03 marca 2013

Wake up! Wake up!

"Zdjąłem z niej zmoknięte palto, 
posadziłem vis a vis..
Zapachniało, zajaśniało, wiosna, ach to ty!"

Po miesiącach mroku, ciemnicy Mordoru, pogody przyprawiającej o permanentny ból głowy i innych wysoce wyspecjalizowanych narządów, w końcu powoli wychodzi słońce, a świat nim oślepiony budzi się do życia. Na ulicach większy ruch, fashionistki ochoczo biegają po galeriach,  uskuteczniając masowe wędrówki w poszukiwaniu ciuchów na nowy sezon, perfekcyjne panie domu przeprowadzają pierwsze, wiosenne porządki, w porywie przedwiosennego szaleństwa przygotowują się do prac w ogrodzie razem z Mają Popielarską, a drogowcy z powrotem zapadają w sezonowy sen, z którego obudzić może ich tylko kolejny atak zimy. Budzimy się Drodzy Państwo, budzimy! Mój mózg i kreatywność, która na krótki czas została nieznacznie uśpiona powoli powraca, rozgrzewając swoje zasoby, aby móc w pełnej krasie zaprezentować swoje poczynania w kolejnych, tym razem cieplejszych miesiącach. I choć zimny wiatr momentami przeszywa na wskroś i nie jest to jeszcze ta (!) wiosna, o której marzymy to już delikatnie czuć jej świeżą woń. Pani Zima zapewne też wyczuwa oddech konkurencji na plecach, zdaje sobie sprawę z tego, iż pora pakować swoje mroźne i śnieżne walizki, odchodząc w zapomnienie i ustępując miejsca trochę cieplejszej niewieście, co zowie się Wiosną. Do mojej szafy w ramach klimatycznej zmiany wracają też kolory w jeszcze większym nasileniu, czego nie zawahałam się Wam dzisiaj zaprezentować. Kasia-biedronka w maminej kiecy sprzed lat powraca, niczym Keanu Reeves w trzeciej części Matrix'a! Mam nadzieję, że razem ze słońcem, pozytywnymi barwami i ciepłem do mojej głowy powróci też optymizm, bo sama nie wiem, gdzie zgubiłam go w ostatnich miesiącach. Może przysypany zaspami śniegu przeszedł przeobrażenie zupełne, ewoluując w kierunku pesymistycznego dołka. A może to wszechogarniający mrok, brak słońca i niskie stężenie endorfin, poskutkowały mniejszą pogodą ducha. Pora na zmiany, w głębi czuję, że przyszedł czas na wiosenną, pozytywną bombę energetyczną!
 spódnica w grochy - vintage, t-shirt - Terranova, płaszcz - Sheinside, torebka - Novamoda, rajstopy - no name, pasek - sh

zdjęcia: Choccolattes












99 komentarzy:

  1. piękna spódnica!!!

    http://www.lolalacroix.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ajjjjj jaka cudna spódnica!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna stylizacja i ciekawy tekst ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna spodnica:) śliczny zestaw ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. rozumiem doskonale, szarość jesienio-zimowa sprawia, że człowiek ma jednak nieco mniej wigoru i takiego powera do życia i działania, teraz jednak widać co raz więcej słońca i jest nadzieja na jeszcze więcej, tak i więcej uśmiechów... :)
    wyglądasz doskonale w czerwieni i ten kolor chyba pasuje Ci równie dobrze jak kolor niebieskich jeansów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, teraz może być już tylko lepiej - więcej słońca = więcej optymizmu = więcej energii, motywacji i chęci do działania. Przynajmniej głęboko w to wierzę. :)
      Dziękuję, faktycznie baaardzo lubię kolor czerwony. :)

      Usuń
  6. Spódnica jest piękna, w ogole bardzo ładnie Ci w tym kolorze!

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam Cię w czerwieni!
    spódnica jest urocza :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Niech żyje wiosna i groszki! I dzień, który nie kończy się o 16!

