07 listopada 2012

Perfect tunes at the lake..

"W pięciu smakach kaczka tapla się,
mija soję, tofu, ryż.
Uduszona latająca ryba,
ćwiczy w piwie skoki wzwyż."



Ja, osoba tytułująca się mianem zagorzałej sukienkoholiczki, nagle nie widząc czemu zmieniłam front swoich modowych działań. Sukienki i spódnice, które uważałam za największe odkrycie wszech czasów nagle odeszły w niepamięć. Może niezupełną, bo jak widać na załączonych obrazkach takowe jeszcze w mojej szafie się znajdują. Osoba mająca licencję na zabijanie - zabijanie tych, którzy ośmielą się w second handzie czy innym magicznym sklepie (nawet internetowym!) sprzątnąć Jej sprzed nosa piękną, stworzoną specjalnie dla Niej spódnicę czy sukienkę nie wiedząc czemu polubiła spodnie. Ta sama osoba, która uważała, że spodnie zawsze były fee, mee i bee, a swój styl definiowała jako dziewczęcy nagle poczuła do nich miętę i odkryła, że spodnie też mogą być fajne. I są fajne! Polubiła je na tyle, że to właśnie spodnie zdominowały Jej modowego blogaska! Cóż za nowość i przemiana. Chciałoby się zaśpiewać: "gdzie się podziały tamte prywatki?" lub "gdzie się podziała moja dawna śmieszka?", ale w tym przypadku właściwsze będzie pytanie "gdzie się podziałała Kasia - sukienkoholiczka, spódnicoholiczka i księżniczka zakochana w swoich dziewczęcych ciuszkach?". Nie wiem. Może wraz z napływem do Naszego kraju zimniejszych mas powietrza i wiatru, który podwiewając okrycia wierzchnie nie jest tak ciepły jak wiatr z kultowej sceny z udziałem Marilyn Monroe w "Słomianym wdowcu", a spodnie stały się ciepłym ratunkiem dla takiego zmarzlaka, jakim notabene jestem? Może wraz z odkrywaniem wcześniej nie do końca poznanych rejonów mojej szafy zaczęłam stawiać na wygodę? A może każda kobieta potrzebuje takiej czarodziejskiej odmiany, ażeby w blasku chwały wrócić na sukienkowy tor i znów cieszyć się jego urokami? Wiem jedno, jeszcze nie zapomniałam co to spódnica i jak się ją nosi! 

spódnica - second hand, koszula - Bershka, buty - CCC, kurtka - Oasap, zakolanówki - Lidl :P


105 komentarzy:

  1. Świetne fotki!!
    Spódniczka - śliczna. Bardzo fajnie jej w towarzystwie ramoneski i zakolanówek. :)

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne się prezentujesz na tle jesieni :)

    OdpowiedzUsuń

  3. ładne zdjęcia, ja w zimie w ogóle nie chodzę w spódnicach, taki jestem zmarzlak:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha, u mnie jest dokładnie na odwrót - spodnie od zawsze i na zawsze, ale ostatnio zapałałam sentymentem do spódnic i sukienek :p sezon jesień/zima to trochę niefortunny czas na rozkwit takiej miłości, ale mam nadzieję że przetrwa do wiosny :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To racja dość niefortunny czas, aleee.. może akurat Wasza miłość przetrwa do wiosny, a wtedy będzie już o wiele łatwiej. :)

      Usuń
  5. Kasiu pięknie wygladasz :) A w spodniach też można wyglądać mega kobieco :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne jesienne krajobrazy! Fajnie wyglądają te zakolanówki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. 'A może każda kobieta potrzebuje takiej czarodziejskiej odmiany, ażeby w blasku chwały wrócić na sukienkowy tor i znów cieszyć się jego urokami?'' - stawiam na to :D, dodałabym jeszcze ''spódniczkowy tor '' :D

    Rozwalasz mnie Twoimi tekstami, ale to już wiesz nie od dziś :D Zawsze mam banana na twarzy, gdy czytam treść.
    Swietnie się prezentuje ten b-w zestaw na tle jesiennych kolorów. Pięknie wyglądasz i proszę więcej takich powrotów w blasku chwały ;)))
    (ach te buty, aaaaaach !! tyle tylko mogę powiedzieć !!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dzięki - tekst, który powstał dziś był bardzo na szybko, przed wyjściem na uczelnie, dlatego też taki krótki. :P

      Usuń
  8. "w pięciu smakach" uwielbiam tą piosenkę :)co do zestawu bardzo na tak!

