26 lutego 2013

Monsieur Winter, go home!

"I dokładnie tak..
Tak smakuje ten lęk.
I strach, że gdy skończy się dzień.."

Nocne Markowanie, o którym dane było Wam przeczytać w poprzednim wpisie wcale nie było tak konstruktywne, tak twórcze i tak odkrywcze, jak mi się to wydawało lub przynajmniej mogło wydawać. Pominęłam jedną, ważną kwestię! Nawet nie tyle ważną, co kluczową dla istnienia bloga o tematyce, która krąży, wiruje i kołuje niczym startujący samolot wokół tematu szeroko pojętej mody. I choć nigdy nie byłam do końca przekonana jak nazwać swoją internetową działalność i w jakie ramy ją wpisać (fashion? lifestyle?) to fakt pozostaje faktem - jest to też dziennik mojego ubioru. O tym zagadnieniu zupełnie zapomniałam i gdyby nie fakt, że wśród moich czytelników są osoby myślące, przewyższające mnie - marną blogerczynę o co najmniej 50 punktów IQ to z moim spóźnionym refleksem szachisty pewnie oświeciłoby mnie w grudniu popołudniu. Tak, jest to psychoanalityk, dziennik stylizacji (choć nie pałam do tego słowa wielką miłością) pogody, fryzur i podróży. Blogowe wędrówki w czasie, które serwuję sobie niekiedy w ramach poprawienia humoru pozwalają dostrzec, jak wiele się zmieniło. Zwykle podczas analizy starszych wpisów na pierwszy ogień idzie moje uczesanie, które często przyprawiało i dalej przyprawia mnie o ból głowy. Po rozkładzie każdego włoska na czynniki pierwsze, następuje seria globalnych podziękowań za to, że jednak zdecydowałam się zapuszczać włosy. W późniejszych etapach dogłębnej analizy przychodzi pytanie - co ja u licha mam na sobie? Odpowiedzi bywają różne, choć wszystkie oscylują wokół określenia ubranie. I dopiero w tym momencie mamy do czynienia z kalendarzem stylizacji. Z delikatnym przyjrzeniem się temu, jak ubierałam się kilka miesięcy wstecz, jak zmienił się mój styl i jak wiele Kasia z chwili obecnej różni się od Kasi sprzed xyz dni. Wnioski często bywają różne, niektóre pieszczą moje małe, blogerskie serce, inne sprawiają, iż mam ochotę skryć głowę jak struś głęboko w piach i nie pokazywać się całemu światu przez najbliższe trzy dni. Prawdopodobnie każda z Nas tak ma (jeżeli się mylę, proszę dobijcie mnie!), więc ta kwestia zaliczająca się do grupy tematów rzek, strumieni i potoków, zapewne jeszcze nie jeden raz się tutaj pojawi. I takim oto sposobem moje nocne Kasio-Markowanie zostało podane w wątpliwość.. 
sweter, spodnie - Sheinside, koszula - Bershka, bransoletka - Six, zegarek - no name, koturny - CCC


zdjęcia: Adi







102 komentarze:

  1. Heh czaiłam się na ten piękny swetrzycho i oczywiście teraz żałuję,że się nie skusiłam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię ten sweterek, pieszczotliwie nazywam go kocem, bo to prawdziwy oversize. Nada się również w lecie, z kapeluszem oczywiście. ;)

      Usuń
  2. o jak tu ładnie! śliczny zestaw, sweter rewelka! a zimie też już mówię 'a kysz' :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem co lepsze, sweter czy spodni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądasz fantastycznie:) wszystko idealnie dobrane:)

    OdpowiedzUsuń
  5. masz na sobie swietny sweter i spodnie nad którymi kiedys już się zachwycałam, a razem co zaskakujące stanowią świetny duet
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem, całkiem do siebie pasują. :)

      Usuń
  6. Pięknie;) sweter jest niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak pięknie! wyglądasz strasznie dziewczęco i elegancko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sweter jest cudowny ;)
    Oj tak to właśnie jest z tymi wspomnieniami :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mnie zastanawia, jak często nasz styl ewoluuje, jak się zmienia z miesiąca na miesiąc, z roku na rok.
    Z jednej strony styl z posta na post jest spójny, a jednak na przestrzeni czasu tak zmienny!