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też czuję wiosnę :) najchętniej schowałabym wszystkie grube ubrania do szafy i zamknęła na kłódkę. takie biedronkowe kropy odbieram sentymentalnie, miałam coś podobnego jak byłam mała :) ślicznie Ci Kasiu w czerwieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam, nawet chyba całkiem podobną spódnicę, więc biedronką jestem od dziecka. :D

      Usuń
  10. Biedroneczka <3 Ech to prawda, że ludzie lgną do słońca jak ćmy do żarówki ale nie ma się co dziwić - zdecydowanie lepiej jest wystawiać mordkę na wiosenne promyki niż na krople deszczu :p

    OdpowiedzUsuń
  11. biedronka, dokładnie tak! taka wiosenna i urocza:) aż człowiekowi ciśnie się uśmiech na usta!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Biedroneczko, wyglądasz uroczo!. Nie mogę doczekać się już wyższych temperatur i schowania kurtki, czapki i szalika gdzieś głęboko do szafy...

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem pewna że każdy na widok tej spódnicy się uśmiechnął :) A to świetna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję i oby to nie był uśmiech politowania, typu "co ona ma na sobie?". ;)

      Usuń
  14. Ja także wybudzam się do życia, w sklepach wyszukuję tylko mega kolorowe rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. kocham "Kasię-Biedronkę"! Tak, wiosna nadchodzi tylko że ciągle zima uparciuch skutecznie to blokuje. Ale jak widać na zdjęciach - ani wiatr ani mróz nie są Ci straszne! "Mamina" spódnica wygląda ślicznie i wcale nie skraca Ci nóg! Zabraniam tak mówić! A z kurtką to jest "super duo". PS Czekam na post w kolorowych szpilkach ;)
    PS Czekoladka, znowu pokazałaś na co Cię stać - fotki wyszły cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee, spódnica trochę skraca mi nogi to fakt, powinna być krótsza, albo chociaż, żebym ja była dłuższa, ta druga opcja podoba mi się o wiele bardziej, ale już niestety nie urosnę. :D Jedną parę szpilek jednak zwróciłam - te rażące neonowo-różowe, ale zostały mi jeszcze chabrowe, więc nie jest źle. :)

      Usuń
  16. Stylizacja ze spotkania! Pięknie wyglądałaś, żałuję ze mnie nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  17. spódniczka jest boska, płaszczyk też!
    moja mama uwielbia pracować w ogrodzie z Mają Popielarską, ja natomiast postanowiłam zawalczyć z zimowymi kilogramami. słonce pomaga, na razie wmawiam sobie jak mantrę, że bieganie jest super, a dzisiejsze zakwasy to niezbędny element przyszłego bycia fit :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja postanowiłam walczyć nawet nie tyle ze zbędnymi kilogramami, co z mało jędrnymi pośladkami, choć mój poziom motywacji jest na średnim poziomie to się staram. :) Bieganie nie jest dla mnie, ale inne ćwiczenia, jak najbardziej. :)

      Usuń
  18. Ślicznie wyglądasz, piękna spódniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładnie Ci w czerwonym :)

    http://needyesterday.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. w czerwieni wyglądasz niesamowicie, ten kolor do Ciebie mi pasuje jak do nikogo innego :D parę notek wcześniej gdzie miałaś intensywną czerwień na ustach to już mnie powaliło, teraz ten zestaw - kokietujesz! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ewka, dzięki! Komplemenciaro! ;*

      Usuń
  21. Taka z ciebie biedroneczka :) super

    OdpowiedzUsuń
  22. tak jak koleżanka wyżej napisała - czerwień pasuje do Ciebie jak do nikogo innego! spódnica ta jest boska! taka urocza retro!
    jedyne co bym wymieniła to torba, np. na granatową, ale może się czepiam :)
    ten weekend był tak pięknie słoneczno-wiosenny, a ja siedziałam na zajęciach... ale w sumie nie narzekam, bo były ekstra :D

    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie czepiasz Kasia, fajnie, że wyrażasz swoje zdanie. :)
      Mój weekend był w pół słoneczny i w pół zimny, deszczowy, ponury, więc trochę ponarzekałam i trochę nacieszyłam się przedwiośniem. :)

      Usuń
  23. biedroneczki są w kropeczki:) wygladasz jak ta lala;D przeuroczo

    OdpowiedzUsuń
  24. zakochałam sie w tej spódnicy ! zestaw naprawdę piękny :) znakomicie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Biedronkowa spódniczka:)
    Ps. Obserwuję i bardzo serdecznie zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  26. wow ale masz uroczą spódnicę:)

    OdpowiedzUsuń
  27. uwielbiam Cię w czerwieni!

