01 grudnia 2012

Blogger, think before you act!

"Jesteś cenny tak jak ja.
Jesteś piękna tak jak ja.
Jestem dzielna tak jak Wy,
Niebezpiecznie wręcz.."



Nie będę przesadnie oryginalna i twórcza stwierdzając, że aktualnie przeżywamy prawdziwy rozkwit blogów. Nowi blogerzy w tej wirtualnej sferze życia wyrastają szybciej, niż grzyby po deszczu, zresztą ja również po jednym z takich atmosferycznych opadów zainicjowałam swoją internetową działalność. Żyjemy w erze blogów i blogerów, której główną dewizą może być sparafrazowane, reklamowe hasło - "wszyscy mają bloga, mam i ja!". Bloga ma uwielbiana przez Ciebie koleżanka z podstawówki, która w trzeciej klasie odbiła Ci miłość Twojego życia, ekspedientka, którą spotykasz każdego ranka wychodząc niewymalowana, w stanie surowym do sklepu po bułki czy ciocia Henia - żona wujka Cześka. Mimo tego, że bloga może mieć każdy (może z wyjątkiem mojej rodzicielki, która w żaden sposób nie pała miłością do laptopa) zjawisko racjonalnego blogowania jest prawie tak częste, jak występowanie niedźwiedzia polarnego w Naszym kraju. Blogerów z głową na karku, potrafiących w dobry sposób wykorzystać swoją wirtualną przestrzeń, jednocześnie nie przytłaczając jej pierdyliardem kolorowych bannerów jest niewielu. Mało jest również i takich, u których zaraz pod nagłówkiem nie ma wygrawerowanego napisu "współpraca" o wielkości podobnej do rozmiarów samego nagłówka, a formatu trzykrotnie większego niż inne, moim zdaniem ważniejsze zakładki. Teraz pewnie wznoszą się głosy sprzeciwu, szykujecie pomidory i wyciągacie jajka z lodówki - najlepiej zepsute, aby zaraz uderzyć nimi w mój, in blue jeansowy ekran. Już wyjaśniam. Nie jestem przeciwniczką współprac, są one miłym akcentem w Naszej blogowej karierze, ale zdecydowanie wolę tę grupę blogerów, która do tego skądinąd kontrowersyjnego tematu podchodzi z głową na karku. Nie rzuca się na każdą możliwą rzecz, którą może otrzymać jak wygłodniała hiena na padlinę, ale zastanawia się - czy na pewno ta współpraca jest mi potrzebna, czy Jej potrzebuję, czy sklep jest godny zaufania, czy ten milionowy konkurs przeprowadzony na blogu musi mieć miejsce? Blogerzy nie gęsi i swój głos mają! Nie muszą przyjmować każdej proponowanej im oferty, a racjonalnie je selekcjonować i wybierać te zgodne ze swoim blogerskim sumieniem. Bo.. przecież odrzucenie jednej, drugiej, ósmej czy piętnastej propozycji nie sprawi, że Nasz blog zniknie z powierzchni ziemi, rozsypując się w drobny mak, niczym domek z kart, a przed oczami nie zobaczymy tłumu Naszych czytelników, machających rękami na pożegnanie. Przynajmniej ja w taką czarną wizję nie wierzę. W dzisiejszych czasach blogerzy stali się specjalistami w swoich dziedzinach, a dbając o siebie powinni też pamiętać o czytelnikach, którzy w wielu przypadkach stoją za nimi murem. Wierzą, że ta bluzka jest rewelacyjna - w 102 % bawełniana, ta spódnica to ósmy cud świata, zaraz po Machu Picchu, a ten zegarek nie zepsuł się od czasów Komunii Świętej. Dlaczego? Bo ulubiona blogerka tak napisała! Zatem polecając coś swoim czytelnikom, niezależnie od tego, czy daną rzecz kupiliśmy, czy otrzymaliśmy nomen omen za darmo powinniśmy się dobrze zastanowić. Będąc z nimi szczerzy - nie ukrywając wpisów sponsorowanych, czy reklam po kątach będziemy bardziej autentyczni, zgodni z własnym, blogerskim sumieniem (o ile każdy taki twór posiada), a czytelnicy nie będą musieli doszukiwać się ukrytych kruczków i krążącej gdzieś w powietrzu wielkiej sensacji. Te małe decyzje mogą wiele zmienić w odbieraniu Naszych blogów. Pamiętajmy, więc zarówno o sobie, jak i o Naszych czytelnikach, bo to Oni są siłą napędową dla Naszych blogowych działań, to Oni czekają na wpisy i to Oni razem z Nami współtworzą Nasze małe miejsca w sieci. Amen, dziękuję za uwagę. O ile ktoś dotrwał do końca..



