25 października 2012

A change is gonna come..

"Popatrz
jak wszystko szybko się zmienia, 
coś jest, a później tego nie ma.."

Wraz z przygotowaniem organizmu do zimy, a wcześniej do jesieni, która coraz częściej pokazuje swoje złe oblicze, zdecydowanie przechodząc na ciemną i zimną stronę mocy dokonują się coroczne i odwracalne zmiany w mojej głowie. Konkretnie w tych rejonach mózgoczaszki odpowiedzialnych za przestawienie się z trybu "jestem kolorową, letnią i frywolną nimfą" do opcji "jestem zakamuflowaną, szarą myszką, która najchętniej całą zimę i jeden dzień dłużej spędziłaby po kołdrą w otoczeniu gorącej herbaty z cytryną". Zakupuję różnorodne okrycia wierzchnie, grube i obowiązkowo babcine swetry (sukienkoholizm z prędkością światła przechodzi w swetroholizm lub babciono-swetroholizm), zapas czapek i rękawiczek, co by w zimie żaden mróz nie był mi straszny, a długie minuty spędzone na peronie, w oczekiwaniu na wiecznie spóźniające się pociągi nie były ostatnimi minutami mojego życia. Gdy zawartość chlorofilu w liściach drastycznie spada na rzecz ksantofili i karotenów zmienia się również moje podejście do kolorów, co z efekcie powoduje ściśle zintegrowaną metamorfozę mojej szafy. Neony wymieniam na brązy i beże, nasyconą zieleń na zgniłą khaki otoczoną musztardowym sosem w towarzystwie bordowych akcentów. Przystosowując się do barw otaczającej mnie przyrody, tak jak kameleon zmieniam swoje prywatne, barwy narodowe. Ale nie tylko ja, nie jestem w tych działaniach osamotniona. Jesienią możemy zaobserwować prawdziwy wysyp brązu, beżu, zieleni, bordo i burgundu (dwa ostatnio bardzo często noszone i równie często mylone kolory!). W okolicach świąt i sylwestra zaczarowani magią mieniących się na choince bombek same obsypujemy się brokatem kupując złote, srebrne i cekinowe rzeczy. Zmiany gonią zmiany. Co powoduje w Nas taką przemianę? Przyroda ma na Nas tak wielki wpływ, czy może sklepy i sezonowo zmieniające się wystawy? Zmiany jak powszechnie wiadomo są Nam potrzebne, a jeżeli są periodyczne i wprowadzają "nową-starą świeżość" w Nasze umysły i szafy to jestem zdecydowanie na tak. Wy też przechodzicie taką jesienno-zimową metamorfozę, żeby później w blasku chwały wrócić do neonów i pasteli? Czy jesteście stałe w uczuciach i wierne swoim kolorowym wybrankom przez cały rok? Mojemu blogowi również zaserwowałam małą metamorfozę - niech biedaczek ma też coś od życia. Wielogodzinne poszukiwania czcionki idealnej (dzięki pomocy Rudej) wczoraj o godz. 3:00 zakończyły się powodzeniem i Waszym oczom teraz ukazać się może nowy, in blue jeansowy nagłówek. 
parka Sheinside , bluzka - SH, spodnie - Sheinside, okulary - Cubus, wisior - House, buty - ibuciki, zegarek - Jelly watch

Zdjęcia: Adi




137 komentarzy:

  1. uwielbiam czytać twoje notki! są niesamowite;) śliczny look ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Heh chyba większość z Nas przechodzi taką metamorfozę związaną ze zmianami pór roku :)
    Ślicznie Kasiu wyglądasz, rewelacyjne spodnie i fajowskie kolory. A zdjęcia - cudowne!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem zauroczona nie tylko tym co prezentujesz w ubraniach ale i Twoją osobowością.

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne kolory i zdjęcia:)Super połączyłaś desenie:) Piękna jesień.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ masz piękne spodnie! A te kolory otoczenia- cudne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Tobie to fajnie dopiero w takich babcinych swetrzychach i tych wszystkich wzorach ;) Widze ze u Ciebie transformacja w jesiennego luda juz zakonczona i zarowno w wersji frywolnej jak i zimowej wygladasz slicznie! I zdjecia! ;) U mnie ciezko z tym przejsciem.. bo jestem wierna przez caly rok swoim kolorkom...no moze troche je przyciemniam, zeby nie wygladac dziwacznie ale cierpie niemilosiernie ;) pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja trochę przyciemniam, trochę zmieniam, choć jeżeli chodzi o moje swetry to są nasycone i bardzo kolorowe, zaczynając od piżdżącego, malinowego, a kończąc na żółtym. :) Dziękuję! :*