    Pięknie wyglądasz, sweter jest super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, z jednej strony inny, zmienny, ale i spójny, bo tylko niektóre elementy się zmieniają, przynajmniej ja tak zauwazylam. I jeszcze fryzura, w moim przypadku od jakiegoś czasu zmieniała sir za bardzo i za często, więc teraz pora na stabilizację i zapuszczanie. :)

      Usuń
  10. Większość z nas tak ma, że kiedy patrzy na swoje zdjęcia sprzed kilku lat czy nawet miesięcy- chowa glowę w piasek ewentualnie poduszkę :)
    Masz rację- zapuszczaj włosy :)
    Spodnie i sweter masz fantastyczny!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uf, dobrze, że nie jestem sama. :)
      Włosy zapuszczam, mam motywację i dość krótkich włosów. :)

      Usuń
  11. sweter gra kluczową rolę i jest świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. rewelacyjny sweter, jakoś tak bardzo mi pasuje ten aztecki motyw do twojej urody :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Sweter bomba a spodnie druga bomba :) Pięknie !!!

    OdpowiedzUsuń
  14. rewelacyjnie ! chętnie przygarnęłabym do swojej szafy sweterek:)

    zapraszam: www.czarno-to-widze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. świetne spodnie i cała stylizacja na wielki plus! sama bym sie tak ubrała :D
    Zdjęcia robi Ci jakiś fotograf?:D bo są bardzo profesjonalne ;D chciałabym takie robic ;D hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia robi mi mój narzeczony - amator fotografii, ale jak zdjęcia wyglądają profesjonalnie to znaczy, ze ma talent. :)

      Usuń
  16. Dobra stylizacja, chociaż z tymi spodniami wydaje mi się odrobinę zbyt wzorzyście.

    OdpowiedzUsuń
  17. nie wiem o co chodzi z Twoimi włosami, odkąd Cię odwiedzam są śliczne i zawsze pieknie upięte. Myślę, że każda kobieta ma takie chwile kiedy czuje się lepiej albo gorzej sama ze sobą, z tym co ma na głowie i na sobie :) a Ty Kasiu prowadz bloga i rób zdjęcia, ja uwielbiam Cię oglądać, zawsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, będę nie starać i trzymam za słowo, że będziesz mnie odwiedzać. :p
      Włosy teraz trochę wzięły się za siebie, bo zaczęłam o nie bardziej dbać i zapuszczać. :)

      Usuń
  18. świetny sweter, piękny look Kasiu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. każde nocne markowanie rządzi się własnymi prawami i nigdy nie jest nieomylne ! :D
    A na dodatek przy okazji kolejnego nocnego markowania to poprzednie zostaje zaprzeczone. :D

    świetnie się prezentujesz, cudowny sweter ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny wzór swetra :) Jeśli chodzi o kalendarz "stylizacji" (równiez staram się nie używać tego słowa) to muszę Cię pocieszyć i przyznać, że nie jesteś sama :)) Oglądając zdjęcia sprzed kilku miesięcy zastanawiam się co to miało w ogóle znaczyć i po co to nakładałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, czyli ze mną nie jest aż tak źle, dzięki za pocieszenie i uświadomienie, że naprawdę wszyscy tak mają. :)

      Usuń
  21. sweter ma świetny wzór :D podobasz mi się w takim biało-czarnym zestawieniu ;)
    chociaż bloga prowadzę stosunkowo krótko, to lubię wracać do pierwszych wpisów, bo widzę ile się zmieniło. Szczególnie w jakości zdjęć, ale bez bicia przyznaję się, że nie opanowałam jeszcze w pełni możliwości mojego aparatu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja nawet nie chce zwracać uwagi na jakość zdjęć, bo w moim przypadku zmieniła się bardzo w porównaniu z wpisami sprzed roku. To za sprawą zmiany aparatu z cyfrówki na lustrzankę. :)

      Usuń
  22. wyglądasz cudnie! fantastyczne spodnie i koszula :D pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  24. Oddawaj sweter:) Bosko wygląda całość :) pozdrawiam i zapraszam do mnie
    http://aufmodehalten-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. śliczna <3
    sweterek jest boski !