    spódnica, pasek - second hand, sweter - Sheinside, buty - CCC, zegarek, komin - Novamoda, rajstopy - Gatta, kwiat - H&M



Zdjęcia: Kasia - C a r m e l i l o u  :*




127 komentarzy:

  1. Bardzo mądry wpis, zgadzam sie w stu procentach.
    Ślicznie wyglądasz. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba blogowe współprace zawsze były i będą kontrowersyjnym tematem, może nie tyle jeśli chodzi o sam fakt, co raczej o przedmiot takiej kooperacji i ściemę jaką niektóre dziewczyny potrafią wciskać :D Promowanie Domestosa, sprzętu do sikania na stojąco czy lateksowej bielizny raczej nie wpływa pozytywnie na odbiór blogerki przez odbiorców - mimo to trafiam co chwila na coraz bardziej kretyńskie posty reklamowe :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, takie akcje nie wpływają dobrze na odbiór blogerek, bo wszystkie jesteśmy wrzucane do jednego worka.

      Usuń
  3. Bardzo dobrze czyta się twoje teksty! Są zabawne, ale bardzo ambitne (widać, że jesteś inteligentną dziewczyną!). Oby więcek takich bloggerek!

    Pozdrawiam, Monia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, choć nie wiem czy taka inteligentna jestem. :P

      Usuń
  4. uwielbiam do Ciebie wpadać, cudowne zdjęcia, cudowna Ty !

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgodzę się z tym, że blogów robi się coraz więcej. Współprace są dobrą sprawą, jednak od czasu do czasu mam styczność z blogami, które opierają się na samych współpracach. Szczerze mówiąc to ciężko jest mi ocenić prawdomówność takiej osoby. Może i jest szczera, jednak w moich oczach nie do końca.

    Przepięknie wyglądasz :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ..zwłaszcza, gdy rzeczy zaraz po zaprezentowaniu na blogu trafiają na aukcje na Allegro, wtedy rzetelność danej osoby spada.

      Usuń
  6. zakochałam się w tym sweterku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. masz 100% racje! podpisuje sie pod twoimi myslami!



    xoxo from rome
    K.
    kcomekarolina.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie no jak dla mnie idealnie!
    Pasują do Ciebie takie stylizacje ;)
    Idealnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Blog stał się miejscem , na którym ludzie mają chęć "wzbogacenia się" , są osoby którym się to podoba. Inną częścią blogosfery są blogerki którym się w jakiś sposób ufa i wie się ,że ta opina nie została wyssana z palca tylko po to by się komuś przypodobać ;] Mamy możliwość wyboru , więc zaglądam tylko tam gdzie chcę i lubię :)

    ładnie Ci w tym swetrze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. o reklamach blogowych i całym tym 'procederze';-)) nie będę się wypowiadać, bo zdanie moje znasz.
    :D
    Natomiast z wielką ochotą wyrażę opinię na temat odzienia, które nam dziś zaserwowałaś:). Więc kocham się w tej spódniczce ilekroć ją widzę na Tobie, a buty są w dalszym ciągu obiektem mych marzeń i westchnień. Sweter przypomina mi czasy mojej młodości, miałam bardzo podobny, pasiasty i miziaty!zdobyłam go w lumpeksie w Toruniu :).
    Sliczna jesteś, Kobieto! a zdjęcie ze strzałą wymiata !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama ostatnio wyciągnęła całkiem podobny sweter z czasów swojej młodości, niestety jest na mnie za duży. Te buty bardzo lubię, jak widać pojawiają się tutaj co chwilę, ale to chyba świadczy o dobrym zakupie, po prostu prawie do wszystkiego pasują. :) Dzięki Kochana, że wpadłaś! :*