      Usuń
  7. czytające ten wpis miała wrażenie że czytam o sobie! dosłownie! tak dokładnie oddałaś stan mojego ducha jaki odczuwam podczas jesieni i zimy, także w kwestii ubraniowej! coś niesamowitego! a co do stylizacji to trafia w mój gust! świetna kurtka, buty, spodnie! baaardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmmmm ja tam lubię jesień i dla tych nielicznych może, ale niezwykle poetyckich ciepłych jeszcze dni, kiedy można siedzieć w parku i obserwować niesamowite kolory , napawać się babim latem, jestem w stanie znieść pluchę, spadającą temperaturę i to, że uczniowie nieustannie na mnie kichają;) Osobiście uwielbiam nasyconą jesienną paletę barw: brązy, oranże, czerwienie, zielenie i fiolety. Od czasu do czasu nadal pozwalam sobie też na neony. Czemu? Bo nie przestały mi się podobać wraz z końcem lata. Ps. Poluję na Twoje buty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię jesień właśnie za kolorowe liście, pięknie wyglądające parki, długie, jesienne spacery i za słońce, które nadaje klimatu, aleee.. teraz niestety już Pani Jesień pokazuje pazurki. :)
      Bardzo lubię te buty, są bardzo wygodnie, noszę je non stop. :)

      Usuń
  9. Świetna stylizacja!
    Uwielbiam parki : )
    Czy masz nowy aparat? Bo zdjęcia są prześliczne i lepszej jakości niż kiedyś! Chyba, że już padłam na głowę ;)

    Ostatnie zdjęcie cud, miód, malina : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowy aparat mam od czerwca - może mój "fotograf" bardziej się wyrobił. :D

      Usuń
    2. : )
      A jaki masz aparat?
      Ja poszukuje idealnego, ale jak patrze na ceny to chcę mi się płakać :(

      Usuń
  10. ja przechodzę dokładnie taką samą metamorfozę jak Ty! :)
    co do zestawu - wyglądasz pięknie! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna atmosfera zdjęć i świetna parka. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zestaw rewelacyjny! Tak samo jako nowe logo :)

    Uwielbiam czytać Twoje wpisy :) I mogę śmiało powiedzieć/napisać,że też przechodzą taką metamorfozę :)

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  13. świetnie wyglądasz;p
    parka i workery genialne;p

    OdpowiedzUsuń
  14. nagłówek jest ładny tylko nieco spory, a to chyba normalne, że wraz ze zmianą w przyrodzie zachodzą zmiany w naszych garderobach
    jeśli mowa o zestawie to spodnie są ciekawe, mają fajny wzór, a zestawienie jej z parką oraz workerami było bardzo dobrym wyborem
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest takiej wielkości jak poprzedni, ale może dlatego, że jest sam napis to wydaje się ogromny. :)

      Usuń
  15. No Droga Kasiu, ten nagłówek pasuje bardziej niż poprzedni :)
    Bardzo, bardzo mi się podoba.

    Co do zmian - mimo tego , że każda pora roku cechuje się nowymi trendami w modzie mój umysł za tym nie nadąża i nie poddaje się nowościom za każdym razem kiedy one nadchodzą. Co zresztą widać po moich strojach. Nie są to ciuchy z listy TOP, a przynajmniej nie wszystkie. Serce zawsze pozostanie czarne.

    Oczywiście eksperymentowanie z formą i kolorem jest fajną zabawą - ciekawą, inspirującą, ekscytującą . Ale myślę , że to jest dobre dla tych starszych kobiet , które swój gust już mają gdzieś osadzony i wiedzą czego chcą. Młody umysł może się zagubić w tym świecie neonowych wariacji ;)

    Buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie nadążam, nawet nie staram się nadążać, trendy się zmieniają z taką szybkością, że nawet nie warto chyba ich śledzić. Chodziło mi bardziej o sezonową zmianę kolorów - więcej czerwieni, brązów, mniej nasyconych barw. Cieszę się, że nagłówek Ci się podoba - super! :)

      Usuń
  16. przepiękny jesienny zestaw, parka niesamowicie piękna :) lubię takie przechodzące w butelkową zieleń :) a buciki to masz łaaa, cudne! Uwielbiam Cie na każdym zdjęciu bez okularów, te Twoje oczyska są niesamowite! Nie zakrywaj mi się okularami ;p też zaobserwowałam u siebie owe zjawisko, jesiennej tzw. monotonii u siebie, coraz częściej brąz, czerń gości u mnie i samopoczucie również takie nijakie, a za oknem już niemalże gołe drzewa, czyżby złota jesień odeszła w zapomnienie? nawet nie zdążyłam się nią nacieszyć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie wiem co ta Pani Jesień teraz wyprawia, zwłaszcza, że prognozy nie są za fajne - śnieg z deszczem w najbliższym czasie! A ja właśnie lubię okulary, bo przynajmniej jak zamknę oczy, a zdjęcie jest fajne to i tak nie widać, bo zasłaniają. :))

