19 marca 2013

Mietowa marynarka

"Ja tak sobie marzę,
że jesteśmy w siódmym niebie.."

mietowa marynarka
Z moich ostatnich doświadczeń wynika, że stałam się zakupowym leniem. Nigdy nie pomyślałabym o sobie, że będę uzależnionym od internetu dzieckiem Neostrady, ale w przypadku zakupów zauważyłam u siebie tendencję do coraz częstszego shoppingu przez internet, w porównaniu do zwykłego kupowania w sklepach stacjonarnych. Z racji tego, że prowadzę studencko-koczowniczy tryb życia, w miejscu co zowie się Galerią Krakowską bywam na pewno częściej niż statystyczny Krakowianin. Spaceruję, błądzę, oglądam, obserwuję dziki tłum przewijających się przed galerię ludzi. Czasami mam jej serdecznie dość, bo krążąc dwa, trzy czy cztery razy dziennie w jej wnętrzu bez celu, w końcu pojawia się efekt znudzenia. Wiem przecież, w którym miejscu w witrynie sklepowej Cubusa znajduje się piękna ramoneska, patrząca na mnie swoimi ćwiekowymi oczami, przekazując komunikat "weź mnie". Wiem też, jakie nowe i za drogie kąski pojawiają się w H&M na pięknych manekinach, na których wszystko leży zdecydowanie lepiej niż na mnie samej. Tylko Zarę zwykle omijam szerokim łukiem, nie chcąc, aby mój portfel, wypchany miedziakami dostał nagłego szoku. Teoretycznie, jeżeli znam usytuowanie sklepów i po części asortyment, zakupy powinny być dla mnie pestką, niewielkim i mało znaczącym drobiazgiem. Jednak nie są i to małe zakupowe piwo, zamienia się w wielki kufel problemów. Wchodząc do stacjonarnego sklepu z pewnym zamysłem, moja uwaga natychmiast zostaje rozproszona przez całą masę bluzek, kurtek, spodni, okraszonych dodatkowo ogromem wzorów, kolorów i faktur. Nie wiem czy z biegiem lat moja czujność zakupoholiczki straciła na wartości, czy po prostu przyzwyczajona do wygody sklepów internetowych przyzwyczaiłam się na dobre z nich korzystać, stając się totalną zakupową wygodnisią. Internetowe sklepy i platformy takie jak np. Allegro kuszą mnie zdecydowanie bardziej, a buszowanie w poszukiwaniu fajnych kąsków mniej męczy i sprawia większą przyjemność. Łatwo, szybko, wygodnie, bez wychodzenia z domu, rzeczy poukładane w konkretne kategorie - jak koszule to koszule, spodnie ze spodniami, sukienki osobno, bez zbędnego miszmaszu, rozpraszającego wewnętrzne skupienie. Tak, pora się przyznać - jestem leniem, internetową wygodnisią i blogerką, której nie kręcą wielogodzinne rajdy po sklepach. Chyba, że internetowych! 

bialy zegarek
miętowa marynarka - Cozbest, sukienka w azteckie wzory - H&M, botki - no name, zegarek - Novamoda


zdjęcia: Ana-looka





114 komentarzy:

  1. przeslicznie wyglądasz.;)
    śliczna mieta.;)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczna sukienka naprawdę ładnie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  3. marynarka rewelacyjna! sukienka też bardzo mi się spodobała :)) świetne zestawienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. pieekna marynarka i sukienka :)))))

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo lubię czarno-białe wzory :) są takie nowoczesne i pasują co wszystkiego

    OdpowiedzUsuń
  6. pięknie wyglądasz :) podziwiam Cię, że wytrwałaś w marynarce, nawet dla zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania, wbrew pozorom było całkiem ciepło, zdjęcia szybkie, choć powiem szczerze, że nie jestem przyzwyczajona do takich warunków - te zdjęcia to były chyba pierwsze czy drugie bez płaszcza w zimie (nie licząc ostatnich, ale wtedy śniegu nie było i temperatura całkiem, całkiem). :)