      Usuń
  11. wszystko super, fajne wypociny, ale słów "na pęczki", użyłaś chyba w złym kontekście. "na pęczki" to dużo... "Blogerów z głową na karku, potrafiących w dobry sposób wykorzystać swoją wirtualną przestrzeń, jednocześnie nie przytłaczając jej pierdyliardem kolorowych bannerów jest na pęczki. Mało jest również (...)" Więc albo "na pęczki", albo "mało jest RÓWNIEŻ". STYLISTYCZNY CHOCHLIK. aha, wpis jako anonim- nie mam bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co racja, to racja - wypociny poprawione. :)

      Usuń
  12. Madrze napisane Kasiu:)moim zdaniem wspolpraca to tylko skutek uboczny naszego zaangazowania w blogowanie:)fajnie jesli ktos ja zaproponuje doceniajac nasza pasje:)ale nic na sile...wpisy nie moga sie skladac glownie z pokazywania produktow ze wspolpracy z roznymi firmami...ginie w ten sposob autentycznosc bloggera...

    Sliczna jak zawsze...zdjecia piekne:)
    buzka:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne stylizacje. Będę wpadala tu częściej :) ja dopiero zaczynam. Zapraszam do mnie jeśli masz ochotę http://give-me-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie wyglądasz, śliczny sweterek, boskie rajstopy i w ogóle całość bardzo interesująca :)

    Co do treści przez Ciebie napisanej - mądrze :) zgadzam się z Tobą w 100%...

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. dach galeriii i piękna Kasia <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Nieziemskie zdjęcia i stylizacja- jak zawsze :) chciałam powiedzieć, że polubiłam Twojego bloga nie tylko przez to, że jesteś śliczna, ale przez to, że prezentujesz stylizacje i zawsze napiszesz coś, co miło się czyta. Jest to wartościowe, daje do myślenia :) nie lubię blogów typu: bluzka hm, buty zara... :) mi nie o to w tym chodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ależ Ty dzisiaj uroczo wyglądasz! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten temat był i będzie poruszany tak długo jak istnieć będzie blogosfera. Niestety, tak jak i w życiu, jedni potrafią współpracować inni nie. Jedni rzucają się na wszystko, nie zwracając uwagi na wszystkie za i przeciw, nie myśląc o konsekwecjach, inni wszystko najpierw przeanalizują aby później podjąć decyzję, czy słuszną? Okazuje się w przyszłości :)

    Strzała górą! Świetnie rajstopy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. dotrwałam i nie skomentuję, bo zgadzam się w 100% - odnosząc jedynie do siebie, że jednak dużym problemem blogera jest systematyczność. nadmierna lub ograniczona do jednego wpisu.
    ale mam jeden niesmak - wciąż nie napisałaś u kogo kupiłaś swoją różową czapkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, ale wydawało mi się, że odpisałam, więc czapa krasnal została kupiona na Allegro, tutaj - wtedy chyba była nawet tańsza:
      http://moda.allegro.pl/czapka-krasnal-czapki-15-kolorow-damska-meska-nowa-i2668724932.html

      Usuń
  20. Kasiu jestes rewelacyjna! Do twarzy Ci w tym swererku :) i to racja, że namnozylo się teraz tych blogerow tylko po to by dostac cos za darmo, no ale co zrobic...

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo Ci dziękuję za to co napisałaś . Ważna dla bloggera jest systematyczność pisania ale także i czytelnicy . Przede wszystkim czytelnicy !
    Co do zdjęć : świetna spódnica ! Strasznie mi się spodobała !