      Usuń
  17. ''Gdy zawartość chlorofilu w liściach drastycznie spada na rzecz ksantofili i karotenów '' ,no mistrzostwo ! :D

    Zacny wpis,a dobry kamuflaż nie jest zły, musi być tylko i aż tak skomponowany, żeby wszystko pięknie grało, zgodnie z warunkami panującymi na zewnątrz. Jak na razie, i na pewno, u Ciebie wszystko wspaniale się komponuje, zestaw przyjemny bardzo, a kurtka i spodnie to rzeczy, które mnie zafascynowały, więc pozwolisz, że sobie powzdycham chwilę ;).

    Ja kolorystykę ubrań wybieram w zależności od samopoczucia, trendy nie mają dla mnie większego (oczywiście zawsze coś tam uszczknę,ale w stopniu minimalnym) znaczenia, pory roku również. Jedyne nad czym się mocno zastanawiam, to wybór koloru lakieru do paznokci. (lol) i wymieniam jasne przyjemne odcienie, na mocne, ciemne nasycone barwy. Chociaż... to też zależy od mego nastroju.

    Powiem Ci jeszcze, że bardzo mi się podoba klimat zdjęć ,przyjemne popołudniowe światło, bardzo bardzo pięknie !
    Nagłówek już chwaliłam w poprzednim wpisie, ale pochwalę jeszcze raz, bardzo mi się podoba, jest prosty, niewydumany, bez przesytu.
    ( i wiesz - jakby co to zawsze służę pomocą !!! ;* )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój biologiczny umysł się uaktywnił, stąd ten chlorofil, ksantofile, karoteny i mózgoczaszka. :D To pomarańczowo-czerwone światło też mi się podoba, dobrze, że tak zaczęło świecić, bo już mój "fotograf" miał wyjść z siebie i stanąć obok, aparat nie chciał z Nim współpracować. :P
      Wiem, wiem i dziękuję! :*

      Usuń
    2. no tak się domyśliłam :D.

      no tak. syndromy... cholerstwo no.. ,znaczy syndromy , nie my. oni. ;D

      Usuń
  18. genialna parka , wszystko idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładny nagłówek ( choc przyznaję, że zwróciłam na niego uwage, dopiero, gdy doszłam do fragmentu notki o nim;)) i śliczne spodnie. To tyle z chwalenia na dziś;p

    Ja właśnie spędzam dzisiaj cały dzień w łóżku z kubkiem gorącej herbaty i w bluzie mojego chłopaka (bordowej;)), zajmując się projektami na studia i innymi ważnymi rzeczami, więc chwilo zimno na dworze mi nie przeszkadza. Przeszkadzać zacznie jak będę musiała opuścić moją bezpieczną przystań...
    A co do kolorystyki to ja raczej stała w uczuciach jestem i choć w szafie mam rzeczy chyba we wszystkich kolorach, to jednak przeważają czernie, biele, czerwienie, granaty i i fuksja.

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  20. Również jestem sweteroholiczką :) Śliczne buty, bardzo mi się podobają.

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakże fantastycznie się czyta Twoje wypociny :-) Dzisiaj przeczytałam tylko ten post, ale w wolnej chwili będę przeglądać kolejne. W każdym razie już Cię uwielbiam!!! :-) P.S. Z kolorami co roku mam następującą sytuację: wszyscy już w beżach śmigają, a ja bronię się rękami i nogami i kurczowo trzymam się tych żywszych barw. Jednak finał jest zawsze taki sam - gdy termometry pokazują mniej niż 5 stopni, też staję się beżowo-czarnym szarakiem :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, dziękuję, cieszę się, że spodobały Ci się moje wypociny! :* Z kolorami też tak mam, teraz właśnie dopadły mnie brązy, co zresztą już widać było w poprzednim poście. :)

      Usuń
  22. Oczywiście jak zawsze miło się ogląda :)

    OdpowiedzUsuń
  23. takie poszukiwanie czcionki idealnej to calkiem mile zajęcie, ja lubię czasem coś udoskonalić w blogu, nawet jeśli innym ta zmiana wydaje sie niewidoczna, ja to odczuwam;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jesiennie, stylowo, ze smakiem - podoba mi się.

