25 czerwca 2014

Czarna maxi sukienka

"Patrzę jak miesza się
to czego nie ma i to co jest.."

Zdradzę Wam mały sekret. Moje akumulatory słoneczne będące na pewno w stanie głębokiego dołka termicznego potrzebują natychmiastowego, bezzwłocznego, błyskawicznego naładowania. Owe baterie po majowych upałach, które w większości spędziłam zamknięta w laboratoryjnych murach świeciły się na zielono, będąc na poziomie full wypełnienia słońcem, teraz, ku mojemu niezadowoleniu czerwcową pogodą, z przykrością stwierdzam, że święcą się na czerwono, dając tym samym jasny komunikat: lato napierdzielaj. Nawet ogniste, brazylijskie słońce mundialu nie sprawia, że gęsia skórka znika z prędkością światła z moich niezbyt rozbudowanych rączek. Nie pomaga ani widok sześciopaków i nieodzianych klatek piersiowych Sergio Ramosa, Casillasa, Gerarda Pique czy Lionela Messiego ani gorąca, futbolowa atmosfera bijąca z telewizora. Jestem nieugięta i aż strach pomyśleć co będzie, gdy zapowiadana przez Jarka Kreta piękna, letnia pogoda na weekend nie stanie się faktem, a moje prawie ćwierćwieczne kości nie zaznają ani odrobinki witaminy D i endorfin dostarczonych drogą bezpośredniej ekspozycji na słońce. PS. Tak, oglądam Mundial. Nikt mnie do tego siłą nie przymusza, nie zakłada kaftana bezpieczeństwa, ani nie przykuwa kajdankami do telewizora. Co więcej, wiem co to jest spalony, karny i wolny! Zastanawiam się tylko kiedy w końcu zagrają Nasi, bo cały czas trzymam kciuki za ich pierwszy mecz na Mundialu w Brazylii, a już skurcz mnie łapie.. ;)
sukienka maxi - House, kapelusz, baleriny - no name




36 komentarzy:

  1. fajna ta sukienka, taka trochę sportowa i całkiem fajnie wygląda z kapeluszem :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudnie w niej wyglądasz a to trudny fason :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super ekstra i na pewno nie wiesz co to spalony ;) buziaki :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, rozgryzłaś/rozgryzłeś mnie! ;)
      Ja jak zawsze dużo gadam, a nic nie wiem o życiu. Tym bardziej o tym kto gra w jakiej koszulce i do której bramki strzela. Tak naprawdę podaję piwo i oglądam w kuchni "Modę na sukces". ;)

      Usuń
    2. Piwa też nie podajesz (leń) :p a zdjęcia super (ciekawe kto je robił ?) :P

      Usuń
    3. Robił je komórką jakiś nieznany fotograf - amator. :D

      Usuń
  4. hehe, to dobrze Kasia, że nikt Cię siłą nie zmusza ;) P.S. rewelacyjnie wyglądasz w tej sukience!

    OdpowiedzUsuń
  5. Młynkowa liczy że Lewandowski zostanie królem strzelców, a Lisowska że wyjdziemy z grupy....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lewandowski już prowadzi we wszystkich statystykach - na króla strzelców, na najlepszego obrońce i bramkarza, a z grupy na pewno wyjdziemy, wystarczy tylko pokonać Madagaskar, Sierra Leone i Jemen. ;)

      Usuń
  6. Kaśka, sorry, nie przeczytałam tekstu, i nawet nie zwróciłam uwagi na szczegóły tego co masz na sobie. A wiesz dlaczego??
    wszystko przyćmiła Twoja pupa :P:P
    Boska!!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak mi przykro z tego powodu! Moja pupa przysłoniła Ci Rudzielcu cały świat. :p Nie dziwię się, w końcu do najmniejszych nie należy. ;)

      Usuń
    2. przestań, Twoje pośladki zrobiły na mnie takie wrażenie, że hej! :))
      też chcę takie!!
      (nie ma bata, od jutra zaczynam ćwiczyć żeby podnieść trochę to moje płaskodupsko )

      buziaki Piękna!

