13 stycznia 2014

Neonowa beanie, jeans i.. Warszawa.

"Gdy patrzę w Twe oczy, zmęczone jak moje 
To kocham to miasto, zmęczone jak ja.." 


My kobiety (nawet jeżeli do końca się do tego nie przyznajemy) lubimy trochę pogadać od rzeczy, a często nawet i bezsensownie pobredzić, w pokorze serca czekając na to, aż jakakolwiek miła i domyślna osóbka, wyprowadzi nas z tego obrzydliwego błędu. "Przytyłam 5 kilo, wyglądam jak ogromny, wynurzający się z głębi oceanu wieloryb". W tym momencie następuje chwila ciszy i jednocześnie najwłaściwszy moment na to, aby On odrzekł, że jest to obrzydliwe, upiorne i najgorsze na świecie kłamstwo. Jednak zamiast tego otrzymujemy odpowiedź zwrotną o jasnym komunikacie: "zaczął się mecz, nie mam ochoty gadać o żadnych ssakach, a tym bardziej o wspomnianych wyżej wielorybach". Gdy pewnego pięknego popołudnia zaczynamy gwarzyć, że przydałaby nam się nowa torebka, bo stara (mająca całe 2 miesiące!) umarła śmiercią tragiczną, jest już niemodna, nie nosi jej żadna (o, zgrozo!) popularna blogerka i totalnie nie pasuje do naszego obecnego, szlacheckiego stylu, On odpowiada, że na targu widział świetne, prawdziwie arystokrackie a la Szanel, bądź Dolce&Banana (bo przecież to to samo), a których nie powstydziłaby się sama Elżbieta II. Stąd też, gdy raz, dwa, a może nawet i trzy razy zaczęłam trajkotać o tym, że nigdy nie miałam okazji pozwiedzać stolyyycy naszego pięknego kraju i nie było to w stylu "Kochanie, jedźmy tam, plis, plis, pliseeek", w towarzystwie sprawdzających się w każdej sytuacji oczu kotka ze Shreka, nawet nie wiecie jakie było moje zdziwienie i wszechogarniająca radość, kiedy moje małe prośby zostały wysłuchane. Dlatego też przed Waszymi oczyma może ukazać się warszawska Kasia w towarzystwie rozkosznych wiewiórek stacjonujących w Łazienkach.
czarny płaszcz - Cozbest (tu), spodnie, czapka - no name (Allegro), komin - Reserved 







59 komentarzy:

  1. Achh kocham Łazienki Królewskie ♥ nie byłam tam już dwa lata, tej wiosny wybierzemy się tam całą rodzinką! ♥ Łazienki Królewskie są wspaniałe wiosną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chęcią zobaczyłabym je o każdej porze roku. Mam nadzieję, że kiedyś mi się uda, póki co mogę jedynie stwierdzić, że jesienne Łazienki są przepiękne! :)

      Usuń
  2. rozkoszna wiewiórka a Kasia na luzie - lubię!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oswojone wiewiórki, no nieźle. Przede wszystkim gratuluję dotarcia z tak poważną prośbą do swojego Samca. Jak tak pisałaś o standardowych męskich reakcjach skojarzyła mi się książka "Mężczyźni są z Marsa, kobiety są z Wenus" Johna Graya, którą aktualnie czytam i szczerze polecam zarówno nam - babeczkom, facetom, ludziom w związku jak i samotnym. Świetny przewodnik po zrozumieniu męskiej i kobiecej natury. Ja ostatnio wypaliłam z hasłem "jedźmy do Pragi" (poinformowano mnie, że jest tam stała wystawa takiego jednego artisty), ale usłyszałam tylko "nie", mocne i dobitne. Nie poddam się, będę próbowała dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich oswojonych wiewiórek było całkiem dużo, aż nie mogliśmy się nadziwić, zresztą nie my jedyni, inni spacerowicze też byli pod wrażeniem. Do samca alfa jakoś dotarło, aż dziw, że tak szybko i nawet nie trzeba było używać drukowanych liter. :D "Mężczyźni są z Marsa, kobiety są z Wenus" - polecasz, to z chęcią przeczytam! Próbuj, trzymam kciuki! :):*

      Usuń
  4. lubię kolory zimą(jesienią?) i plaszczyk masz piekny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ ja bym chciała zwiedzić Warszawę ^^ Wiewiórka rządzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo chciałam i chcę nadal, bo wszystkiego w niecałe dwa dni nie udało Nam się zobaczyć. :)

      Usuń
  6. Piękne zdjęcia :) wiewióreczka najlepsza :) pomijając oczywiście Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka śliczna wiewióra <3 Zaskoczyłaś mnie połączeniem tej czapki z tym kominem, no rewelacja! Jak bym je zobaczyła oddzielnie to prawdopodobnie w życiu bym ich nie połączyła ze sobą, a tu proszę, jak ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że Ci się podoba! :)

      Usuń
  8. Look świetny! *_*
    A wiewióra cudowna! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. też nie miałam okazji pozwiedzać jeszcze Warszawy, dlatego też udaję kota ze Shreka ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, to na pewno pomoże! Pojedź jak najszybciej i zobacz Warszawę, bo jest naprawdę co zwiedzać, wiele pięknych miejsc do zobaczenia. :)

      Usuń
  10. piękna wiewiórka, w Warszawie takich mnóstwo, normalnie jedzą z ręki :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak tam pięknie! ja zwiedzałam, ale latem :)
    Kasia śliczne kolorki masz na sobie ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. aaa no i w końcu jest!!!!! Moja ulubiona wiew.... znaczy Kasia ;P :* Łazienki, Warszawa.... zazdroszczę wyprawy! Ja byłam ostatnio ale zero wyjścia na miasto. A co do shrekowych oczków to widać podziałały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest, jest i będzie w sobotę też! :):*

      Usuń
  13. Boska wiewiórka. Szkoda, że tak mało jej zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  14. super post! uwielbiam Twojego bloga!