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  22. Kasiu Kasiu znowu pewna kontrowersja we wpisie i dobrze!!:))

    A zdjecia sa tak piekne, niesamowite, chyba ten kwiatek+pluszakowysweterek dają taki magiczny efekt!:))
    całuje:*

    OdpowiedzUsuń
  23. Genialny sweterek! A same zdjęcia, im dłużej masz bloga, tym przyznam: nabierają coraz większego profesjonalizmu. Nie jestem specjalistką w fotografii, ale tak przynajmniej mi się wydaje. ;)
    Wybierasz zazwyczaj dobrze dobrane miejsca do sesji, sama przeróbka zdjęć też pasuje do krajobrazu i, co lepsze, do samego stroju.
    Ach, i zakochałam się w jednym zdjęciu! O ile dobrze policzyłam (niestety z matematyki orłem nie jestem:)), jest to fotografia ósma od góry. To z wieelką białą strzałką z ulicy. :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o zdjęcia to chyba masz rację, ale to pewnie przez to, że metodą prób i błędów doszłam (albo raczej doszliśmy!) do tego jak mniej więcej te zdjęcia wyglądać mają. :) Te akurat zdjęcia wymagały zgody na fotografowanie, hehe, więc tym bardziej dziękujemy, że je doceniłaś! :)

      Usuń
  24. Muszę to przyznać - jesteś cudowną pisarką ;) Zawsze czytam Twoje notki do końca, i tak jak tym razem, tak każdym poprzednim ,daje mi to do myślenia ;) Strasznie podoba mi się Twój sposób prowadzenia bloga, myślę,że właśnie tak powinien wyglądać prawdziwy blog,a nie powrzucane milion reklam ,które i tak najczęściej nic nam nie dają,a firmy sugerują ,że jeśli wstawimy na swojego bloga ich baner rozpocznie się jakaś wielka współpraca..Rzeczywistość jest jednak całkiem inna i w konsekwencji musimy męczyć nasze biedne oczy oglądając strony przepełnione migającymi reklamami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee, pisarka chyba ze mnie żadna, choć czasami uda mi się coś w miarę napisać - tak czy siak - dziękuję! :* Staram się, żeby ten blog wyglądał tak, abym ja sama jako czytelniczka chciała go odwiedzać. :)

      Usuń
  25. temat rzeka, który nigdy się nie skończy.. tylko dlaczego mam wrażenie, że do tego wpisu dotrą tylko te osoby, których akurat on raczej nie dotyczy (blogerki z głową we właściwym miejscu)?;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Sweter i rajstopy są genialne, a poza tym bardzo ładne zdjęcia ogólnie !

    OdpowiedzUsuń
  27. przeczytałam do końca. Rozumiem Twój punkt widzenia i po części się z nim zgadzam. Niech sponsorowany post będzie podpisany (, że jest sponsorowany), ale z drugej strony jeśli dzięki blogerce mam 10% zniżki, to narzekać nie będę ;)

    A stylizacja świetna, bardzo podobają mi się zdjęcia :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Zgadzam sie- wspolprace sa (powinny byc) sympatycznym dodatkiem do blogowania. Tylko dodatkiem, a nie celem.

    Podoba mi sie to polaczenie, ale, moim zdaniem, kwiatek we wlosach jest niepotrzebny.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. ja się zgłaszam - jestem jedną z tych blogerek, które nie współpracują z ANI JEDNĄ FIRMĄ! :) nie napisałam tez ani jednego posta w zamian za coś...jeśli reklamuję produkt to robie to 100% szczerze tylko dlatego, że go sama testowałam przedtem sama go kupując :)
    mam nadzieję, że przez to nie jestem jakaś....inna? :DP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie inna, ale jesteś pewnie jednym z niewielu wyjątków w tym blogowym świecie. :)

      Usuń
  30. Od kilku dni przeglądam Twój blog i bardzo podoba mi się Twój styl! Świetnie łączysz ubrania, kolory i dodatki. Wg mnie jesteś jedną z lepszych bloggerek jakie widziałam. Urody też nie można Ci odmówić. Jednak zawsze przeszkadza mi jedna rzecz, na każdym zdjęciu wyglądasz jak "sierotka marysia". Nie wiem czy tylko ja to zauważyłam, ale jesteś jakby zgarbiona, sztywna. Być może tylko zdjęcia oddają taki efekt, ale nie widać na nich żebyś dobrze czuła się przed obiektywem. Wręcz przeciwnie. Napisałam to nie ze złości - ale chciałam wyrazić to co myślę, widzę i czuję. Po za tym Twój styl i blog bardzo mi się podoba! :))