    OdpowiedzUsuń
  9. świetna fryzura (jak zawsze) fajna stylizacja i zdjęcia świetnej jakości, az miło oglądać :)) kiedy kupiłaś te zakolanówki?;D są jeszcze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam chyba 2 tygodnie temu, ostatnio jak byłam w Lidlu to widziałam tylko rajstopy, zakolanówek już nie. :(

      Usuń
  10. Uwielbiam czytać to co piszesz, a styl masz oszałamiający <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Może i trochę zmieniłaś styl, jednak z pewnością nie na gorsze :)

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  12. jesteś cudowna! zdjęcia są rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ze mnie raczej też sukienkoholiczka, ale już jakiś czas tematu polubiłam spodnie a tyle, że obecnie posiadam je w większości wariantów kolorystycznych, a te pary, które się nie gniota często ratują mi tyłek (dosłownie;)). Zestaw ładny, w szcególności plus za zakolanówki - mój hit w gimnazjum, który ostatnio też coraz częściej wykorzystuje.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie w gimnazjum nie ubierałam zakolanówek, to są moje pierwsze, ale już wiem, że na pewno nieostatnie. :)

      Usuń
  14. Genialnie wyglądasz.
    Jak ja uwielbiam ten trend: zakolanówki!
    Ciepło, wygodnie i modnie ; )

    OdpowiedzUsuń
  15. dobrze, że nie zapomniałaś co to spódnica bo wyglądasz w tego typu kreacjach z dziewczęcy, dołem bardzo dobrze, a czasem kobieta po prostu potrzebuje odmiany, bywa, że to zmiana fryzury, kolorystyki ubieranych rzecz, a nawet totalna metamorfoza stylu, więc zmiana spódnicy na spodnie nie jest aż tak drastyczna jakby się wydawało ;)
    a już na koniec chciałabym powiedzieć, że twoja spódnica ma świetne wzory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie takiej odmiany było mi trzeba. :) ..choć dziś znowu ubrałam spodnie, ale to ze względu na przerażająco zimny wiatr.

      Usuń
  16. pięknie wyglądasz! <3 bardzo, bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny set, spódniczka i ramonecha przesuper ;)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo kobieco, świetna kurtka i spódnica :)

    OdpowiedzUsuń
  19. zakolanówki z lidla ^^ bardzo ciekawa stylizacja,a spódnica prezentuje się bardzo ładnie na Tobie - podkreśla twoją figurę (;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak - z Lidla, nie będę kłamać, że nie. :P

      Usuń
  20. Ja bardzo rzadko noszę sukienki i spódnice. Ale Twój zestaw jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  21. Na twoich zdjeciach jesien jest wajatkowo piekna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. świetnie wyglądasz:) piękna ramoneska:) lubię tą piosenkę

    OdpowiedzUsuń
  23. Super wygląd! I dobrze, że nie zapomniałaś jak to jest nosić spódnice bo wyglądasz nieziemsko!
    Co do tego jak napisałaś u mnie o spodniach typu boyfriend - uwierz mi, że zanim znalazłam te swoje to zjeździłam pół Warszawy bo wszystkie były...za duże, bardzo trudno jest dopasować tego rodzaju spodniach rozmiar :/ ale warto upolować bo są tak niechlujnie wygodne :)
    Pozdrawiam,
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli muszę być przygotowana na dłuuugie poszukiwania. :D

      Usuń
  24. Fiu fiu Twój powrót do kiecuszek odbył się w pięknym stylu:)Wyglądasz prześlicznie Kasiu i te czerwone usteczka mrauuuu:*

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ładnie Ci w klasycznych kolorach - biel i czerń...do tego czerwone usta i ramoneska dodają pazura!Super. Z niecierpliwością czekam na zestaw z udziałem spodni:):*

    OdpowiedzUsuń
  26. Noś spódnice znów, proszę proszę! Wyglądasz w nich tak bardzo ładnie!