    Pozdrawiam,
    The-Bigwig

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetna kurtka! Bardzo mi się podoba!
    Pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  26. Kolorowa rewolucja. Do tej pory w mojej szafie przeważał błękit, czerń, szarości, ewentualnie biele. I to niezależnie od pory roku. Jednak w ciągu ostatnich dwóch lat zaobserwowałam u siebie wielką chęć zmian i tak pojawiła się łososiowa bluzka z misiem, kawowy sweterek, jeden sweterek czarno-zielony i inne ;) A dziś zrobiłam udany zakup kawowego sweterka, z wycięciem z przodu odsłaniającym podszewkę a'la T-shirt z napisami. Ciekawy fason. Płaszcz zimowy mam pomarańczowy :D To chyba się nie liczy :P
    Zdjęcia urocze ze względu na światło i modela ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczy się, liczy! Widzę bardzo pozytywne zmiany w Twojej szafie, aż chciałabym zobaczyć te cudeńka. Jeżeli chodzi o zimowe płaszcze to jestem w dołku, w szarym dołku, booo.. mam tylko dwa płaszcza - całe dwa szare, więc będę zdecydowanie szarą myszką, o której napisałam.

      Usuń
  27. Tak długie poszukiwania czcionki się opłaciły, bo ta na prawdę jest idealna :) ja też powoli przygotowuję się na coraz niższe temperatury, ostatnio jedyne co widzę na półkach w sklepach, to swetry, szaliki i czapki :D A nawiązując do zdjęć, piękne połączenie jesiennych kolorów i cudna parka!

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakie odjechane spodnie!!! Bardzo mi się podoba nagłówek :) i bardzo bardzo lubię Ciebie czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękny jest nowy nagłówek:))

    Powiem Ci,że w mojej szafie dominują zazwyczaj beże, czerń, musztarda, elementy granatowe i czerwone. Jakoś nie rzucam się na kolory, w zależności od sezonów:P Chyba jestem nudna :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jeśli komuś naprawdę zależałoby na kolorach to nosiłby takie ubrania pewnie bez większej uwagi na porę roku. Myślę,że kolorowe rajstopy są świetną alternatywą na jesień do szortów. :) Na pogodę nie mamy wpływu, więc wszyscy zaczynami zaopatrywać się w grube swetry siłą rzeczy. Ale nie ma powodów do narzekań Kasiu, myślę, że ta stylizacja to jedna z Twoich najlepszych, cudowne buty <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Nic dodać nic ująć jak zwykle perfekcyjnie :) Szkoda tylko, że w tej chwili nie możemy się cieszyć takim słoneczkiem jak na zdjęciach :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Kasiu jakie rewelacyjne światło miałaś do zdjęć! cudowny klimat!

    OdpowiedzUsuń
  33. I jak Cię tu nie uwielbiać za te świetne wpisy, które czytam uśmiechając sie do monitora ;)
    I jak Cie tu nie uwielbiać za te klimatyczne zdjęcia wprowadzające ciepło, euforie i cieszące mojego oko i umysł.
    Pięknie jak zawsze.

    Zapraszam do mnie!
    -20% w dziale Jesienna kolekcja 2012

    OdpowiedzUsuń
  34. Piekny zestaw! zauroczyly mnie porcieta! zachowuje sie dokladnie jak ty: moja szafa zmienia sie wraz ze zmieniajacym kolory otoczeniem! teraz tez kroluja u mnie brazy, musztardy, borda , z ta roznica, ze nigdy nie wychodze z sukienkoholizmu, jedynue nosze do nich grube kolorowe rajtki, ktore sa moja wielka namietnoscia!

    OdpowiedzUsuń
  35. Witaj kochana :*

    dziewczęco, niewinnie, delikatnie :) idealne połaczenie :) ciekawa porównanie do kameleona :)
    Co to za wspaniałe miejsce w którym robiłaś zdjęcia ???

