21 kwietnia 2013

Otwarcie nowego, blogowego sezonu

"Nosi wiosna dżinsową kurteczkę,
na ramieniu małą torebeczkę."

Ogłaszam koniec sezonu grzewczego. Wyłączam blogowe grzejniki, wierząc, że spóźniona Pani Wiosna zadomowi się tutaj na dobre, sprawiając, że in blue jeansowe ognisko domowe ponownie zapłonie. Jest ciepło, miło, przyjemnie. Na tyle, aby mrówki mogły wyjść ze swoich zimowych kryjówek i swobodnie w nocy wpierniczać cukier na moim stole, a później ku chwale ojczyzny łazić po mojej twarzy swoimi malutkimi kończynami. Na tyle, aby kleszcze przebudzone z zimowej stagnacji znalazły odpowiednie warunki do tego, aby zaatakować domowe zwierzęta. I w końcu - na tyle wiosennie, aby w ferworze radości móc schować płaszcze, czapki, szaliki i inne zimowe atrybuty na dno szafy. Albo najlepiej wysadzić w kosmos. Hej, jest wiosna! Jakby ktoś czasami zaspał i nie zauważył. Skończył się też sezon blogerskiego ekshibicjonizmu na mrozie. Czas udawania, że jest super-hiper-ciepło, nie ma śniegu, normalni ludzie chodzą bez kurtek, a my jesteśmy na Majorce. Nie będzie zimowego zrzędzenia pana A. - absolutnie multipotencjalnego i wielofunkcyjnego osobnika, który oprócz blogaskowego fotografiszka, spełnia przede wszystkim funkcję drugiej połówki pomarańczy, bądź jak kto woli - owocu rzekomego jabłoni. Obędzie się też bez moich odwiecznych, zimowych dylematów: rozpiąć czy ściągnąć kurtkę? I Jego wzroku dającego jasno do zrozumienia Kaśka, chyba zwariowałaś! I tak akcje z serii: spoko, ściągnę płaszcz, przecież jest tylko piętnaście stopni na minusie nie były tak częste. Co więcej, były nawet sporadyczne! Nie będzie już takich emocji, nie będzie adrenaliny, śniegu, zasp i mrozu (aż do następnej zimy). Chyba będzie łatwiej. Ok, zdecydowanie łatwiej! O początku nowego sezonu świadczą buty, które raczej nie poradziłyby sobie w ekstremalnych warunkach śniegu po pas i jeansowa katanka. Szpilki odkurzone, wyciągnięte z czeluści szafy czekają na swój wiosenny debiut, marynarki i ramoneski się rozgrzewają, szorty jeszcze pozostają w ukryciu, bo na nie też przyjdzie właściwa pora. Spóźniona Pani Wiosno, witaj! Fajnie, że jesteś znowu z Nami!
jeansowa kurtka
aviator
jeansowa katana

Wiosna w ogrodzie! <3
jeansowa kurtka - Stradivarius, spodnie, bluza - no name, buty - Diverse, okulary - Cubus, zegarek - Jelly Watch


zdjęcia: Adi 






59 komentarzy:

  1. ja też sie cieszę - Pani Wiosna

    joke! :D

    nie mogłam się juz doczekac tego, żeby nie było przypału z tym ściąganiem kurtek i płaszczy hahaha :D teraz bedziemy ściągac ramoneski :D

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna kurteczka ! ach piękne kwiaty - zazdroszczę ;D z chęcią bym ukradła parę do siebie do pokoiku ;D

    u mnie też na blogu od dziś wiosna - wpadnij :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja już jestem cała szczęśliwa, że w końcu mogę w trampeczkach połazić :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Już myślałam, że nigdy się tej wiosny nie doczekamy. Ale w końcu jest i dzisiaj nawet w krótkim rękawku leniuchowałam na balkonie z moich mężczyzną. :)
    A Ty wyglądasz ślicznie, jak zwykle. ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. no owady ruszyły, mój pies złapał już trzy kleszcze, widziałam nawet żabę :) jak dla mnie żaden szkodnik mi nie przeszkadza, byle by było ciepło i słonecznie :) świetna kurtka i jak zwykle prześliczna Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, ciepło i słońce wynagradzają mi wszystko, choć kleszczy z miłą chęcią bym się pozbyła. ;)

      Usuń
  6. ta kurteczka świetnie komponuje się z czerwoną bluzką.