    Pozdrawiam,
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, bo ze mnie jest trochę taka sierota Marysia, zwłaszcza przed obiektywem. Jeszcze się chyba nie "otworzyłam" w pełni, trochę się wstydzę i nie umiem pozować, ale myślę, że w porównaniu z tym co było wszystko idzie w dobrym kierunku, więc jeszcze chwila i będę pozować niczym Anja Rubik. :)

      Usuń
    2. Jeszcze bardziej polubiłam Cię za ten komentarz! :))

      Pozdrawiam,
      Ewa

      Usuń
    3. To w takim razie się cieszę. :) Komentarz szczery, staram się walczyć z sierotką Marysią, różnie wychodzi - jak widać na załączonych obrazkach, ale pewną siebie divą też nie jestem. :)

      Usuń
  31. Ciekawa stylizacja, ma w sobie coś innego, charakterystycznego - podoba mi się.

    Pozdrawiam,
    The-Bigwig

    OdpowiedzUsuń
  32. to foto ze strzałką!! <3

    OdpowiedzUsuń
  33. Ten sweter jest wspaniały !:)

    OdpowiedzUsuń
  34. wpadł mi w oko Twój zegarek:) świetny jest:)) cały zestaw na wysokim poziomie:))

    Pozdrawiam:) TheMaleSteet

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie można się z Tobą nie zgodzić - współprace nie są niczym złym, ale trzeba znać umiar i umieć się powstrzymać przed otrzymaniem każdej, nawet najbardziej śmieciowej oferty. Dlaczego niektóre blogerki się na nie godzą? Myślę, że to po pierwsze zachłyśnięcie się tym, że ktoś nas docenił, dojrzał w tym całym zalewie blogów o modzie... a po drugie strach, że jak odrzucimy tę ofertę, to następna może się już nie pojawić. Nie widzę innego powodu, dla którego tyle dziewczyn miałoby się rzucać na byle jakie współprace.

    Niestety, będzie tak jak zawsze - my tu swoje, wszystkie się ze sobą zgadzamy, a tamte dalej zaśmiecają swoje blogi banerami, konkursami i wpisami sponsorowanymi za grosze. Niektórych rzeczy po prostu nie zmienimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, takie przekonanie panuje, że jeżeli daną ofertę odrzucimy to już nikt Nam nic nie zaproponuje, ale czasami jest tak, że oferta goni ofertę i nagle się okazuje, że na Naszym słodkim blogasku mamy 18 bannerów. :D

      Usuń
  36. Jak zwykle muszę powiedzieć, że podpisuję się rękami i nogami pod tym, co napisałaś - współpracować trzeba po prostu umieć. A tego, jak to wygląda w rzeczywistości, chyba nie da się zmienić.

    No i wyglądasz zjawiskowo, jak zawsze! ;* Zauroczyły mnie rajstopki, są boskie.

    OdpowiedzUsuń
  37. O jak ładnie - odrobina niebieskiej barwy dodała świeżości :)

    Co do tekstu , który przeczytałam jednym tchem - zanim założyłam bloga zdarzało mi się sugerować opiniami blogerek dot. różnych produktów. Dopiero gdy poznałam ten mały cyberświatek z drugiej strony dowiedziałam się z czym to się naprawdę je. szkoda. bo myślałam, że chociaż w tej sferze nie ma obłudy i fałszu. no ale kasa nakręca wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, też tak miałam! Ale chyba miarka się przebrała, jak zobaczyłam na paru blogach zachwycanie się rzeczami od Japan style, a później się okazało, że za 10 czy 30 zł dziewczyny robiły takie wpisy i.. czar prysł! ;]

      Usuń
  38. Kasia ty jestes chyba najslodsza blogerka jaka znam <3
    Masz wrodzony urok:)

