30 sierpnia 2013

Bye bye August..

"Jeszcze wierzę, że zostanę sobą
Taką sobą, jak jestem dziś."


Z okazji tego, że kolejny miesiąc powoli przechodzi do historii, jestem o całe 30 dni starsza, na twarzy pojawiają się nowe, charakterystyczne fałdki, co zowią się zmarszczkami, a na brzuszku i udach dodatkowe porcje tkanki tłuszczowej koniecznie potrzebnej do przetrwania zimowego czasu, to mam dziś dla Was małe podsumowanie tego, co działo się u panienki Kasieńki w ciągu ostatnich trzydziestu, sierpniowych dni. Czasami była pomocą gosposi z lat sześćdziesiątych, udającą, że zbiera winogrona, innym razem ogarniętą chorobą szalonych kapeluszników panią na wiejskich włościach, by następnie wcielić się w rolę słodkiej damulki z równie rozkoszną torebunią na ramieniu. Nic innego, jak istna blogowa, brazylijska telenowela z prawdziwego zdarzenia, z niezwykłą aferą w tle. Zasiądźcie przed radioodbiornikami, jedzcie popcorn i uważnie oglądajcie! ;)



Nowości w szafie, czyli zaskoczenie - kolejna sukienka w kwiaty.   |   Kasia wśród komarów, szczurów, myszy i dzikich węży.
Weekendowe, wiejskie klimaty.   |   Urodziny Pandy (można śmiało śpiewać 100 lat!).

Hamak, słońce, lato. Taka sytuacja.   |   Kwiecista panienka Kasieńka podpiera drzewo, co by się nie przewróciło.
Tak, to mój jakże obfity biust.   |   Kapelusze są wśród Nas. Choroba szalonych kapeluszników powraca.

Kasia w wielkim mieście, czyli 'hello Cracow!'.   |   Jestem krejzolem, spódnica - najlepszy outfit na trampolinę.
Zachód słońca z perspektywy drzewka. Biologiczna dusza nigdy nie umiera.   |   Romantyczny widok na miasto nocą.

Jestem pomocą domową z lat sześćdziesiątych i dobrze mi z tym.   |   Strój idealny do zbierania niedojrzałych winogron.
Drinking, czyli wódka lodowa domowej roboty poziom hard.   |   Taki tam outficik.

Nowa torebka. Nikt nie wie co skrywa w środku.   |   Proszę o teleportację! Natychmiast.
"Szósta rano to dla mnie noc.."   |   A tak ubrałam się w niedzielę, prawda, że słitaśnie?

 Jestem artystycznie czarno-biała. A co, kto blogerce zabroni?  |   Panie, ześlij pieniążki!
True story. Złota myśl. One mnie potrzebują!   |   Jestem psem z oczami kota ze Shreka (czyt. nie przeszkadzaj w całodniowej drzemce). 






33 komentarze:

  1. świetnie napisany post! i zdjęcia boskie:) zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post. Chyba też będę robiłą takie podsumowania miesiąca. :D
    A to gdzie byłaś na wakacjach, że takie widoczki?
    Zaobserwujesz ? Ja już obserwuję. ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie się u Ciebie działo Kasiu :) oby inne miesiące były równie miłe! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie ;)

    http://emyniaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie spędzony ostatni miesiąc wakacji!. Pogoda sprzyjała ubieraniu kwiecistych sukienek ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne zdjęcia! :)
    Nominowałam Cię do Liebster Blog Award :)
    http://lagrenna.blogspot.com/2013/08/liebster-blog-award.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  7. so lovely photos!!!!!!!!!

    http://malohatbb.blogspot.ru/

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialny post i fantastyczne zdjęcia ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. cudne zdjęcia - jesteś przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie :)
    Milo się czyta taki post :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dalej głęboko zastanawiam się nad Instagramem. Zdjęcia, hm, owszem, ostatnio mam ich od groma, ale czy ten portal wciągnie mnie na tyle, że będę tam publikowała cokolwiek częściej niż raz na miesiąć? Hm, i czy jak założę tego nieszczęsnego Instagrama to czy nie zrezygnuję z bloga.
    Ha, a ja po 1,5 miesiąca pracy na produkcji (praca wakacyjna dla studentów) po troszku doceniłam studia, luz z nimi związany i fakt, że dobrze, że chcę robić w życiu to, co lubię. Bo takie tyranie po 8 godzin dziennie to jednak ciężki chleb do zgryzienia.
    Boziu, ja całe życie dojeżdżam, do gimnazjum jeszcze czasem się chadzało godzinkę, dwie górki, do liceum jeździłam do Krakowa, przez pierwszy rok studiów z Rudy Śląskiej do Katowic. Teraz się wkurzyłam, wynajmuję od października mieszkanie w centrum Kato i mam w nosie wstawanie 2h wcześniej skoro na uczelnię będę miała ok. 10 minut autobusem! W końcu.
    Opis mężczyzny zajmującego miejsce przy naszym boku został bezwłocznie wysłany mojemu P., który skwitował to minką, choć myślę, że szeroko się uśmiechnął. I nie zdziwię się, jak przy następnym razie obudzi mnie właśnie o 7:33. Kurczaki!
    Oby to lato jak najdłużej nam panowało.
    I uwielbiam Twojego Pandę! Proszę o jak najwięcej zdjęć z nim. I guzik mnie obchodzi, że tu musisz publikować ubrania, outfity itypy. Ja chcę psiaka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam problem z Instagramem, pierwsze w ogóle go nie akceptowałam "ja i instagram?", "zdjęcia jedzenie, sweet fotki w lustrze?" - nie, to nie dla mnie. Później krok po kroku i się przekonałam. ;) Hehe, ok, bedę się starała przemycać jak najwięcej zdjęć Pandy (to dziewczynka :P). I pozdrowienia dla Twojego P. ! :*

      Usuń
  12. Hamak! Taka mną zazdrość zawładnęła, że nic więcej nie jestem w stanie powiedzieć. Marzę od lat o pięknym hamaku zawieszonym między gruszą a śliwą, w pobliżu jeszcze jakieś czereśnie by się przydały!

    OdpowiedzUsuń
  13. ach, przydałaby mi się taka koszulka z fikuśnym napisem, może w końcu pieniądze by zrozumiały, że mnie potrzebują i przyszły do mnie niespodziewanie? :-D

    OdpowiedzUsuń
  14. hah, że tak powiem: pasuje Ci być pomocą domową z lat 60 :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak ja uwielbiam Twoje zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo mi się podoba Twoje podsumowanie! Pełne koloru, słońca, energii i Ciebie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Pani Bloggerowi chyba się nie spodobało, bo nie chciał go dodać. ;)

      Usuń
  17. Haha uwielbiam to zdjęcie na trampolinie!
    Kasia <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny mix, piękne podsumowanie!

    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Super mix!:)Jesteś śliczna i masz dobry gust!:)

    OdpowiedzUsuń
  20. śliczna jesteś! A w sukience w groszki po prostu bosko wyglądasz! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. piekny ten kwiecisty gorset.

    http://hipnature.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wpis. ♥

Thanks for Your comment. ♥