    OdpowiedzUsuń
  27. ale masz boską spódnicę! I zakolanówki, mm! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spódnicę mam chyba od roku, znalazłam ją w second handzie w rozmiarze XXXL, tata mi ją skracał i zwężał. :)

      Usuń
  28. Kasiu wiesz, że czekałam na post ze spódniczką/sukienką :D Tego mi brakowało!
    Oczywiście staram się rozumieć względy spodniowe, sama je częściej zakładam, ale nadal w 100% przekonana nie jestem... może muszę znaleźć jakieś take idealne, które od razu rzucą mi się w oczy? Pasuje Ci taki black&white look! A co do Lidla - wbrew pozorom można tam znaleźć od czasu do czasu fajne rzeczy!
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, że czekałaś - i oto jest post ze spódniczką! :) Masz rację, jeżeli chodzi o Lidla, sama się zdziwiłam, że mają w sprzedaży takie fajne zakolanówki. :)

      Usuń
  29. jak widać, czasem możemy się zmienić:)trzeba poszerzać horyzonty:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękne połączenie!! I miejsce na zdjęcia :)

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam Cię w takich zestawach!!! Wyglądasz rewelacyjnie :) Kurteczka cudna, spódniczki zazdroszczę!!! Ślicznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. fajnie;p
    uwielbiam Twoja ramoneskę;p

    OdpowiedzUsuń
  33. Kasieńko, ale Tobie jak nikomu innemu pasują sukienki, spódniczki...do dzis mam w głowie Twój post z lata, gdzie miałaś na sobie czerwoną spódnicę w grochy!!:)
    Ja znowu odkąd pamiętam zawsze męczę, te spodnie i zawsze gdy jadę do domu w jakiejś spódniczce, słyszę mamy słowa," noo w końcu kupiłaś coś kobiecego:D", ale to nie zdarza sie często:)

    ps.to co w piątek sie widzimy?:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękne jesienne klimaty. Wyglądasz świetnie i post jak zawsze ciekawy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. o jaka ślicznotka! Ramoneska bomba! :D

    OdpowiedzUsuń
  36. prześliczna kurtka :)) wyglądasz kwitnąco ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Kasiu, a wiesz co temu wszystkiemu dodało największy urok?
    Czerwona szminka! :) pięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  38. Oj, ja też kiedyś tylko nosiłabym sukienki, a teraz wiecznie w portkach. Zimno na pewno jest argumentem. Wygoda i komfort też. Nie lubię podwiewania, plątania kiedy wieje zimny wiatr. Ale Tobie wspaniale w spódnicy, więc nie zapominaj o nich :) Ja tez postaram się pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nad chechłem w Trzebini. SUPER :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Kasiula alez Ty pieknie wygladasz w takich kobiecych zestawach. Ze mna jest tak, ze na co dzien raczej nosze spodnie, no czuje sie w nich najwygodniej a poza tym rola zabieganej Mamy po prostu temu sluzy. Natomiast uwielbiam od czasu do czasu poczuc sie bardziej kobieco i zakladam sukienki lub spodnice.

    W imieniu Magdy dziekuje za ten przemily komentarz pod ostatnim postem o Fashion Weeku ;) hehhe okreslenie "szycha" pewnie ja rozbawilo :)))) Teraz bloga bedziemy prowadzic z dwoch miejsc: zimowej Polski i wciaz slonecznego Cypru.

    pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  41. sesja i Twój zestaw mnie powaliły na kolana - wow!

    OdpowiedzUsuń
  42. Oooo, a ja Cię lubię w spódniczkach i w spodniach.
    Bez względu na to co wybierasz zawsze wyglądasz ciekawie.
    Powyższy look bardzo rockowy i mimo spódniczki nie jest słodki i eteryczny. Fajnie !

    Ja uwielbiam spodnie i od wielkiego dzwonu wkładam na siebie spódnice. Zazwyczaj robię to zimą, do wysokich kozaków, ale teraz jakoś mnie nie ciągnie. To jeszcze nie jest mój moment ;)

    pozdrawiam Kasiu :*

    OdpowiedzUsuń
  43. stylizacja idealna!
    piękna spódnica!
    ja czasem w sh też 'zabijam wzrokiem' :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  44. a może znudziła Ci się ta spódnica i chcesz mi ją oddać? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, chyba nie, ale jak się znudzi to dam znać. :P

      Usuń
  45. No, jest to zaiste bardzo ciekawe zjawisko :D Ale bynajmniej Ci się nie dziwię, bo sama również w te zimniejsze dni wolę mieć na tyłku spodnie niż spódnicę czy sukienkę, pod którą wiecznie zaglądałyby zimniejsze masy. I chyba wiem, co może oznaczać w Twoim słowniku bycie zmarzluchem, ponieważ śpię w getrach i skarpetkach! Ale ta spódniczka ładnie wkomponowała się w tło ^^ Poza tym wiesz jaką miłą odmianą będzie wskoczenie latem w sukienki? :D
    Ach te komentarze, o ile pamiętam zawsze te dłuższe sobie kopiuję, a dopiero później klikam Opublikuj. Na Twoim blogu nawet raz mi się zdarzyło, że skasowało mi komentarz. Na szczęście nie tasiemca! Wtedy bym chyba tłukła głową w ścianę.
    I kto powiedział, że moje wpisy w pamiętniku są regularne? Zdarzają się dwa w miesiącu, jeden na dwa miesiące, czasem nawet półroczne przerwy! Ale są np. takie sesje, że przez tydzień piszę dzień w dzień. Coś jak bloga. Jak mi się zachce i pod warunkiem, że będę miała ciekawy temat. Także nie ma co się zrażać.
    No kochana, czas sobie zadać pytanie, co się lubi robić. Bo pieniążki niestety na drzewach nie rosną choć z tych drzewek są robione :D