    OdpowiedzUsuń
  7. OOO tak Kasiu masz rację Wiosna zawitała i niech już zostanie, jak nic na świecie potrzebujemy jej i słoneczka które Nas ogrzeje i doładuje po zimowych dłuuugich bardzo miesiącach :)
    Niech żyje Pani wiosna, niech kwitnie, niech dostarcza Nam radości swymi kolorami :)

    Kasiu świetna bluza i kurteczka:)
    Pozdrawiam i cudownego słonecznego tygodnia CI życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beatko i oczywiście - nawzajem! Oby wiosna dała czadu! :))

      Usuń
  8. O wiele bardziej lubię wiosenne oraz letnie outfity niż zimowe :) Piękny zestaw!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślicznie wyglądasz!! :) Kurteczka bardzo mi się podoba ;)
    niech ta wiosna trwa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie to już komary gryzą! Ale co tam komary, mamy słońce, mamy WIOSNĘ! Dzisiaj też wskoczyłam w swoją nową katanę, która miała swój debiut, ach fajnie jest. ;-)
    Twoja kurteczka też mi się podoba, ślicznie wyglądasz! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze, zapomniałam o komarach! Dobrze, że na razie trzymają się ode mnie z daleka, ale myślę, że już niedługo zaczną atakować. Dziękuję! :)

      Usuń
  11. święta racja! ja dzisiaj nawet zaliczyłam "krótki rękawek" na potrzeby sesji.
    świetna katana i te czerwone usta - piękna Kasia :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Wcielenie Pani Wiosenki z zadziorną minką :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zdecydowanie, czas powitać słońce! podoba mi się ta kurteczka, uwielbiam taką wiosenną odmianę jeansu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Love the jacket! Beautiful flowers!

    http://everydayrachel21.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. taaaaak mamy wiosnę! nareszcie :)
    zestawienie idealne na pierwszy wiosenny spacer ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj tak, w końcu można się wygrzać i z przyjemnością zrobić zdjęcia :) Mam nadzieję, że wiosna pozostanie na długo z nami, bo nie przepadam za gorącym latem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam nadzieję, że zatrzyma się u Nas na dłużej, w końcu tak późno się zaczęła, więc może pogoda będzie dopisywać. :)

      Usuń
  17. może niektórzy już wkrótce zatęsknią za ta nutka adrenaliny związaną z robieniem zdjęć bez okrycia wierzchniego na mrozie :P w końcu dreszczyk emocji zwykle działa uzależniająco ;)
    muszę też odnaleźć w szafie moją jeansową kurtkę bo aż pozazdrościłam jak patrzę na Twoje zdjęcia, musze przyznać, że założenie pod spód czerwonej bluzki to rewelacyjny kontrast
    pozdrawiam Ciebie i Panią Wiosnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, dreszczyk emocji potrafi uzależnić, więc nie wiem jak przyzwyczaję się do nowych warunków środowiska. Oczywiście półżartem, półserio. Wiosnę uwielbiam, czekam na to, aż zrobi się zielono i jeszcze piękniej. :) Dziękuję i również pozdrawiam! :*

      Usuń
  18. Kaśka jak to zrobiłaś, że Twoje włosy tak szybko urosły, co ? :) Ja też tak chcę!
    Widzę, że dylematy odnośnie dżinsowej kurtki możesz skreślić z modowej listy, bo dokonałaś zakupu:)). Swietna kurtka, niech się dobrze nosi! :D
    Aj, no i ostatnie zdjęcie- CUDOWNE!!
    (a co do wiosny, to mam nadzieję, że skoro przyszła z opóźnieniem, to trochę pozostanie z nami... bo za latem to ja wcale a wcale nie przepadam :) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o włosy to nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie - tak sobie rosną, normalnie średnio to zauważam, dopiero na zdjęciach widzę różnicę. Piję herbatkę z pokrzywy, może ona coś pomaga. Kurtkę dostałam w prezencie od drugiej połówki pomarańczy - nie obyło się oczywiście bez mojego pyskowania z serii "ja zapłacę, ja zapłacę", ale uległam. Ostatnio dość uległe babsko się ze mnie zrobiło. :)

      Usuń
  19. Nareszcie wiosna! Skąd ja znam te dylematy: "ściągnąć płaszcz, czy zostawić?". Dobrze, że odeszło już to w zapomnienie. Teraz pewnie dalej będziemy ściągać, ale kurteczki hehe.
    Świetna kurtka. Czy to z najnowszej kolekcji? Miałam wczoraj taką kupić, ale się rozmyśliłam i chyba po nią jednak wrócę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak kurtka jest z najnowszej kolekcji. :)

      Usuń
  20. Uwielbiam połączenie dżinsu z czerwienią !