    Całuję Tina :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Płaza, okolica Chrzanowa, choć nie wiem czy coś Ci to powie - miejscowość między Krakowem, a Katowicami. :)

      Usuń
  36. Piękne światło udało Ci się uchwycić w sesji. Naszyjnik bardzo ładnie pasuje do całości stroju:) Podoba mi się też sposób pomalowania paznokci;)

    OdpowiedzUsuń
  37. piekny look i piekne zdjecia!! wygladasz swietnie!! <3

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo piękna sesja! :-) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  39. Cudnie wyglądasz Kochana,portasy masz odjazdowe:*

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja nigdy nie próbowałam nazwać tego, co noszę. W sensie stylu. Nigdy nie próbowałam dopatrzeć się jakiś tendencji. Dla mnie fajne jest to, że przynajmniej w tym mogę robić co mi się żywnie podoba. Czy wracam po zimie do pasteli? A jak nie były modne to co? :)
    Myślę, że po zimie wraca się po prostu do lekkich strojów. Przecież były momenty, że zimą były modne jasne kolory (ponoć teraz znów to nastało) więc ciężko będzie wrócić :)
    Ale to oczywiście dla tych, którzy biorą najnowsze trendy śmiertelnie poważnie.

    Ale ogólnie Polacy chyba wracają do jasnych kolorów po zimie. Mnie to przeraża, że ludzie dobrowolnie wybierają zgniłozielone, brązowe czy ciemnogranatowe kurtki na zimę. Ileż wszystko by było ciekawsze, gdyby te rzeczy były w kolorach tęczy :)

    Bardzo ładny nagłówek.

    OdpowiedzUsuń
  41. początkowy cytat bardzo mi się spodobał bo przypomniał mi moją ukochana piosenkę z przed lat:) zmiana kolorów co do pory roku to bardzo fajna idea, której się trzymam:) a jak można zmienić taki nagłówek? co do aloesu mogę wysłać pocztą "odszczypkę" oczywiście bez jakichkolwiek opłat:)

    OdpowiedzUsuń
  42. bardzo fajna stylizacja , ładnie wygladasz :) i naprawde bardzo fajny blog :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Audycja positiv vibration w uczelnianej rozgłośni. Głównie puszczam muzę i po prostu mówię co według mnie jest godne posłuchania ;) śliczna stlizacja i strasznie podoba mi się Twoja fryzura :) może sama bym coś skróciła? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie, nie i jeszcze raz kategorycznie nie! Nic nie skracaj, masz świetne włosy. :) Moja obecna fryzura jest efektem chyba rocznego zapuszczania włosów, miałam fryzurkę "na chłopaka", więc to chyba wszystko wyjaśnia.

      Usuń
  44. Kasiu PIĘKNIE!!! Czy ta się Ciebie z przyjemnością , a patrzy na Ciebie z jeszcze większą :) Cudowna kurtka i spodnie :) I Ty w tych barwach cudownie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Wyglądasz bajecznie, sama uwielbiam jesienne kolory - brązy i beże obowiązkowo. Oj Kasiu jak szara myszka to ty nigdy nie będziesz wyglądać, bo masz świetne wyczucie stylu i niesamowitą urodę :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo fajny tekst lubię czytać woje notki:) Fajne zdjęcia:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja cały czas noszę się kolorowo, chyba że akurat mam dzień nastroju na czarny z czarnym:D Bardzo mi się podoba jak połączyłaś faktury materiałów i kolory w swoim stroju i masz świetne buciki! Co to za zielony lakier, bo ma taki piękny odcień?

    Dziękuję Ci za miły komentarz u mnie na blogu i serdecznie pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten lakier to nic specjalnego - Wibo express growth, a jaki konkretnie kolor to nie wiem, bo niestety nazwa się starła. :)

      Usuń
  48. wyglądasz niesamowicie;-) piękne połaczenie jesiennych kolorów<3

    OdpowiedzUsuń
  49. Mimo, że napisałaś, że nie czujesz się tak dobrze jesienią jak latem, to na zdjęciach, wręcz przeciwnie wyglądasz wspaniale :) Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  50. ahh a mi tak bardzo brakuje klasycznych brązowych workerów... ale mam czarne, więc nie będę narzekać, popatrzę na Twoje, może samo patrzenie wystarczy :)
    ja też jesienią przybieram jesienne barwy, chociaż czasem staram się troszkę zaszaleć z kolorami, ale przeważnie zostaję przy brązach, bordo itp.

    OdpowiedzUsuń
  51. mój organizm to chyba jakiś dziwny jest.. bo psychicznie budzi się do życia - beże, brązy to jest to! To mój żywioł, ale fizycznie.. wory pod oczami spowodowane wychodzeniem z domu oraz powrotami do niego, gdy ciemno.. i pływające małe potworki wraz z powietrzem, które chętnie utrudniają normalne funkcjonowanie (ach, raj dla chorób!) ;p

    Pięknie wygladasz Kasiu, połączenie parki i czerwieni mnie zachwyca, pięknie się komponują! ;d