    OdpowiedzUsuń
  46. a niestety przyjdzie zima i będzie jeszcze gorzej:(

    OdpowiedzUsuń
  47. Aaaa! właśnie sobie tego słucham (cytat u góry) :D cała płyta jest świetna :)
    stylizacja fajna, ale wydaje mi się poważna, ok ok rozumiem taki zamiar :D
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  48. zdjęcia jak zawsze przepiękne, to na ławce, wygląda naprawde cudownie. co do zestawu - klasyka czerni z bielą zawsze będzie bardzo dobrą kolorystyką i ponadczasową, a ty do tego fajnie zestawiłaś kroje :) buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Kochana wystarczy skręcić włosy na czubku głowy w spiralę a następnie owinąć w koka na noc - loki rozprostowane, tadammm:))))

    OdpowiedzUsuń
  50. I have read so mаny аrtіcles οr reviews about the bloggeг lοvers howеver thіs рoѕt is trulу a fastidious pieсе of ωritіng, κeеp it up.
    Also visit my blog post - pest control

    OdpowiedzUsuń
  51. Cóż za ciekawe zestawienie... wszytko z sobą wspaniale współgra... zakolanówki- jakie śliczne... czy nie obciskają ud? :)
    Bardzo piękne miejsce na zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie obciskają, jak na zakolanówki z Lidla są świetne. :)

      Usuń
  52. A ja Cie uwielbiam właśnie w spodniczkach, dlatego nie chowaj ich jeszcze na dno szafy - plissss!
    Podoba mi się wzór tej spódniczki i to, jak niespotykanie wszystko ze sobą zestawiasz:)
    Pozostań moją sliczną Audrey w spódniczkach i sukienach:*

    OdpowiedzUsuń
  53. Fajny zestaw :D Ja niestety nie lubię spódnic i sukienek dlatego wszystkie dziewczęce stylizacje mi się podobają niesamowicie ale tylko u kogoś :) Kurtka mega!

    OdpowiedzUsuń
  54. piękne zdjęcia:) i świetna kurtka!

    OdpowiedzUsuń
  55. Śliczna kurtka ,wspaniale się prezentujesz.Tak mi się tu podoba,że Cię obserwuję.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  56. No wiem, wiem Kasiu. cóż zrobić. Może w nowym mieszkaniu ściana też mnie polubi ? z tego co pamiętam kolor jej liliowy więc będzie dla mnie wyzwaniem ;) Póki co jeszcze biała króluje w nowym poście :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  57. świetny zestaw, śliczna kurtka! :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Nie przepadam za spódniczkami i sukienkami, preferuję spodnie :)
    świetny zestaw.

    xo

    OdpowiedzUsuń
  59. czasami jest po prostu za zimno - ja wolę sobie nie odmrażać tyłka :-) ale ostatnio jeszcze pogoda pozwala, więc śmigam w tych cieplejszych sukienkach...

    OdpowiedzUsuń
  60. Jesienia, a zwlaszcza zima czesto trzeba sie ubierac "do pogody", a spodnie, jak jest zimno, to najlepsza opcja :)

    Ciekawa spodniczka.

    OdpowiedzUsuń
  61. Spodnie lepiej dają radę w zimie, wiadomo. Jeśli spódnica, to długa, wełniana.
    ja chyba od zawsze częściej chodzę w spodniach, niemniej spódniczki i sukienki lubię - albo przed kolano, kolorowe, rozkloszowane, dziewczęce, albo na maksa dłuuugie. Opcji pośrednich nie ma :) Taki krój spódniczki jak Twój bardzo lubię, wygląda wdziecznie, a z kurtką i cwiekami lekko zadziornie.