    OdpowiedzUsuń
  39. dotrwałam do końca i poniekąd się zgadzam, jedni tworzą blogi po to y umieścić na nim coś zwanego swoim hobby, zainteresowaniem, lub może złotymi myślami... i są też takie blogi, które istnieją po to by stanowić jeden wielki baner reklamowy na którym pojawia się iluś różnych reklamodawców, których towary często nie są wcale powiązane z tematyką pojawiającą się od czasu do czasu z inicjatywy autora bloga...
    ale każdy ma prawo wyboru, ludzie zwykle widzą to czy ktoś próbuje nabić ich w butelkę prezentując piękne, ale czasem zupełnie nam nie potrzebne przedmioty zachęcając nas do zakupu tego wspaniałego i jedynego na świecie towaru
    ale dobrze jest uważać, zachować ostrożność, bo być może czasem jednak nasza czujność jest uśpiona i nie zauważamy pewnych zależności, dobrze wówczas nieco pogłówkować i zastanowić się nad rzeczywistą wartością zaprezentowanych dóbr
    bardzo mi się podoba twoja spódniczka, ma ciekawy wzór, ktory doskonale wygląda z białą koszulką! sweterek w czarno-białe pasy to także dobry wybór
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To racja, że czytelnicy mają prawo wyboru i jeżeli coś im się nie podoba w danym blogu to po prostu go nie odwiedzają - czytelnicy nie gęsi i swój wybór mają. :)

      Usuń
  40. a ja powiem tak: mnie jakoś do współprac nie ciągnie. Kiedyś miałam taką myśl, ale w końcu doszłam do wniosku, że po co? Jak i tak większość blogerek jest właśnie "twarzą" sklepu, który swoją reklamę ma już na 50 innych blogach i każdy pokazuje to samo. Nie potępiam tych, którzy współpracują z sklepami, ale masz rację, aby to robić - trzeba mieć głowę na karku i wiedzieć co cię zadowoli, co pasuje do twojego gustu, stylu. Bo niektórzy to na prawdę przesadzają i chcą współpracować tylko dlatego, aby mieć i zaistnieć a nie w tym sens.

    A jeśli chodzi o twój zestaw to zakochałam się w twoim sweterku i spódnicy. Jak dla mnie wszystko ładnie ze sobą pasuje i do tego wyglądasz dziewczęco i nie giniesz w jesiennej szarości a to się ceni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, trzeba współpracować z głową na karku, wiedzieć co odrzucić, a co przyjąć, co do Nas pasuje, a co niekoniecznie, a problem polega na tym, żeby wiedzieć, gdzie jest granica i gdzie przesadzamy ze współpracami, bannerami i reklamami - bo jednak kto jak kto, ale czytelnicy szybko to zauważą.

      Usuń
  41. Fantastyczna stylizacja, wszystko to co kocham. Biała koszula i puchaty sweter, buty na koturnie i wąsy. <3

    OdpowiedzUsuń
  42. chciałabym Twój sweterek! I patrząc na zdjęcia chcę Cię przytulić! A jego połączenie z kwiatami to mistrzostwo, z resztą Ty jesteś boginią takich mistrzostw! ♥

    Jeśli chodzi o współprace to ja zastanawiam się dlaczego dziewczyny przy decyzji i wyborze rzeczy nie zadają sobie pytania: czy sama bym to kupiła? Rozumiem, że czasem odpowiedź byłaby 'nie' z racji na cenę, więc ja wtedy zawsze szukam czy jest tego tańszy odpowiednik, który bym mogła podać zainteresowanej osobie i który sama bym kupiła ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To racja - takie pytanie powinno zawsze paść, jeżeli odpowiedź będzie brzmiała "tak" - to znaczy, że jest to godne polecenia, jeżeli "nie" to sprawa tez jest jasna..
      Dzięki Basia! :*

      Usuń
  43. W takiej sytuacji, to nawet mówiąc, że chodzę do tej a nie innej knajpki na obiad mogę zostać posądzona o ukryte spamowanie O.o Hahaha, pamiętam jak jedna z bloggerek, którą znalazłam na wizażu wrzucała zdjęcia zrobione "z ukrycia" jak używała pomadki pewnej firmy ;D

    OdpowiedzUsuń
  44. to jest spory problem chyba w każdej blogowej dziedzinie... ja nie wyobrażam sobie polecania słabych polskich komedii czy robienia konkursów z kolorowymi koszulkami tylko po to, by móc sobie wpisać dodatkową współpracę do blogowego CV :)
    umiar i szacunek do siebie i czytelników przede wszystkim, czyż nie?