      Usuń
  7. ślicznie wyglądasz! marynarka ma piękny kolor :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Zakochałam się w tej marynarce! :)
    Przyznam szczerze, że i ja coraz częściej wybieram zakupy przez internet. Ostatnim razem kiedy buszowałam po Galerii i nie mogłam znaleźć najprostszej czarnej torebki wyszłam poirytowana. Pomyśleć, że kiedyś mogłabym tam spędzić prawie cały dzień.. ;-)
    Pozdrawiam Kasiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak i żeby znaleźć tę jedną, zwyczajną, bazową, czarną torebkę trzeba przejść tryliard sklepów, bo tutaj nie ma, tu jest nie taka, jak być powinna, tutaj za droga - przynajmniej ja tak zwykle mam. Dlatego też wolę Allegro, czy inne sklepy internetowe. Siedzę w ciepłym pokoju i przeglądam. :)

      Usuń
  9. Świetny zestaw, genialna sukienka i marynarka!

    OdpowiedzUsuń
  10. mój mąż nazywał mnie swego czasu dzieckiem Neostrady:) Ja tam się boję kupować w sklepach internetowych, boję się, że nie trafię w rozmiar. a jak już jesteś tak rozeznana, to może jakiś post z poleceniem konkretnych sklepów internetowych. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że mogłabym coś takiego stworzyć, choć najczęściej to buszuję po Allegro - wchodzę w kategorię, która mnie interesuje, szukam, sprawdzam wymiary, opinie o danym sklepie, bo jednak oszustów w internecie jest cała masa. :)

      Usuń
  11. mam to samo, wolę przegląda sklepowe półki za pośrednictwem internetu, a w dodatku mogę przy tym robić mnóstwo innych rzeczy, których nie byłabym w stanie zrobić faktycznie buszując między wieszakami, wygodnie, ale trzeba też uważać, bo to wciąga ;P
    Sukienka w pełnej krasie prezentuje się jeszcze lepiej niż zastosowana jako spódniczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie i to jest problem, że internetowe zakupy są cholernie wciągające. Wiem po sobie, że jak już wejdę na Allegro to szukam, szukam i skończyć nie mogę. Fakt, że oprócz tego mogę robić inne rzeczy stanowi bardzo duży plus. :)

      Usuń
  12. ja pokochałam zakupy on-line! Większość ciuchów z ostatnich przecen kupiłam właśnie w ten sposób. Bo co jest fajne - zawsze mogę je zwrócić a ceny rzeczywiście były dużo niższe niż np w sklepie stacjonarnym. A Allegro to mój mały nałóg jeszcze sprzed kilku lat więc znam to ;) generalnie ostatni czas to odbieranie paczek, wymienianie części towaru lub oddawanie, znowu zamawianie itd itd...wiem, dziwna jestem ;P
    a co do Twojego stroju, to marynarka na żywo jeszcze ładniejsza niż wyszła na fotkach a sukienką się już zachwycałam kilka razy ;P laska z Ciebie i tyle. Cokolwiek nie założysz to ślicznie wyglądasz.
    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja własnie w czasie wyprzedaży muszę zacząć buszować w sklepach internetowych, bo w sklepach stacjonarnych w tym okresie nie mogę nawet przebywać, bardzo mnie irytują ubrania leżące na podłodze, całe stosy ciuchów porozrzucane dosłownie wszędzie i wymieszane, tłum ludzi i gigantyczne kolejki. :)

      Usuń
  13. Ładna marynarka! i dobrze w niej wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  14. wow!
    pięknie Ci w tej marynarce!
    aż przywołujesz wiosnę. ;)

    masz rację z tymi galeriami, w szczególności krakowska, ja niestety też dość często przemierzam ją wzdłuż idąc z dworca, a w szczególności w weekend staje się nie do zniesienia, już awet nie za sprawą sklepów, a ogromu ludzi, którzy się przez nią przewijają.

    ps. śliczny look! ;*

    całusy!
    http://jesuswannatouchme.blogspot.com
    <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, więc może kiedyś na siebie trafimy, bo moja droga wygląda bardzo podobnie dworzec -> galeria -> uczelnia itd. Dzięki Kochana i mam nadzieję, że do zobaczenia! :)

      Usuń
  15. Ja jeszcze nie przekonałam się do kupowania ubrań przez internet. Spróbowałam raz i totalnie nie trafiłam z krojem i rozmiarem.
    Świetna sukienka!