    OdpowiedzUsuń
  15. ale fajnie! zazdroszczę wycieczki:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubie takie neonowe dodatki- ozywia kazda stylizacje w pochmurny dzien. Swietnie wygladasz w takim zestawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. cudownie wyglądasz, bardzo mi się podoba czapka i szal <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam tak blisko do łazienek, a jestem w nich raz w roku. doslownie. Jaki wstyd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osz kurcze! Pouczam Cię Confassion, to takie faaaajne miejsce! ;)

      Usuń
  19. też tak miałam z moim chłopakiem! Rok temu, w grudniu, mówiłam mu, że nigdy nie byłam w Warszawie. Stwierdził, że musimy się więc KIEDYŚ wybrać. Podchwyciła to też jego chrzestna, która dwa tygodnie później miała się przeprowadzać z Warszawy pod Lublin, więc od razu zaproponowała, że jak tam jeszcze mieszka, to może nas ugościć w najbliższy weekend. Nawet sobie nie wyobrażasz jaka była moja radość! :D Tydzień później, mimo cholernej zimnicy, mrozu, czerwonych polików i zmarzniętych rąk, przemierzaliśmy żwawo łazienki z termosem w ręku! :D
    Świetne ujęcie wiewiórki, tak baj de łej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zdarza się taka okazja to głupio byłoby nie skorzystać, więc świetnie Ci się wszystko ułożyło. My byliśmy w Warszawie pod koniec listopada i niestety też było zimno, wiało, temperatura odczuwalna była na pewno niższa od tej, którą wskazywały termometry, ale warto było! :)

      Usuń
  20. I to jaka kolorowa warszawska Kasia! chciałabym Cię wiosną/latem zobaczyć w sukience koloru czapki! wyglądałabyś jak kwiat kwitnącej wiśni - pięknie! :)

    pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się robi, poproszę tylko lato, najlepiej już. ;)

      Usuń
  21. Wiewiór świetny, skradł Ci sesję ;) Też wygladasz nieźle, ale zwierz wygrywa ;) ;) ;) Nie ma co prawda takiego fajnego płaszcza i komina (miodowy, moja ostatnia miłość!), ale wiesz... Z naturą nie wygrasz ;)
    Pozdrawiam, Yenn

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że ten rozkoszny wiewiór się spodoba i ukradnie mi czas antenowy, to nieee feeer! :D

      Usuń
  22. a przede mną wiewiórątka uciekają, że za nic nie mogę zrobić im zdjęcia :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Bylam w Warszawie wiele razy ale jeszcze nigdy nie mialam okazji odwiedzic Lazienek a bardzo bym chciala. Moze sie uda w tym roku :) Ale mialas szczescie z ta wiewiorka :D Taka sliczna i jak ladnie pozuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam wszystkie wiewiórki tak ładnie pozują, naprawdę! Jeżeli będziesz w warszawskich Łazienkach o sama się na pewno o tym przekonasz. :)

      Usuń
  24. haha, mój P, gdy zaczęłąm marudzić o nową torebkę powiedział: tylko dużą, żeby się mój aparat zmieścił ;d
    Cudowny masz ten komin Kasiu ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, czyli kopertówki nie wchodzą w grę. Ja torebkę dostałam od św. Mikołaja, więc moje prośby zostały wysłuchane. :D

      Usuń
  25. Uwielbiam takiego typu płaszcze. Mam podobny, tylko, że szary :)

    OdpowiedzUsuń
  26. super wygladasz! genialny akcent kolorystyczny w postaci czapki!!


    pozdrawiam z Gdyni,
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. ale slicznie :) i ta wiewiorka <3

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajny neonowy akcent! :) Rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  29. hej świetny blog ! my dopiero zaczynamy ale mamy nadzieję, że wpadniesz i zostawisz komentarz po sobie http://fashionablegirlsevaaluniaa.blogspot.com/ z góry dziękuję /Luniaa

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetnie wygladasz <3

    http://closertotheedgeblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. ciekawa stylizacja i bardzo ładne zdjęcia:)
    www.pearismysize.blogspot.no

    OdpowiedzUsuń
  32. Ślicznie wyglądasz, słodka wiewióreczka :) wuess.blogspot.com ( Czy mogłabym prosić o klikanie w linki w poście aupie oraz choies i banery ? To dla mnie bardzo ważne ;))

    OdpowiedzUsuń
  33. Ależ uroczy mały gryzoń ;)


    Uwielbiam Twoje zestawy:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Wszystko mi się podoba, tylko te spodnie jakoś psują mi efekt, ja chyba czarne bym wdziała. A co do tekstu jakże prawdziwego, z którym to utożsamiam się w 100 %, powiem krótko: zazdroszczę CI Kasiu, ale pozytywnie. Buziaki
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  35. sliczna czapka- a fotki wszytskie sa sliczne!!

    www.vsawicki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. fantastyczny zestaw! a czapka jest boska!

    OdpowiedzUsuń
  37. genialny zestaw!

    http://pray-for-clothes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. bardzo podoba mi się połączenie różowej czapy oraz rudego szalika! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wpis. ♥

Thanks for Your comment. ♥