    PS. świetna spódnica!
    niedawno pokochałam sukienki i spódnice, więc tą chętnie bym podkradła!
    chociaż Ty wyglądasz w niej tak urokliwie ...!!!
    szczególnie z tym delikatnym detalem w postaci kwiatka we włosach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - umiar i szacunek, fajnie, gdyby wszyscy kierowali się takimi zasadami! :)

      Usuń
  45. śliczna spódniczka! połączenie bardzo ładne, szczególnie kolorystyczne ;) niby dużo różnych wzorów, a zestaw idealnie łączy się w całość ;)
    tylko buciki mi się nie podobają ;p

    OdpowiedzUsuń
  46. wytrwałam do końca ;D bardzo fajnie piszesz ;)
    zestaw też mi się podoba, te rajstopy <3

    OdpowiedzUsuń
  47. Wyglądasz świetnie !
    Śliczny zestaw :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Bardzo ładnie zmiksowałaś wzorki :) Uwielbiam takie włochate swetry, samo patrzenie na nie sprawia, że robi się cieplej :)Spódnica w letnią łączkę dodaje takiej lekkości i zalotności, super.
    Wyglądasz pięknie, a do tego zdjęcia, ach :)Z przyjemnością będę do Ciebie zaglądać, bardzo fajny blog!
    Pozdrawiam serdecznie,
    Tulipanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, cieszę się, że Ci się podoba i oczywiście zapraszam, będzie mi bardzo miło! :)

      Usuń
  49. Futrzak przepiękny! Widzę, że znów ( z sukcesem!) zastosowałaś łączenie wzorów:) Bardzo dobrze Ci to wychodzi:) A blogi z trylionem konkursów i notek sponsorowanych staram się omijać szerokim łukiem, bo jak czytam o kolejnym świetnym zabiegu u kosmetyczki, wymarzonej pomadce i cudownym płynie do płukania, których producent tanim kosztem zapewnił sobie reklamę, to mnie mdli:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Wszystkiego najlepszego w listopadzie, kiedy to Twoi rodzice powitali na świecie małą Katarzynę :D Spóźnione, ale ja ogólnie mam zaległości na blogach, nie tylko u Ciebie :P Jesień, ach ta jesień. Po dzisiejszym dniu przestawiła się już chyba na zimę, bo wracając obładowana niczym wielbłąd na mieszkanie, walczyłam z płatkami śniegu cisnącymi mi się do oczu. A gdy weszłam do mieszkanka, zamknęłam drzwi na zamek, pierwsze co musiała wytrzepać włosy z tego białego nalotu.
    Mieszanka wzorów powiadasz. Nie powiem, ja właśnie nigdy nie mieszam dwóch deseni, ale na Tobie jakimś cudem to wygląda dobrze! Jak Ty to robisz? magia :D
    Ja do pociągów przekonałam się całkiem niedawno, w momencie kiedy zaczęłam jeździć do Mojego do Bielska. Tak to tylko autobusy, autobusy i tramwaje. I póki co jestem zadowolona, bo nigdy nie jechałam dłużej niż zaplanowane 1h 20 min.
    Dłuższy wpis, ale i tak wytrwałam. Nie udało Ci się złamać mojej czytelniczej duszy. To prawda, że teraz każdy, kto tylko chce może założyć bloga. Niestety założenie to jedno, a prowadzenie dobrego (!) to drugie. Niektórym się zdaje, że już w pierwszych wpisach frekwencja komentarzy powinna przekroczyć 50. Że już od pierwszych stylizacji najlepiej Elle i Vogue powinny do nich pisać z propozycjami. A tu guzik, nie wychodzi to strzela się tradycyjnego focha i do widzenia blogu. Kurczaki, a żeby tak postarać się o jakąś oryginalną tematykę? Rzadko! Dlatego tak często przesiewam listę blogów obserwowanych. Bo na przykład myślałam, że blog jest dobry, fajnie się rozwija, a tu guzik. A przecież nie będę pisała komentarzy typu "ładna sukienka", "ładne buty". Bo co jak co, ale ja wymagająca jestem i lubię sobie poczytać o czymś konkretnym. Tak jak u Ciebie ;) Tak samo blogi z recenzjami kosmetyków przestałam dodawać do obserwowanych, bo no cóż, ja i tak nie mam pieniążków, żeby kupować to wszystko, a poza tym i tak kupuję wszystko z AVONu ;p
    Chaos w komentarzu! Jak zwykle ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za życzenia i imieninowe i urodzinowe, bo listopadowa ze mnie Katarzyna. :) Tak jakoś mieszam wzory, często bardzo nieświadomie, ale jeżeli Ci się takie moje miksowanie podoba to tym bardziej cieszę się i raduję! :) Bardzo lubię Twój chaos, mam co poczytać, mogę poznać Twoje zdanie, zastanowić się też nad tym co napisałam, a "ładna spódniczka" za wiele mi nie daje. :) Jeżeli chodzi o blogi kosmetyczne odwiedzam je tylko wtedy, gdy faktycznie chcę coś kupić. Dziękuję jeszcze raz za "króciutki" komentarz! :*