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeas to niewatpliwy hit, fajnie przelamujesz go czerwienia

    OdpowiedzUsuń
  22. ja też już dumnie paradowałam w jeansowej kurteczce, a nawet bez niej, ale u mnie wiosna zawitała dużo wcześniej ;) bardzo podoba mi się to zestawienie "na luzaka", moje ulubione!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję! A wcześniejszego przyjścia wiosny zazdroszczę! :)

      Usuń
  23. Kurteczka śliczna!!! Ah ten Twój uśmiech :) Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. też niesamowicie cieszę się z wiosny!
    i uwielbiam Ciebie w słońcu, jesteś jeszcze bardziej promienna niż zazwyczaj!

    OdpowiedzUsuń
  25. bluza i zegarek bardzo mi sie podobaja ;) w wolnej chwili zapraszamy do nas ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. pogoda nas w końcu zaczęła rozpieszczać, a ja mam nareszcie motywację do wychodzenia z łóżka ;d
    Piękną masz kurteczkę ♥

    OdpowiedzUsuń
  27. Ha, dobry tramposz nie jest zły! Szkoda tylko, że takie późne przybycie wiosny przypomina nam o tym, że po piętach depcze jej okrutna Madame S.

    OdpowiedzUsuń
  28. śliczna stylizacja ;)
    w taki zegarek muszę sie zaopatrzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. :)) mnie w tej miłej wiosennej odmianie martwi jedynie to że MoJA emigracja zaniosła mnie do kraju gdzie wiosna może i szybciej , ale lato Później i na krótko , więc płaszczyki i marynarki dłuuuugo będą miały zastosowanie ... Tak do sierpnia ;))
    Młodzieńczosc i radość Promieniuje od ciebie !!!!
    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosnę i lato uwielbiam najbardziej, więc jak dla mogłyby trwać 12 miesięcy. Lubię ciepło, jestem organizmem zdecydowanie ciepłolubnym. Polska, złota jesień też jest pięknym czasem, szkoda tylko, że później przeradza się w jedną, wielką mroczność, a potem już tylko zima trwająca x miesięcy. :)

      Usuń
  30. Jestem zachwycona Twoim Blogiem!
    Piękne zdjęcia,masz super styl-na pewno będę tu do Ciebie wpadać!!!:):*
    Kochana jaki Ty masz aparat i obiektyw?

    Obserwuję Cię,będzie mi miło jeśli odwdzięczysz się tym samym:*

    Pozdrawiam i zapraszam;
    http://imluckylady.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty!!:D
    lakier pod kolor zegarka- rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawe zdjęcia :)

    ZAPRASZAM: www.dripfashion.blogspot.com
    Konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  33. wiosennie wyglądasz! fajna katanka:))
    ja też bardzo się cieszę ze słońca i wzrostu temperatury:))

    OdpowiedzUsuń
  34. Wiesz za co za uwielbiam wiosne (oczywiście oprócz tego wszystkiego co wymienilas)? Za to, ze codziennie rano budzi mnie śpiew ptaków!!
    Uwielbiam dzinsowe kurtki :)

    OdpowiedzUsuń
  35. ale początek sezonu grzewczego przez słońce!
    ślicznie wyglądasz!
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
  36. kurde, jakie 'z tych blogerek' ladacznice :P tylko by się rozbierać chciały :D
    ja tam nie jestem za tymi sesjami w zimie bez kurtki :P nie ma to tamto!
    zimą po prostu bloguje się trudniej i trzeba się z tym faktem pogodzić (chociaż Kasia Tusk ma jakieś 100 płaszczy!) :) więc cieszmy się, że ta Pani Wiosna w końcu przyszła! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym miała 100 płaszczy, to musiałabym wybudować drugi dom, żeby je przechowywać. :D

      Usuń
  37. Nareszcie możemy sobie pozwolić na cieńsze ciuszki :)

    Świetnie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  38. o taka sportowa Kasia! :D fajna bluza :)

    OdpowiedzUsuń
  39. musze koniecznie sobie kupić taką kurteczkę:) ach ta wiosna , człowiek od razu szczęśliwszy!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wpis. ♥

Thanks for Your comment. ♥