    OdpowiedzUsuń
  62. Audrey, choć do mnie szybciutko, mam coś dla Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  63. Piękne zdjęcia i bardzo fajny pomysł na spódnicę :*

    OdpowiedzUsuń
  64. pięknie wyglądasz! bardzo interesujący zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Nareszcie blog w którym można coś poczytać. Tak trzymaj :) Nominowałam Twojego bloga, szczegóły na moim blogu :) zapraszam do wspólnej zabawy :* www.fashionblog-roulette.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  66. Wow, jestem pod wrażeniem;D genialne!

    Obserwujemy?;)

    http://linde-lo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  67. hahaha, second hand to Artus94 (http://www.artus94.pl), oczywiście jest rewanżyk ;**
    Dziękuję Ci baaardzo za wszystkie miłe słowa:*!
    Ja Cię też wielbię miłością nieograniczoną!:D

    OdpowiedzUsuń
  68. Hej Kasiulka :))No Jestem, dotarłam ....i powiem, że Ja uwielbiam spodnie, ale za czasów panieńskich spódniczki z tyłka nie schodziły ....widac czas robi swoje, chociaz nie powiem lubię też, ale jednak bardziej stawiam na spodnie, może znowu mi się odmieni, chociaż zaraz kolejny mój set będzie właśnie ze spódniczką ...hhaha:))
    Ja Ciebie bardzo lubię i w spodniach i w spódniczkach, a ten zestaw mówi do mnie :,,Popatrz jak ona pięknie wygląda, więc niech nosi te spódniczki na przemian ze spodniami, no i wszyscy będą szczęśliwi i CI co wolą Kasię blogerkę w spódnicy i CI co w spodniach ''

    Pozdrawiam cieplutko:*

    OdpowiedzUsuń
  69. zakolanówki z lidla najlepsze :D chechło? :)))
    słodka jest ta kurteczka

    OdpowiedzUsuń
  70. o jak pięnie wyglądasz! Spódnica niesamowita i niby połączenie jej z kaszulą i ramoneską takie oczywiste a wyszło zaskakująco pięknie i tak świeżo :) I super zdjęcia! Pozdrawiam i obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  71. ładnie, wszystko tu fajnie współgra

    OdpowiedzUsuń
  72. Super stylizacja, ramoneska, spódniczka i zakolanówki :) super się to wszystko komponuje..zainspiruje się.
    Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  73. świetna spódniczka Kasiu, też bardzo się cieszę że w końcu mogłyśmy się poznać ;*

    OdpowiedzUsuń
  74. Ślicznotko! Z postu na post jesteś coraz to piękniejsza, a ja nie mogę się napatrzeć na te Twoje stylizacje i zdjęcia! JESTEŚ CUDOWNA KASIU!

    OdpowiedzUsuń
  75. marzy mi się taka kurtka, ale funduszy brak... Swietnie wszystko skomponowałaś! Zawsze zastanawiam się gdzie ty wynajdujesz takie super miejsca na zdjęcia, bo ja ograniczam się w tym momencie do mojego dąbia..

    OdpowiedzUsuń
  76. Cudowna kurtka, pozdrawiam i obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  77. Świetna kurtka!!! :)

    A ja jestem w zupełności Twoim przeciwieństwem- nigdy-nawet jako dziecko, nie lubiłam sukienek, spódnic ani rajstop. I tak zostało mi do dziś :-) Jestem wielką fanką spodni! Ewentualnie w grę czasami wchodzą leginsy i tuniki.... ewentualnie...:-) Ostatnio nawet znajomi zastanawiali się kiedy ostatni raz widzieli mnie w sukience... i wypadło na komunię i ślub siostry :D Dominika w sukience...? Koniec świata :D

    Odpisałam u siebie o odżywce Eveline 8 w 1 :)
    Obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  78. .. i bardzo dobrze, ze nie zapomnialas o spodniczkach, bo ja o swoich juz dawno zapomnialam i nie pamietam abym w ktorejs przez ostatni rok chodzila! Ciagle tylko spodnie spodnie i czasami zdarzaja sie sukienki :) Piekna stylizacja i cudowne nogi ;D

    OdpowiedzUsuń
  79. Wyglądasz uroczo, Twoja ramoneska jest wspaniała, ma idealny krój i fason, spódniczka natomiast ma bardzo ciekawy wzór dzięki czemu całość jest niebanalna, bardzo podoba mi się :*

    Całuję Tina :*

    OdpowiedzUsuń
  80. Super ramoneska <3 Ogólnie całość bardzo pozytywnie :)

    +obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  81. Całość niszczy! Kurtka, spódnica, włosy...
    Tylko czemu kaleson pora nadeszła i zimnego wiatru:(

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wpis. ♥

Thanks for Your comment. ♥