    OdpowiedzUsuń
  28. ale z Ciebie biedroneczka - wiosna na maxa! :-) jak wszyscy, ja też się nie mogę doczekać, czuję przypływ energii jak moją twarz ogrzewają promyki i jestem tak pozytywnie nastawiona. WIOSNO, PRZYBYWAJ! :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kocham wchodzić na Twojego bloga - ten Twój nieśmiały uśmiech rozświetla każdy szary dzień :) Do tego niebanalne stylizacje i zabawa modą. Kochana przesyłam Ci ogromny, szeroki uśmiech :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i dla Ciebie oczywiście też moc szczerych, przedwiosennych uśmiechów! :)

      Usuń
  30. genialny zestaw, taki wiosenny ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. jak pozytywnie!!! <3 :) Bardzo fajny, radosny zestaw :) Żaluje, że nie mogłam być z Wami w piątek :(!
    http://independent-am-place.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetnie czytać taki tekst! Bardzo ciepło, pozytywnie, z niesamowitą energią na wiosnę... też tak mam, dokładnie tak samo! Powrót do blogowania, do kreatywności, wystawianie nosa do pierwszych, dobrych promieni słońca... Uwielbiam Ciebie w czerwieniach. Wyglądasz tu jak kobietka wyjęta żywcem z jakiegoś lirycznego, francuskiego filmu. Emanacja delikatności, kruchości i kreatywności właśnie... śliczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się myśleć pozytywnie, czasami mi to wychodzi, czasami nie, ale mam nadzieję, że teraz będzie lepiej i coraz bardziej optymistyczne teksty będą się tutaj pojawiać. Moc i energia! :)
      Dziękuję Kochana, Twoje komplementy zwalają mnie z nóg!

      Usuń
  33. O tak!!! Po tak długiej zimie przyda się nam wszystkim chociaż po jednym ładunku z całej tej pozytywnej bomby energetycznej ;-) Na bluzce motyl, kiecka biedroneczki - wiosna się zbliża i u Ciebie czuć to bardzo intensywnie! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  34. uroczo wyglądasz w tej spódnicy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. U mnie dziś wiosną pełną parą! Ahh, cudnie, aż chce się wyjść z domu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. pięknie wyglądasz. ;)
    http://zielonookaszatynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Kaśka-biedronka bardzo mi się podoba. Od dawna wiedziałam, że krakowskie dziewczyny są boskie:)
    Muszę jeszcze podziękowac Tobie za szperanie w mojej szafie , dzięki Tobie odnalazłam sweter z trzema dziewczynami a teraz dzięki Tobie znalazłam kropkową spódnicę:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem taka około-krakowska, ale i tak dziękuję! :):*
      Cieszę się bardzo, że wirtualnie poszperałam w Twojej szafie. Przeglądając blogi innych też często przypominam sobie o konkretnych rzeczach z mojej szafy, o których zupełnie zapomniałam. :)

      Usuń
  38. Kochana jakiś czas temu pisałam, że jest coś w Tobie z "sierotki marysi". Dziś patrząc na Twoje zdjęcia mogę śmiało powiedzieć, że się rozwijasz! Nie wiem co to spowodowało, ale widzę, że Twoje zdjęcia są inne - a zwłaszcza Ty na nich. Wyglądasz na bardziej wyluzowaną, pewną siebie kobietę. Gratulacje! :) Według mnie to duży sukces:)
    Oby tak dalej!

