15 lipca 2013

Welcome to the jungle

"In the jungle, the mighty jungle 
the lion sleeps tonight.
In the jungle.."

Powoli wracam do dobrej matki blogosfery, niczym marnotrawna córka. Wyłaniam się na blogu prawie jak ogromny żółw Caretta - Caretta wynurza się z morskich głębin. Staram się wynagrodzić mojemu małego, słodziutkiemu blogaskowi swoją długą nieobecność - śpiewam mu do ucha greckie piosenki, tańczę zorbę, a dziś pokazuję sukienkę z dżunglą, żeby i on mógł choć na chwilę rozkoszować się egzotycznymi krajobrazami. Próbuję nadrobić dwutygodniowe zaległości na ulubionych blogach, choć momentami mam wrażenie, że minęły całe lata świetlne od mojego wyjazdu (aż tyle nowości?). Staram się ponownie wskrzesić moje neurony, przestawiając je z wakacyjnego, luzackiego, mało-myślącego trybu życia do funkcji: pora spiąć pośladki, odpicować Curriculum vitae i znaleźć pracę. Znów denerwuję się na wujka Bloggera, laptop już nie wydaje największym urządzeniem we Wszechświecie, a z nieba strumieniami leje się deszcz, więc chyba wszystko wraca do normy. 
jungle dress motyw dzungli dzungla
H&M conscious sukienka dzungla
jungle dress
sukienka - tu, marynarka - tu, buty - McArthur







I założony niedawno Instagram - tutaj

Instagram




76 komentarzy:

  1. jaka opalona;) a sukienka genialna;) sama się właśnie nad nią zastanawiam:D

    OdpowiedzUsuń
  2. kolory ciuchów fantastycznie kontrastują z Twoją opalenizną, mały Murzynku :D :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, może troszkę zmienił mi się odcień skóry. :P

      Usuń
  3. jadę do Grecji! też chce taką opaleniznę!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. och jak pięknie opalona jesteś:)
    a sukienka urocza:)
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ty to robisz że tak pięknie piszesz, aż chce się więcej i więcej, czytasz dużo książek czy masz inny sposób?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piszę co mi 'ślina na język przyniesie' - o to cały sekret. To też zależy od weny, czasami lepiej mi się pisze, czasami gorzej i nic nie mogę z siebie wydusić. Teraz np. muszę jeszcze rozgrzać swoje szare komórki, żeby wróciły do stanu 'sprzed wakacji'. ;)

      Usuń
  6. Kasiu jak Ty jesteś piękna, młoda, opalona. Świetnie wyglądasz w tej sukience <3
    Pozdrawiam,
    M.

    OdpowiedzUsuń
  7. Heee jak żółw, no raczej jak piękne dziewczę :)A zaległości fakt niekiedy nie sposób nadrobic, posty sypią się jak...)
    Kasiu wyglądasz cudownie, sukienka pięknie podkreśla opaleniznę :)
    Fajnie że już Jesteś :*
    Posyłam moc uścisków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, posty sypią się jak asy z rękawa, to racja, a że rękawów jest dosyć sporo to i asów nadmiar. Część nadrobiłam, część pewnie zostawię i odłożę na później. Dzięki Beatko! :*

      Usuń
  8. ale brąąąąz! :) nono stylizacja superowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się, ze już wróciłaś:).

    OdpowiedzUsuń
  10. stylizacja bardzo pozytywna, czułam radość i ukłucie zazdrości:)) gratuluję i zapraszam do mnie może zaobserwujesz jeśli Ci się spodoba http://memarieamar.blogspot.com/ Daj znać

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna opalenizna!!! I sukienka:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaka Ty śliczna jesteś !
    Sukienka również ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. co tam zaległości! Jakie wspomnienia masz pewnie :) no i ta opalenizna, śliczna jesteś Kasiu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. wybacz :D ale sie zakochalam! i w Twojej opaleniznie i w tym zestawie! piekny kolorowy ptak :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam:) Kasiu, fajnie Cię znów widzieć i poczytać co Ci ślina na język:)) Ślicznie wyglądasz kochana, sukienka jest cudowna!
    Ja jestem na etapie zmiany pracy, więc szukam, piszę i czekam:)) Potrzeba mi zmian...Powodzenia i miłego tygodnia, mam nadzieję efektywnego:))
    Anna:)

    OdpowiedzUsuń
  16. ale opalona! do tej kiecki- idealnie:) buźka

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyglądasz świetnie. : ) I do tego ta opalenizna!

    OdpowiedzUsuń
  18. wow jaka opalona! wakacje widzę się udały :)
    urocza ta sukienka, kojarzy się z tropikami!
    pozdrawiam serdecznie Kasiu!