    OdpowiedzUsuń
  52. skradłabym Ci buty, przydałyby się w mojej garderobie ponieważ na jesień mam 6 par butów z czego tylko jedna jest na płaskiej podeszwie, a takie butki byłyby idealne do biegania na uczelnie ;)
    zapraszam do siebie na post z zakupowymi nowościami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie dziś kupiłam koturny, tak dla odmiany. :)

      Usuń
  53. Ajtam, ajtam, z kolorów wciąż nie rezygnujesz, mała myszko Audrey :)
    Podoba mi się Twoje jesienne wydanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kolorów raczej nie, nie umiałabym, alee.. przechodzę kolorową (brązową) przemianę, coraz więcej brązów nakładam na siebie. :)

      Usuń
  54. Przypadki chodzą po ludziach.
    Polecam założenie takiego akwarium, wiele frajdy przy nim jest, jak za dzieciństwa.
    Co do notki, bardzo ciekawie napisana. Masz we mnie swojego stałego czytelnika. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Aaale ja uwielbiam czytać Twoje teksty... masz dar do pisania :) Jeżeli chodzi o mnie to najchętniej dalej uparcie biegałabym w cienkich bluzeczkach i legginsach, ale powoli tyłek zaczyna mi zamarzać i z przykrością zmieniam je na swetry i kurtki :( Za to w doborze barw jestem raczej stała, nie przepadam za jesiennymi kolorami, ale jeżeli najdzie mnie na nie chęć to noszę je o każdej porze roku. Ja przy moim całym zainteresowaniu modą często zostaję po prostu... niemodna! I dobrze mi z tym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O trendach zwykle dowiaduję się z różnych portali lub z innych blogów, ale jakie by one nie były to zawsze wybieram te rzeczy, kolory czy faktury, które najbardziej mi pasują, nieważne czy są modne, czy nie. Taka parka jest uniwersalna i choćby nawet za rok nie była już modna to i tak będę ją nosić, tak samo jak spodnie czy buty. :) Dzięki Kochana, takie komplementy sprawiają mi największą radość, mam poczucie, że ktoś czyta moje gryzmoły, że mu się podoba, super! :*

      Usuń
  56. Piękna bluzka i parka ; )
    Masz śliczne włosy ; p

    OdpowiedzUsuń
  57. a ja na przekór tej przerażającej, mroźnej (już dla mnie) pogody, zamierzam ubierać się kolorowo. bo przynajmniej dzięki temu czuję szczęście. i chyba nawet zacznę się uczyć dziergać na drutach, by zrobić sobie kolorowy ciepły niczym kaloryfer sweter, bo na babuszkę liczyć nie mogę, ehh :/
    życzę wieeeleee ciepła, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś uczyłam się robić na drutach (gdy byłam mała, tzn. młoda - bo mała dalej jestem :P) na początku mi nie wychodziło, ale później nawet, nawet mi szło, teraz o ile czas pozwoli chciałabym do tego wrócić. :) Ja też z kolorów nie zrezygnuje, tylko pewnie będą to mniej nasycone barwy, albo połączenia brązu, czerni z innymi bardziej "kolorowymi barwami". :)

      Usuń
  58. Zawsze piszesz tak.. mądrze. Uwielbiam czytać Twoje notki!
    A wyglądasz wyśmienicie!

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja na pewno nie jestem stała w uczuciach co do ulubionych kolorów..choć mam swoje ulubione!Ale czasami dobrze to ujęłaś, czuję się niczym kameleon w środowisku eh..to chyba nie jestem tak fajne. Choć na mojej uczelni, panuje dziwny klimat, gdy zakladasz na siebie coś odmiennego, udziwnionego - wszyscy patrzą jak na "dziwoląga". To niestety nie zachęca do eksperymentów, ale cóż:)
    Kasieńko zmiany na blogu, ciekawe i potrzebne, pewnie bardziej dla samej siebie, bo poprzedni nagłowek byl rownie urzekający!!:)
    pozdrawiam:* milego wieczoru

    ps. Odstraszmy ten śnieg!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To racja, ludzie są mało otwarci na nowości i czasami reagują bardzo dziwnie, ale tego już chyba nie zmienimy. :) Tamten nagłówek trochę mi się już znudził - kobieta zmienną jest. :)

      Usuń
  60. Jezzzzu uwielbiam jesień właśnie za to, że mogę WRESZCIE nosić bezkarnie moje ukochane beże, brązy, szarości, grube swetry i denim <3

    Wyglądasz obłędnie Kochana, świetne spodnie :D

    OdpowiedzUsuń
  61. Nawet ja, mimo że kocham kolory - też przechodzę taką metamorfozę. I u mnie to sprawka pór roku ;-) a tydzień wolnego stąd, że ja na Morskiej, a tutaj zawsze kombinują, żeby studenci zza wschodniej granicy (a dużo tutaj takich) mogli też skorzystać i pojechać do domu.