    OdpowiedzUsuń
  16. pięknie wyglądasz ! <3 też lubię zakupy online, bez tłumów i wszystko dostarczone pod drzwi :) super sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna! Wyglądasz świeżo i rewelacyjnie, bez angażowania się w to co teraz jest modne prezentujesz swój styl :) to mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  18. Oooooooooo wow! Wyglądasz fenomenalnie Kochana!!
    Ta marynarka jest po prostu boska!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja tak samo wolę zakupy przez internet, niż stać w kolejkach do przymierzalni czy kasy. W sumie zakupy przez neta bardziej mnie cieszą, kiedy przychodzi paczka raduję się jak 3-letnie dziecię. :D

    Jejku, Kasia.. zjawiskowo wyglądasz. Sukienka miażdży, och ten wzór!

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyglądasz pięknie :) marynarka ma śliczny kolor :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładnie wyglądasz, chociaż troszkę mnie zmroziło od patrzenia :)
    Ja kiedyś preferowałam zakupy on line, teraz jednak mam odmienne zdanie na ich temat. Często zamówione rzeczy nie były do końca takie, jak powinny - rozmiarowo, gatunkowo, kolorystycznie. Zostawiałam je z lenistwa, potem leżały. Jednak wiele fajnych rzeczy hand made dostępnych jest tylko w ten sposób, więc dziękuję za internet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy wbrew pozorom (śnieg) było stosunkowo ciepło, plusowa temperatura i piękne słoneczko rozgrzewające atmosferę, a zdjęcia ekspresowe, czyli takie jakie mam w zwyczaju. W tym sezonie ściąganie płaszcza zdarzyło mi się chyba pierwszy czy drugi raz, więc nie jestem aż takim hardcorem. :) Ja właśnie chyba mam szczęście do internetowych zakupów, oby trwało to jak najdłużej.

      Usuń
  22. Bardzo ładnie Ci w tym miętowym kolorze :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękna marynarka! Od pewnego czasu kocham mięte :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba było zimno.. Fajna ta marynarka :)

    OdpowiedzUsuń
  25. wyglądasz ślicznie, ale co się dziwić, pięknemu we wszystkim ładnie :) ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  26. masz tą sukieneczke na którą i ja się czaiłam:)w polaczeniu z mietą-cud,miód,malina:)

    OdpowiedzUsuń
  27. zazdroszczę, bo ja za cholere nie potrafie dobrać rozmiaru, no i co gorsza nie mam rozeznania w czym bede sie sobie podobac;) Dlatego, choć nie wiem jak bardzo wolałabym "odbębnić" zakupy na allegro, w moim przypadku to nierealne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zwykle trafiam z rozmiarem. Ostatnio nawet zaryzykowałam i zamówiłam po raz pierwszy buty na Allegro, choć bałam się cholernie, bo z butami mam największy problem - raz 36 leży idealnie, następnym razem jest zdecydowanie za małe, a 37 idealne. :)

      Usuń
  28. cudowna marynarka i zegarek ♥ uwielbiam! pozdrawiam :) i obserwuję już od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Czytam Twój post i mam wrażenie, że słucham mojej córki, ona też błądzi po Galerii bez celu w przerwach między zajęciami i ma takie same odczucia jak Ty.
    Ja wolę sklepy "realne" czyli wchodzę i przymierzam, internetowe zakupy są chyba nie dla mnie;-)
    Ostatnio mam bzika na punkcie białych zegarków, i Twój bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dokładnie tak samo krążę. Kiedyś, gdy byłam na I czy II roku te wizyty w galerii dla zabicia czasu były jeszcze bardziej intensywne, teraz jest ich zdecydowanie mniej, ale takie właśnie są uroki dojeżdżania pociągiem czy busem na uczelnię. :)