    Pozdrawiam!
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dzięki Ewa! Staram się, staram trochę zwalczyć "sierotkę Marysię". Może nie jestem obiecywaną przeze mnie Anją Rubik - pewną siebie, odważną, zdecydowaną, wiedzącą jak się ustawić przed obiektywem, ale jest już lepiej, małymi kroczkami brnę do przodu. :)

      Usuń
  39. Świetna spódnica, wszystko jak zwykle dobrane pod kolor :)
    Jedyne zastrzeżenie, jakie mam (a, w końcu jakieś, od chyba roku!) jest to, iż sądzę, że lepszy efekt uzyskałabyś, gdybyś do spódnicy w grochy, która zdecydowanie dominuje w całej stylizacji, założyła bluzkę bardziej gładką, z mniejszym nadrukiem. Takie moje malutkie spostrzeżenie :)
    A propos wiosny - o tak, sama już czuję zapach tej jakże cudownej pory roku, zachłystuję się świeżością powietrza i widokiem miasta bez brudnego, niemiłego śniegu. Mimo, iż chłód jest jeszcze odczuwalny i niemożliwe jest zrzucenie ciężkiego płaszcza/kurtki, to i tak ekscytacja wiosenna już trwa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, pierwsze zastrzeżenie od roku to znaczy, że i tak mi dobrze idzie, jestem z siebie dumna. Masz rację, też myślałam nad tym, żeby założyć coś gładkiego do góry, aleee.. moja biała koszula wisiała grzecznie na strychu, susząc się i obciekając wodą, a inne jakoś nie pasowały. :)

      Usuń
  40. Śliczna spódniczka :)
    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  41. pięknie wyglądasz w czerwieni! niesamowicie pozytywne zestawienie ;)
    ja również czekam na wiosnę, a co za tym idzie eksplozję kolorów :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Moje sokole oko dostrzegło chochlika w tekście albo mam dygresję, bo się zastanawiam, która forma jest właściwa, poprawna. Niewiaście czy niewieście? Czy dostanę za to nurtujące mnie pytanie cukierka?:>
    Lubię tę opowiastkę o pogodynce, perfekcyjnej pani domu i pozostałych osobistościach.
    Lubię też biedronkę Kasię, które z całgo serca życzę, żeby odkopała ten optymizm jak najszybciej, bo jak nie, to Panna Karina inaczej się z Nią rozprawi. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też zastanawiałam się nad pisownią, znalazłam, że i jedna i druga forma jest poprawna, jedna jest bardziej nowoczesna, inna przestarzała, aczkolwiek: http://pl.wiktionary.org/wiki/niewiasta odmienia, jako niewieście, więc tak zapisałam, tak podpowiadała mi moja intuicja. Cukierek i tak się należy, może być wirtualny? :P (cukierek)
      I proszę o rozprawienie się z moim optymizmem, może jak dostanie kopniaka w tyłek to przejdzie jeszcze większą, pozytywną przemianę. :)
      :*

      Usuń
  43. Ja również działam na baterie słoneczne ;) i wiosną znacznie poprawia mi się samopoczucie.
    Podobnie jak na widok Twojej stylizacji, jest przepiękna, a zwłaszcza spódnica! Torebka i buty też bardzo mi się podobają. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. jaki z Ciebie piękny, czerwony kwiat zakwitł! Cudeńko! Zachwyca mnie ta spódnica od dawna, ale połączona z płaszczykiem wygląda rewelacyjnie ♥

    OdpowiedzUsuń
  45. Biedroneczka!<3 wyglądasz przesłodko!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Jesteś taka piękna ! Świetny zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  47. fajna spódnica, ale byłaby jeszcze fajniejsza, gdyby była trochę krótsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. świetna spódnica! ślicznie się prezentujesz!

    zapraszam do mnie na KONKURS ;)
    http://collectionofhours.blogspot.com/2013/03/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  49. Biedronkowa spódnica idealnie do Kasi pasuje.. Taka bardzo w Twoim stylu. Uwielbiam Cię w tych wesołych stylizacjach. Też mam nadzieję, że ta Wiosna wreszcie do nas zawita, stęskniłam się nieco za tym gorącym słońcem.. U nas jednak słupek rtęci dziś sporo podskoczył więc jest nadzieja.. Pozdrawiam, Madlen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię siebie chyba najbardziej w takich wesołych, kolorowych rzeczach. :) U Nas słupek rtęci też podskoczył, szkoda, że teraz już spadł w dół..