    OdpowiedzUsuń
  62. piekne zdjecia
    zapraszam do mnie
    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  63. wyglądasz świetnie, stylizacja booska :):)

    OdpowiedzUsuń
  64. Tak to właśnie przyroda, czyli zmiana poru roku, temperatury oraz kąta padania promieni słonecznych mają ogromny wpływ na potrzeby kolorystyczne:) Bardzo mi się spodobał ten wpis:):):)

    OdpowiedzUsuń
  65. WOW WOW WOW zdjęcia piękne, a stylizacja idealna!

    OdpowiedzUsuń
  66. Ja nic nie zmieniam,dodaję tylko cieplejszą bluzę i dzinsy. Ale za to mam skłonność do kupowania dodatków ;) Tak to już jest, było i będzie. Ale planuję na zakupy się wybrać wiec może zmuszę moje drugie JA do zakupów.

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  67. Nawet nie zastanowiłam się dlaczego tak jest, że jesienią przemieniamy się w taki brązowy/czerwony/beżowy itd. kolor, ale faktycznie - tak właśnie jest! Naprawdę z nas takie kameleony! A rękawiczki, czapki i szaliki to taka część garderoby, którą mogłabym mieć w każdy kolor, wzór i kształt! ;-))
    Buziaki;*
    a nagłówek naprawdę baaardzo skromny, ale ładny! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To racja, jest skromny, ale taki miał być - bez szaleństw, prosty napis. :)

      Usuń
  68. Cos w tym dostosowywaniu sie do przyrody jest. Jednak nie ma co ukrywac-wystawy tez maja na nas wplyw, czy tego chcemy, czy nie.

    Bardzo podoba mi sie desen na tych spodniach.

    OdpowiedzUsuń
  69. Świetnie wyglądasz, piękne kolory! Co studiujesz?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biologię - wcześniej na licencjacie biologię z nauczaniem chemii, a teraz biologię środowiskową, specjalność nauczycielska. :)

      Usuń
  70. Oj tak wystawy mają na nas duży wpływ. Choc ja ostatnio wychodzę z każdego możliwego sklepu sieciówkowego niezadowolona - niewiele rzeczy mi się podoba, a ceny zupełnie nieadekwatne do użytych materiałów czy pracy... Mam wrażenie, że teraz mnóstwo ludzi zakłada cieplejsze barwy :D wszyscy chcemy POLSKIEJ ZŁOTEJ JESIENI (tej z opowieści babci, mamy i z naszych zamglonych wspomnień :D)
    Kasiu śliczne buty i deseń na spodniach!

    OdpowiedzUsuń
  71. aaaj! i jeszcze nagłówek mi się bardzo podoba! taki delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Ale, że niby skąd tyle wytrzasnęłaś słońca, hm? Wchodzę dzisiaj do kuchni, a tu groźby groźbami, ale śnieg leży! Plus jest taki, że w magiczny sposób rozświetla mieszkanie, więc chociaż na świetle zaoszczędzimy.

    Cieszę się, że zdjęcia Ci się spodobały :) Teraz planuję zrobić wreszcie coś ze stylizacjami, mam nadzieję, że nie rozlecę się z zimna. Brr!

    OdpowiedzUsuń
  73. Piękne zdjęcia, takie słoneczne, zupełnie inne os tego co teraz widzę za oknem :|
    obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  74. ohhhhh so pretty ^_^


    ♥♥♥♥
    natalijayasmina-b.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  75. Kolory idealne, wyglądasz przepięknie :)
    Lubię do Ciebie zaglądać! :)

    OdpowiedzUsuń
  76. Przeczytałam, zastanowiłam się chwilę i zauważyłam, że w okresie jesienno-zimowym w mojej garderobie królują głównie szarości. Chyba postaram się to zmienić przy najbliższych zakupach. Może jakoś stłumię tę jesienną melancholię kolorami.