      Usuń
  30. ślicznie wyglądasz, a stylizacja fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  31. racja, kupowanie przez Internet jest wygodniejsze i trzeba jeszcze dodać, że nikt cię nie popycha, nie przeszkadzają ci panie z wózkami ani biegające dzieciaki między wieszakami. A co do marynarki to ma fajny krój a do tego kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie, nikt nie przeszkadza, brak dzikiego tłumu, ubrań spadających z wieszaków, kolejek - dlatego lubię zakupy internetowe. :)

      Usuń
  32. Cudna ta marynarka :) Ma bardzo ciekawy krój :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Jednak nie tylko ja mam tą "chorobę" :) Ostatnio tak samo wolę posiedzieć przed komputerem i poogladać sklepy internetowe zamist wychodzić z ciepłego domku na to zimno i zakupy :D bryyy ..

    psss Masz cudowną sukienkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, sukienka kupiona w prawdzie w sklepie stacjonarnym, ale to były bardzo szybkie zakupy i bardzo spontaniczne. Dla mnie teraz Galeria Krakowska jest pewnego rodzaju ochroną przed zimnem, gdy czekam na pociąg, ale po kilkunastu minutach tam spędzonych znowu zaczyna mi być za gorąco, płaszcz, szalik ciąży i mam ochotę jak najszybciej stamtąd wyjść. :)

      Usuń
  34. Pięknie wyglądasz ;) Ja leniem też jestem... Ale chyba nie zakupowym ;D

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam miętowy kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo fajny zegarek;)
    a co do zakupów to przecież zakupy przez internet są czasami o wiele bardziej opłacalne♥

    OdpowiedzUsuń
  37. Fajny outfit.http://decodethedresscode.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  38. Niestety mam dokładnie to samo... coraz częściej kupuję przez Internet. Być może dlatego, że raczej mam pewność, iż poszukiwana przeze mnie rzecz, gdzieś w tym necie na pewno się pojawi, a błądzenie bez sensu za konkretną rzeczą w sklepach stacjonarnych w poszukiwaniu choćby podobnej rzeczy, do tej którą mam w głowie jest istnym chaosem. Szczególnie, że wchodząc do jakiejkolwiek sieciówki w poszukiwaniu spodni, trzeba obejść ją całą, aby dostrzec wszystkie modele przewijające się pośród bluzek, bluz, kurtek i innych zupełnie zbędnych mi rzeczy, tylko po to, żeby wpadła mi w ręce jakaś "perełka", która zdecydowanie za bardzo zakręci mi w głowie i za głośno będzie do mnie krzyczała: "kup mnie już teraz" :D Zdecydowanym plusem są zakupy w sieci, bo wejdziesz w zakładkę 'spodnie' i tylko one będą się pojawiać! :D PS. Pięknie wyglądasz w tej sukience! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, własnie za to lubię sklepy internetowe, wszystko poukładane kategoriami - spodnie ze spodniami, sukienki razem, bez zbędnego chaosu, pomieszania, wszystko od razu widać. Zdaję sobie sprawę, że to trochę pójście na łatwiznę, ale skoro mamy taką możliwość to czemu nie, ja już od dawna bardzo lubię korzystać np. z Allegro. :)

      Usuń
  39. Wolę zakupy w normalnym sklepie ze względu na możliwość przymierzenia rzeczy. Ubrania przez internet kupuję rzadko, a jeśli się na to decyduję to z reguły są to bluzki i spódniczki. Spodnie, buty itp. muszę ubrać i zobaczyć się dziesięć razy w lustrze ;)
    Rewelacyjna sukienka i do tego marynarka w moim ulubionym kolorze, super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przymierzanie - to jest właśnie zaleta sklepów stacjonarnych. Wtedy możemy zobaczyć, jak dana rzecz na Nas leży, czy rozmiar jest odpowiedni i przede wszystkim czy dobrze się w niej czujemy. :)