    OdpowiedzUsuń
  26. nie da się o wszystkim pamiętać, nie przejmuj się :]
    sweterek boski! aż sama chciałabym taki mieć

    OdpowiedzUsuń
  27. Ty to jak się rozpiszesz... :P podoba mi się Twój sweter :D pozdrawiam i zapraszam do siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. cudny sweter ;D idealnie pasuje do Ciebie,sama chetnie bym przygarneła ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. jaka piekna koszula pod jeszcze piękniejszym sweterkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  30. podoba mi się w jaki sposób przelewasz na bloga swoje myśli, z jednej strony prosto i wprost z drugiej jakoś tak finezyjnie :) dobrze się Ciebie czyta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję, cieszę się bardzo w takim razie! ;)

      Usuń
  31. ejj, ale tak sobie teraz myślę, że to faktycznie fascynujące..
    Wracasz do zestawu z przed 3 miesięcy, zakładasz go i.. nagle bach! Okazuje sie, że dobierasz całkiem inne dodatki lub inaczej je łączysz ;d

    Sweter masz nieziemski ♥

    OdpowiedzUsuń
  32. Zachwycasz mnie za każdym razem :)
    Uwielbiam Twoj typ urody i te nie typowe połączenia :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubię Cię w różnorakich wzorzystych swetrach! ;) Niestety chyba każda z nas tak ma, że czasem nie ma się w co ubrać albo nie może za siebie patrzeć! Fajnie, że zapuszczasz włosy! Akurat(!)dzisiaj byłam u fryzjera, nie daje rady zapuszczać... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam obecnie mocną motywację, żeby włosy zapuszczać i nawet o dziwo rosną dość szybko (odpukać!), z czego się bardzo cieszę. Poproszę zdjęcie w nowej fryzurze! :)

      Usuń
  34. Przeczytałam Twój post chyba ze 3 razy, ale jest już tak późno, że zupełnie nie pamiętam, o czym pisałaś. Gapię się tylko na zdjęcia i myślę sobie o tym jaki masz ładny sweter i jak bardzo chciałabym go mieć w swojej szafie. :D
    A post przeczytam jeszcze raz jutro (właściwie już dzisiaj). Tym razem z pełnym zrozumieniem. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, kurcze w takim razie moje obawy się potwierdziły - czasami piszę (i mówię) niezrozumiale, nie jest ze mną dobrze, zresztą w kwestii tłumaczenia nigdy nie było. ;)

      Usuń
    2. Nie, nie! Ty piszesz bardzo zrozumiale, to do mojego małego móżdżka już nic nie docierało. :D

      Usuń
  35. Ha! Coś w tym jest - kilka dni temu przeglądałam moje modowe "wypociny" sprzed kilkunastu miesięcy i ... Kurtyna milczenia opadła ;)
    Przepiękny masz Pani sweter <3
    Pozdrawiam cieplutko!
    shoppanna

    OdpowiedzUsuń
  36. sweter jest świetny, i nie tylko na zimowe pory a także na wiosnę i jesień <3 i nie martw się, od natłoku myśli - zwłaszcza tych nocnych zapomina się nawet o tych najważniejszych kwestiach :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Skąd ja to znam - przy zakładaniu bloga (jak patrzę na to teraz) nie umiałam się ubrać W OGÓLE. Czasami aż się zastanawiam, co mnie wtedy skłoniło do założenia bloga ;o Ale, bądź co bądź, jestem zadowolona, że jednak to zrobiłam, bo nawet ludzie, którzy mnie nie lubią (dla zasady :D) mówią, że fajnie wyglądam ;) Jednak warto :)

    I Kochana - oddaj sweter! *___*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że warto! ;)
      Ja nawet w chwili obecnej nie jestem do końca przekonana, czy mój styl jest fajny i ciekawy, chyba coraz bardziej idę w kierunku minimalizmu, ale kolorowego minimalizmu, czego nie widać na tych zdjęciach, bo tu akurat króluje czerń i biel. :)

      Usuń
  38. Fajnie piszesz. Osobiście uważam, że w krótkich włosach było Ci uroczo.

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetna sesja :D
    Masz świetne włosy.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ty zawsze wyglądasz genialnie :))

    OdpowiedzUsuń
  41. bardzo gustowny sweter i jak zawsze ciekawy post:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  42. Przepięknie wyglądasz, koszula, spodnie i sweterek - rewelacyjne:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Zapuszczaj, zapuszczaj! :) W krótkich włosach było Ci ślicznie, ale im więcej tych Twoich ciemnych loków tym lepiej! :) Też ostatnio zagłębiałam się w czeluście mojego bloga i... też miałam parę ciekawych przemyśleń ;) Wszyscy zachwycają się świetnymi spodniami i swetrem, a ja dla odmiany zachwycę się koszulą, genialnie połączyła wszystkie elementy :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Zakochałam się w sweterku <3 oczu nie mogę oderwać, gdyby był tylko przez głowę to byłby już mój ! :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Zdjęcia robiła Ci może Amelka?:>
    Bo jeśli tak, to jesteście niemożliwe! Własnie się u niej zachwycałam Twoimi fotkami ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, tych akurat nie, ale te w poprzednim wpisie tak. :)