    OdpowiedzUsuń
  77. Pięknie piszesz.
    Uwielbiam ludzi, którzy tak potrafią operować językiem.
    A co do samej stylizacji, nie wiem czy ktoś już Ci to mówił, ale świetnie wyglądasz w aviatorach! :)

    Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo słońca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm.. nie wiem czy już ktoś to mówił, ale dziękuję. :)

      Usuń
  78. Cudowna stylizacja :O !
    Dobrze, że FW jest dwa razy do roku to zawsze jest jakaś szansa na uczestniczenie, więc napewno będziesz kiedyś miała okazje być :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  79. parka jest śliczna. Zresztą cała jesteś genialna! ;)

    OdpowiedzUsuń
  80. ale widzisz, nie byłaś a dokładnie czujesz to co się tam działo ;)
    ja też gdybym nie miała autostrady i półtorej godzinki drogi bym się nie pojawiła

    bardzo mi miło Kochana ;)
    Może właśnie warto by było trochę ogarnąć tę atmosferę i zebrać się grupą ludzi mających do mody zdrowe podejście....

    no i oczywiście okropnie mi się podoba Twój zestaw ;)

    OdpowiedzUsuń
  81. Jejku, jak Ty genialnie wyglądasz :D
    Jestem po raz pierwszy na tym blogu i już obserwuję :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  82. nagłówek jest super :)
    masz śliczny sweterek :) pasuje Ci ten kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Nice! :)) Love the jacket and shoes :)

    Energiq

    OdpowiedzUsuń
  84. Dawno mnie nie było, musiałam uwieńczyć sukcesem przeprowadzkę. Po pierwsze - bardzo mi się podoba zmiana w designie bloga, wygląda świeżo i prześlicznie. Po drugie - Ty też, w tych zdjęciach widzę taką jesienną nostalgię i czuję zapach palonej trawy, ale zarazem spokój, pewność siebie i ciepło z wnętrza, które rozchodzi się po całym wnętrzu i... ogrzewa Twoje dłonie nawet, kiedy są najzimniejsze. Zawsze w Twoim stroju znajduję dużo optymizmu, dużo pewności siebie, takiej spokojnej, ustatkowanej wiary w rzeczywistość i w to, że ona jest - mimo wszystko - piękna. Ściskam mocno z Gdańska! <3

    OdpowiedzUsuń
  85. butki cudne! :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  86. Great style, girl!
    Nice pictures!

    OdpowiedzUsuń
  87. Fajny nagłówek ;)
    Bardzo mi się podobają Twoje buty ;)

    OdpowiedzUsuń
  88. bardzo fajny ciekawy zestaw ;)
    obserwujemy ? ;)
    pozdrawiam;*

    http://comeasyouare-kate.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  89. Wpis jest świetny, przyjemnie się czyta to, co tworzysz : )
    Lubię takie światło na zdjęciach, teraz w ogóle jest piękna aura do robienia zdjęć, nie tylko na bloga : )

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam takie ciepłe światło, nadaje świetnego klimatu zdjęciom, masz rację. :) Dziękuję!

      Usuń
  90. Kiedy chciałam przygotować swoją listę mast hewów, to stanęło na tym, że nie mam szans znaleźć tego, co sobie dokładnie wymyśliłam: biały sweter z grubym splotem, rozpinany, dokładnie za tyłek oraz biały, ciepły płaszcz na zimę, przed kolana, dwurzędowy, ze złotymi guzikami i dużym kołnierzem, bym nie zmarzła. Zanim wymyśliłam i narysowałam sobie w myślach buty, to się popukałam w głowę. Zdecydowanie łatwiej kupić bezsensowne książki, niż ubrania :D
    W tym sweterku czuję się jak taki kurczaczek :D

    Osobiście chciałabym zostać przy jasnych, radosnych barwach ale wiem, że nie jest to do końca możliwe - już zauważyłam, że częściej przywdziewam czernie i szarości, bo nie da się ukryć, że są one w o tej porze roku praktyczniejsze. Wiosno, lato - wróćcie!
    Nowy nagłówek jest obłędny! Aż mam ochotę wskoczyć w strój kobiety-kota (którego oczywiście nie mam) i pobiec na jakąś halloweenową imprezę!

    OdpowiedzUsuń
  91. Świetny tekst i trafne spostrzeżenia! Ja właśnie zamieniam kolory na beże i brązy, moja garderoba jest o tej porze roku bardziej stonowana. Dziękujemy za odwiedziny i miłe słowa, pozdrawiamy serdecznie! Martyna & Lucy

    OdpowiedzUsuń
  92. Wyglądasz tutaj jak z filmu "Księga ocalenia" :)Pięknie wyglądasz w parce i workerach, więc rób więcej stylizacji z ich udziałem!

    OdpowiedzUsuń
  93. suoper buty gdzie je kupilas?

    OdpowiedzUsuń
  94. http://allegro.pl/597-sztyblety-militarne-botki-worker-camel-r-41-i3535643952.html ?
    a jak sprawują się te buty? chcialabym sobie je zamowic:) a jak z rozmiwrowka?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wpis. ♥

Thanks for Your comment. ♥