      Usuń
  40. Piękne połączenie "gorących trendów" - czyli mięta i Back&White! :) aaa i niesamowity zegarek heh - TY wiesz :D :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Piekna marynarka:-) ,kolor powala. Tez musze sobie jakas sprawic. Co do sklepow masz racje, zawsze pisze sobie liste rzeczy mi potrzebnych, ktora sprowadza mnie na ziemie. Bo wchodze do sklepu i nie wiem nic. :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetnie wyglądasz. Piękna sukienka i marynarka :))

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetnie wyglądasz :) Kolor marynarki - prześliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  44. niestety też to ostatnio u siebie zauważyłam, któregoś dnia aż zaczęłam tęsknić za zakupami, bolącymi nogami i kawą w centrum handlowym.. A co gorsze mój portfel zaczął za tym tęsknić.. jakoś pieniążki z konta bankowego łatwiej się wydaje niż z portfela - tam mam większą świadomość i kontrolę ;d
    Zachwycam się Twoją marynarką ♥

    OdpowiedzUsuń
  45. bardzo pomyslowo i dopiete na ostatni guzik z dbaloscia o najmniejszy szczegol:)
    Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam oczywiscie :) Obserwuje!

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetnie! Masz dobry gust; )

    zapraszam do mnie http://sarahmaccool.blogspot.com/ ;>

    OdpowiedzUsuń
  47. A ja właśnie nie kupuję w sklepach ani stacjonarnych ani internetowych tylko w lumpeksach i muszę przyznać że się już od tego uzależniła! Ale serio można znaleźć ładne rzeczy, ja akurat chodzę zawsze w dzień dostawy, więc mam już kilka naprawdę modnych rzeczy(z zamkami, łatami). Polecam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lumpeksy są zupełnie poza rankingiem, zwłaszcza, gdy ma się szczęście i wie w jakich konkretnie szukać. :)

      Usuń
  48. bardzo mi się podoba jak wyglądasz:)
    Ja jakoś nie mogę się przekonać do tego rodzaju zakupów. Jak przymierze zawsze wiem czy dobrze leży, rozmiar i czy wgl do mnie pasuje ten ciuszek. Ale masz racje te rajdy po galeriach są męczarnią ;p

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja robię większość zakupów przez internet z racji wygody, korzystniejszej często ceny a i też nie mam po prostu zbyt dużo czasu na buszowanie po galeriach. :)
    Piękną masz sukienkę, świetnie wygląda z tą miętową marynarką :)

    OdpowiedzUsuń
  50. PRZEPIĘKNIE! jestem pod ogromnym wrażeniem!
    cudowna marynarka i zegarek! super zdjęcia!
    miło popatrzeć ;) pozdrawiam!

    http://bykaja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  51. Jakie piękne dziewczę :-) i marynarka sliczna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  52. Love the jacket!
    www.rsrue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  53. Świetna marynarka, cudownie wyglądasz!
    Och tak, zakupy przez internet wciągają, ja na szczęście jestem uzależniona od lumpeksów :D
    A to zdecydowanie mniejszy wydatek ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  55. sukieneczka - świetny wzór i krój

    OdpowiedzUsuń
  56. jaki kierunek studiujesz? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz na SUM biologię środowiskową, wcześniej - na licencjacie specjalność nauczycielską: biologię z nauczaniem chemii. :)

      Usuń
  57. nawet nie wiesz z jaką przykrością musze przyznac Ci rację :((( u mnie sypie śnieg od 3 dni :((( gdzie to piękne słońce???