      Usuń
  7. Uwielbiam kapelusze tego rodzaju :) Całokształt z nim fajnie wyszedł :)
    Pozdrawiam i zapraszam http://urbaniaknatalia.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  8. cudna maxi, pieknie w niej wygladasz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kasiu! Fajnie Ci w maxi ;) wydajesz się być wyższa :D
    Ja za piłką nożną nie przepadam, ale za to siatkową bardzo lubię!

    Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjna sukienka, bardzo mi się podoba całość :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kasienka, schudłaś?! ślicznie wyglądasz!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. prześliczna!:)) cudnie Ci w tym kapeluszu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kasia, częściej maxi, bo super wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  14. Powinnaś upinać włosy, bo przy tak krótkiej szyi będzie lepszy efekt.

    OdpowiedzUsuń
  15. No niestety u mnie podobnie, również światełko na czerwono świeci wciąż :/ aż tęsknię za pogodą, kiedy będzie można ubrać się jak na prawdziwe lato przystało :/ a tu nawet żaden urlop nie zapowiada się na horyzoncie :( Świetnie wyglądasz kochana w tej fryzurce :) A kiecka jest boska!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. maxi są teraz super :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na post urodzinowy :))

    OdpowiedzUsuń
  17. świetna sesja, jesteś bardzo drobniutka.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie lubię czarnego koloru , jednak TWoja sukienka jest śliczna. Dobrze , że jesteś taka szczupła, bo krój sukienki jest niemiłosiernie bezlitosny i pokaże każdą niedoskonałośc. Mnie pozostaje tylko podziwiać,no cóz młodość ma swoje prawa:P

    OdpowiedzUsuń
  19. moje akumulatory też wrzeszczą o słońce. U mnie nawet też pisze się post o dołku, także możemy sobie podać ręce.

    Sukienka świetna, uwielbiam takie kiecki. I ciekawe to zestawienie z kapelusikiem jak z Nad Niemnem;-) Uroczo wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  20. piękne zdjęcia :)
    juliandjuliet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. To znowu ja (po ponad roku przerwy ;))
    Masz przepiękną figurę, urosły Ci włosy i... ale wyładniałaś!
    Na deszczowe lato jest sposób, praca, praca i więcej pracy. Plus książki. Plus Mundial, który śledziłabym, gdybym miała do dyspozycji cokolwiek innego, niż mecze transmitowane w knajpach (ach, ta wolność od telewizji jednak ma swoje negatywy).
    Sukienka jest świetna, zawsze marzyłam, żeby kupić sobie podobnie prostą, czarną, ale jednak mam figurę odpowiednią dla zdecydowanie innego fasonu. No i skończyło się na wzorze tropikalnym.
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  22. wcale nie trzeba pokazywać wiele ciała, żeby wyglądać sexy i kobieco. Kasia, czy jest coś w czym nie jest Ci dobrze???? Zazdrocha i tyle. I nawet mały foch bo to najzwyczajniej w świecie "nie fair"! ;P :*

    OdpowiedzUsuń
  23. piękna stylizacja :)

    http://drozdzikz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękna ta maxi, a Ty jak zwykle promienna. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. super sukienka:) naprawdę Ci pasuje:) ps obserwuję i będzie mi bardzo miło, gdy też to zrobisz, oczywiście jeśli Ci się spodoba mój blog:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kasiu jak ja dawno Cię nie odwiedzałam aż wstyd ! ślicznie wyglądasz w tym kapelusiku, a jeśli wciąż brak Ci słońca (w co wątpię znając najnowsze prognozy pogody) to przysłam Ci moc ciepłych uścisków prosto z Cypru :***

    Kasia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wpis. ♥

Thanks for Your comment. ♥