      Usuń
  46. Ładnie wyglądasz. : ) Ciekawy sweterek. : )

    OdpowiedzUsuń
  47. ależ mi się podobasz w tym zestawie!!! czasem dwa kolory dobrze zestawione są lepsze od kilku rożnych. No a ten sweter to jest to, co mi się ostatnio podoba, więc już nie płacz za moją marynarką bo ja Ci ten sweter chętnie bym podebrała ;P

    OdpowiedzUsuń
  48. Dziękuję za komentarz i musze ci powiedzieć że bardzo podoba mi się twój styl :) Ja jestem w trakcie tworzenia swojego czyli "Coś z niczego - zrób to sam" :)
    Z dziką rozkoszą będę sledzić nowe posty :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Kasiu, ja mam pomysł, może zechcesz u mnie zacząć pisać notki ? :D Ładnie Ciebie proszę ! :D Taka z Ciebie 'marna blogerczyna', że tu już ponad 80 komentarzy :) Tyleee osób uwielbia czytać, co tam w tym Krakowie tworzysz, w tym ja - mogę zostać fanką nr jeden ? :D
    A, jeszcze jedno, oddawaj sweterek ! :) I te spodnie jakoś znajomo wyglądają ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę pisać, nie ma sprawy! Nabazgrać pierwszy, próbny artykuł? ;)
      Możesz zostać fanką numer jeden, bardzo proszę, nie obrażę się na pewno. Może w ramach nagrody dla super-hiper-number-one fana sprezentuję Ci wycieczkę do Czernej (tam gdzie mieszkam), ale okolice Krakowa to są - masz rację. ;)

      Usuń
  50. Niesamowite wyczucie smaku w tej stylizacji urzekło mnie do reszty:) :):) Sweter zagrał totalnie:)

    OdpowiedzUsuń
  51. świetny post, a Ty ślicznie wyglądasz :)
    pozdrawiam i dziękuję za komentarz

    OdpowiedzUsuń
  52. świetny print na spodniach!:)

    OdpowiedzUsuń
  53. świetna stylizacja;)
    sweterek*.*

    OdpowiedzUsuń
  54. zakochałam się w sweterku ;) bardzo ładnie Ci w nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Jesteś śliczna i masz fajny styl, o który może być zazdrosna niejedna dziewczyna.

    OdpowiedzUsuń
  56. Chyba udało Ci się pogonić zimę, bo od 2 dni w zach-pom jest iście wiosennie :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Super jeansy www.hammerland.pl

    OdpowiedzUsuń
  58. Twój styl ewoluuje, jak styl każdej z blogerek - więc nie jesteś osamotniona. Prawdziwy temat rzeka :-)))))

    OdpowiedzUsuń
  59. You're so pretty! :) and the outfit is just gorgeous!

    www.lorietta.cz

    OdpowiedzUsuń
  60. Yout blog is really really nice :)

    Feel free to come visit mine MODEOGAMY

    OdpowiedzUsuń
  61. Jak zwykle fantastyczne zdjęcia! :-* Myślę, że niejeden kapitan nie powstydziłby się takiego dziennika, zatem żegluj nam Kaśka po modowych morzach i spisuj skrzętnie każdy element stroju, żebyśmy mogły potem razem z Tobą przeżywać zakupowe przygody i pokonywać kolejne sezonowe kolekcje! <3

    Chyba potrzebuję kawy... Buziaki i najpiękniejsze włosy masz! :-***

    OdpowiedzUsuń
  62. jak to się stało, że przegapiłam ten wpis?! :(

    bardzo podoba mi się ten zestaw ! a szczególnie sweter i spodnie :)

    Ja to z moich niektórych archaicznych zestaów się śmieje i zachodzę w głowe, jak ja mogłam się tak ubrać? :D

    OdpowiedzUsuń
  63. Wyglądasz super :) Zakochałam się w sweterku ! :D

    Zapraszamy do nas, jeśli masz ochotę : thisismyrealstyle.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  64. świetnie wyglądasz :)


    zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  65. śliczny sweter, ogólnie całość genialna :)
    http://vanguarddeer.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  66. Bardzo śliczna stylizacja... wyglądasz pierwszorzędnie :) I ten śliczny uśmiech bardzo zachęca do oglądania jeszcze raz :) Podziwiam za systematyczne i częste wstawiane postów.. jak ty to robisz? Jak się motywujesz do działania? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wpis. ♥

Thanks for Your comment. ♥