    jejku jejku strasznie mi się podoba ten zestaw bo masz taki sam zegarek jak mój i na sukience jest identyczny wzór jak na moich spodniach :D genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  58. piękny kolor marynarki!
    a o spacerowaniu po GK wiem dość dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Na początek szczypta poprawek chochlików. "zostaje rozproszona jest przez..." - wywal "jest" albo zamień "zostaje" na "jest" przy czym zostaje skasuj :D
    Ta marynareczka jest naprawdę urocza. Zegarek tez przykół moją uwagę. To prawda kupowanire przez internet jest o wiele prostsze i przyjemniejsze. Siedzisz sobie w ciepłym miejscu, popijać ziepłą herbatkę, kiedy to za oknem panuje śnieżna zamieć i nie musisz sie martwić, ze gdzieś staniesz w korku albo się zakopiesz. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle razy czytałam ten post i nie zauważyłam błędu, a Twoje sokole oko od razu, bez wahania wskazało gdzie Kasia strzeliła byka. Miała być wersja bez "jest". Dzięki wielkie! :*

      Usuń
    2. Na mnie zawsze można liczyć;D Jakby co zawsze możesz mi podsyłać tekst do weryfikacji:*

      Usuń
    3. Sokole oko wcale nie takie sokole, bo samo popełniło orta. 'PRZYKUŁ', nie 'przykół'.
      ruda.
      :D

      Usuń
  60. Uwielbiam takie zestawienia: biel z czernią plus mięta, świetnie wyglądasz, marynarka i sukienka są przepiękne, a całość bardzo ale to bardzo stylowa!
    Ja też od jakiegoś czasu wolę kupować przez internet, wygodniej, a przede wszystkim łatwiej znaleźć rzecz, której się szuka.

    OdpowiedzUsuń
  61. sliczna sukienka!! też mam w szafie miętowa marynarke;)

    OdpowiedzUsuń
  62. uwielbiam to w jaki sposób sukienke połączyłaś z marynarką !

    OdpowiedzUsuń
  63. zegarek i marynarka idealne! :) mimo że cała stylizacja bardzo udana.

    OdpowiedzUsuń
  64. bardzo fajnie wyglądasz, wszystko świetnie się ze sobą zgrało:)

    OdpowiedzUsuń
  65. Fajnie połączenie. Niby proste ale ma w sobie to coś. :) Genialna marynarka!

    OdpowiedzUsuń
  66. Świetne zestawienie! Sukienka jest cudowna! :D

    OdpowiedzUsuń
  67. hah, mam tak samo (jak ty... ;-))), ale za to zaoszczędzone godziny spędzam na przeglądaniu ubrań i butów w internecie. A to wcale nie lepiej - asortyment jeszcze większy, weź tu się zdecyduj...

    OdpowiedzUsuń
  68. ..to internetowe buszowanie świetnie Ci wychodzi:))

    OdpowiedzUsuń
  69. boski żakiet :) jak masz takie efekty super stylizacji to nie zmieniaj tego.

    OdpowiedzUsuń
  70. Też zwróciłam uwagę na ten zegarek i miałam już go sobie sprawić na gwiazdkę, ale jednak mi się odwidziało :)

    OdpowiedzUsuń
  71. bardzo podoba mi się ta marynarka - jest taka wiosenna!! :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Zakochałam się w tej marynarce! :)

    OdpowiedzUsuń
  73. piękny kolor żakietu!
    zapraszam, obserwuję
    http://www.sensationinwardrobe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  74. Marynarka skradła me serce..
    świetnie wyglądasz:*

    OdpowiedzUsuń
  75. Fajna marynarka :)
    Zapraszam do mnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  76. Mam taki zwyczaj od kilku miesięcy, że potrafię iść sobie po prostu obejrzeć nie przymierzając nawet niczego w sklepie stacjonarnym, wracam do domu i ot tak zamawiam przez internet, boję się, że to zamienia się w chorobę... ;)
    Sukienka podbiła moje serducho:)

    OdpowiedzUsuń
  77. miętowa <3 brunetkom najładniej:)

    OdpowiedzUsuń
  78. Wyglądasz rewelacyjnie, fajna kolorystyka, super wszystko zestawiłaś

    OdpowiedzUsuń
  79. ta marynarka podbiła moje serce :) nieziemsko w niej wyglądasz :) <3

    OdpowiedzUsuń
  80. świetnie połączyłaś kolory :)

    wpadnij do mnie : www.miwj.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wpis. ♥

Thanks for Your comment. ♥