    OdpowiedzUsuń
  19. ale pięknie wyglądasz i ta opalenizna:D

    OdpowiedzUsuń
  20. a Ty pewnie przeżyłaś szok termiczny po powrocie! :DD
    zazdroszczę opalenizny, mam nadzieję, że niedługo się zobaczymy :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna opalenizna:)tylko pozazdrościć!fajnie wyglądałasz w tej sukience:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Żółwiku Śliczny, pięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale zbrązowiałaś:D Urocza sukienka:)

    OdpowiedzUsuń
  24. pięknie wyglądasz i ta cudna opalenizna;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetna sukienka!
    Ale unikaj już słonka. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. wakacji zazdroszczę, moje ostatnie 2 tygodnie ograniczyły się do pracy z dziećmi na Mazurach. jednak, co z wakacjami związane - opalenizna - zazdroszczę nie samej czekoladowej skóry, ale tej wytrwałości w doprowadzaniu się do tego stanu. szczerze zazdroszczę. bo przez to, że lato męczy mnie niemiłosiernie, pielęgnuję swoją bladość... jest pięknie!

    ach! a sukienki i marynarki zazdroszczę bez dwóch zdań :)

    xx
    E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooj, na Zakintos nie trzeba się zbytnio starać, żeby taką opaleniznę uzyskać, a bardziej starać o to, żeby w pierwszych dniach pobytu słońce nie spaliło ciała na buraczkową czerwień, więc filtr 30 musiał być, później skóra bardziej się przyzwyczaiła do greckiego słońca. :)

      Usuń
  27. Świetna sukienka, ładnie współgra z Twoją opalenizną ! :))

    OdpowiedzUsuń
  28. jaka ciemne.... <3 cudowna opalenizna ;>
    a sukienka ach... jak się na nią patrzy to aż chce się przenieść na jakieś bezludne wyspy :D

    OdpowiedzUsuń
  29. ile jak bym dała za taką opaleniznę <3 Cudownie się prezentujesz, sukienka jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jaka opalona ! Cudownie w tej Twojej jungle :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ależ cudna opalenizna. Ja przy Tobie wyglądam jak córka młynarza ;) Śliczną masz sukienkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie! Jak lato u nas rozkręci się na dobre to i poziom melaniny się powiększy i 'córka młynarza' zniknie na dobre. :))

      Usuń
  32. Ale ty opalona!!!!:)))) Swietna sukienka:)

    OdpowiedzUsuń
  33. sukienka jest boska! i piękna opalenizna!

    OdpowiedzUsuń
  34. Przepiękna stylizacja :) cudna opalenizna :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Aleś się Dziewczyno opaliła :D Chłodne kolory sukienki jeszcze to podkreślają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak troszeczkę. Dwa tygodnie dają swoje, zwykle po tygodniowym urlopie aż taka brązowa nie byłam. ;)

      Usuń
  36. opalenizna. <33
    cudownie wyglądasz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękne połączenie kolorów! Sukienka jest idealna na wakacje!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie mam pojęcia co jest piękniejsze - sukienka czy żakiet, ale wiem, że razem zestawieone są obłędne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. pieknie wygladasz :) sukienka cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ale opalona jesteś!!!! :D pieknie wyglądasz Kasieńko :) sukienka cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  41. No opalenizna miażdzy. :)
    ślicznie Ci w tej sukience, bardzo ładnie kontrastuje z odcieniem skóry.
    Powodzenia w szukaniu pracy!!
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję, 'powodzenie' mi się przyda. Oby się udało.
      Miło Cię 'widzieć'. :*

      Usuń
  42. wow jaka jesteś opalona, tylko pozazdrościć wakacji :)
    a sukienka z tropikalnym wzorem idealnie wpasowuje się w letnie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jaka opalona :) zazdroszczę! Świetna sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Cóż za opalenizna i uśmiech na twarzy, pięknie :)
    Pozdrawiam
    Arleta

    OdpowiedzUsuń
  45. Cudownie wyglądasz! :) też chcę być tak opalona :O!

    OdpowiedzUsuń
  46. sukienka jest cudowna <3
    co za opalenizna :)

    OdpowiedzUsuń
  47. piękna opalenizna!
    pozdrawiam ♥♥♥
    / http://annetteaurore.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. jak murzynek! ;-)
    śliczna sukienka, bardzo ciekawy wzór, taki niespotykany :)
    Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do siebie oczywiście, będzie mi bardzo miło, jeśli będziesz mnie odwiedzać :)

    OdpowiedzUsuń
  49. ciekawa sukienka i śliczna opalenizna ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Jaaaaaaaka opalona! Sukienka jest przepiękna.

    OdpowiedzUsuń
  51. pięknie wyglądasz, kolorowo, wesoła, opalona i uśmiechnięta :) ja też jestem mega opalona po Bułgarii :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + ja również byłam zaskoczona jak zobaczyłam zaległości blogowe, teraz mam zajecie :P

      Usuń
  52. love your dress and shoes! looking gorgeous <3

    Letters To Juliet

    OdpowiedzUsuń
  53. Jaka opalona! Wyglądasz bardzo tropikalnie!

    OdpowiedzUsuń
  54. Your dress and blazer... You're so stylish hun!
    You're gorgeous and I'm following your amazing blog:)
    Hope you follow back
    xoxo

    http://damlakalaycik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  55. dobrze, ze wróciłas i kusisz swoja opalenizna, a ja tu biała niczym córka młynarza :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Pięknie się opaliłaś Kochana :)) Śliczna sukienka :*

    OdpowiedzUsuń
  57. Kasiu, chociaż odrobinę ;-) podziel się opalenizną.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wpis. ♥

Thanks for Your comment. ♥