      Usuń
  50. Hey dear I really like your blog! What about following each other? Also on bloglovin, facebook and even lookbook if you want...just let me know :3 <3


    NEW POST UP!


    www.OntoMyWardrobe.com

    OdpowiedzUsuń
  51. swietna spódniczka :))




    zycie-na100latki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  52. Zestaw definitywnie pobudzający! :)

    O tak, od tygodnia chodzę w końcu z wielkim bananem na twarzy - to nic, że ludzie czasami dziwnie na mnie patrzą :D Cieszę się, cieszę się ogromnie z nadchodzącej wiosny! Koniec z myślami "ale po co to wszystko...", które już mnie dobijały... Jest dobrze, będzie tylko lepiej! :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Piękny zestaw! Uwielbiam czerwony kolor, ale nie zawsze starcza mi odwagi na to, by włożyć coś na siebie w tej barwie ;)

    Byłoby mi miło, gdybyś zajrzała do mnie :)
    http://szminka-i-buciki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  54. o jaka piękna ta spódnica! nie sposób cię nie zauważyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Cudne drugie zycie spodnicy! :) pozdrawiam i zapraszam do siebie Marta www.gointothesun.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  56. Love, love, nasz blogersko-spotkaniowy piękny outfit!
    Biedroneczka! :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Dobry wieczór groszku:)pięknie Pani wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  58. Nic nowego nie odkryję, pisząc, ze kojarzysz mi się słodko z biedronką (Biedronka, ah biedronka:D)

    OdpowiedzUsuń
  59. ohh Kasiula jesli Cie to pocieaszy w podobnym stanie bylam i ja przez ostatnie miesiace i wydawac by sie moglo ze tego slonca na Cyprze mialam wiecej... za to dzien byl na tyle krotki, ze nie moglam sie nim nacieszyc. Ogolny zly stan samopoczucia bardzo mi doskwieral... mam nadzieje, ze wraz z nadejsciem wiosny przybedzie mi takze i sil i wesoly nastroj wroci. Czego i Tobie zycze !!!

    sciskam Cie mocno, Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym teraz rozkoszować się cypryjskim słońcem! W Polsce mimo tego, że wiosna zawitała do Nas kilka dni temu, pogodynki znowu zapowiadają opady śniegu i ujemne temperatury, więc żyć, nie umierać. :| Dzięki Kasia, Tobie też życzę mnóstwa energii, motywacji i dobrego humoru! :)

      Usuń
  60. spódnica wymiata i już! wyglądasz niezwykle uroczo...aż czuć powiew wiosny na plecach:))
    mnie słońce też przywraca do życia i strasznie się cieszę, że coraz bliżej lata:D

    OdpowiedzUsuń
  61. Thanks so much for the comment on my blog! I would love for us to follow each other? let me know if you would like to!

    www.thesequincinderella.com

    OdpowiedzUsuń
  62. Poznaję tę piękną spódnicę, podobno wykradzioną mamie z szafy:)
    Właśnie dodałam do podglądanych i dziwię się sama sobie dlaczego tak późno :)

    OdpowiedzUsuń
  63. I loved your skirt..:)
    I am following you.. Hope you will check out mine and follow back..
    http://softwarestostilletoes.blogspot.in/


    Namaste..!!

    OdpowiedzUsuń
  64. piękna spódnica !!! ♥

    Ślicznie wyglądasz ;-)

    OdpowiedzUsuń
  65. Your outfit is adorable! Great skirt, it's so unique!

    http://infinitehouseofillusions.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  66. zakochałam się w spódnicy :D
    Cała stylizacja jest mega.
    Pozdrawiam ;-)

    http://niemodne-niemodne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  67. jak Ty to robisz, że uzyskujesz na zdjęciach "mgiełki"? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wpis. ♥

Thanks for Your comment. ♥