      Usuń
  51. ja również dotrwałam do końca :) temat poruszyłaś niezwykle trudny ale bardzo ważny. ja mam taką opinię, że w sumie to dobrze że jest tyle blogów bo oznacza to dużą różnorodność, a nie każda z nas ma taki sam gust. każdy myślący czytelnik odkryję prędzej czy później fałsz osoby prowadzącej bloga (prawdziwa pasja czy chciwość) więc ja nie mam obaw w tej kwestii :)

    zdjęcia są cudowne - a całą stylizacja bardzo przypadła mi do gustu - szczególnie sweterek i nieziemski zegarek!

    OdpowiedzUsuń
  52. lubię Ciebie za Twoje trzeźwe podejście do wszystkiego - życia, bloga, ludzi :-) i nie mogę się z nie zgodzić z tym, co napisałaś. z współpracą jest jak z obserwatorami - wolę nie mieć jej wcale, niż rzucać się na wszystko, co proponują :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzeźwe podejście pewnie jest związane z tym, że już staruszka ze mnie. :D

      Usuń
  53. Tak to już z blogami jest, sama też zdecydowałam się na prowadzenie, bo zobaczyłam u innych jakie to może być pasjonujące :) Co do współpracy - nie mam nic przeciwko, jeśli ktoś korzysta z oferty, która wpisuje się w jej/jego styl, czy faktycznie jest to coś godnego uwagi. Bo niby czemu, nie? Ale każdy z nas powinien być szczery przede wszystkim sam ze sobą, wtedy też będzie szczery z czytelnikami. Fakt, że procent osób "kliknij w baner u góry strony", "super konkurs u mnie wpadnij" (w co wpadnij? chyba bagno!), "fajny blog, liczę na obserwację" wzrasta w ogromnym tempie... ale jakoś nie widzę na to rady... bo tacy blogerzy wzajemnie się napędzają...
    to jest temat na długie rozważania Kasiu!

    a ja tu jeszcze chciałam napisać, że pięknie wyglądasz! jest coś takiego hmm "swojskiego" (w sensie przytulnego) i "światowego" (no jakby z milan FW!): cudnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mam nic przeciwko współpracowaniu z firmami, których tematyka jest związana również z problematyką Naszego bloga, ale trzeba w tym wszystkim znaleźć złoty środek. :) Hehe, dzięki, czyli jestem swojsko-światowa? :D

      Usuń
  54. Dotrwałam do końca, bo lubię czasem do Ciebie wpaść i przeczytać parę mądrych zdań. Ciekawe tylko, czy blogosfera ugruntuje się kiedykolwiek na tyle, że będzie po prostu mniej blogów zakładanych w przypływie chwili lub bardzo do siebie podobnych. A może już na to za późno?

    Urocza spódniczka tak poza tym!Zazdrość mnie zżera, że masz ją z second handu. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że po tym wieeelkim booom na blogi, przyjdzie też niż i wtedy dojdzie do weryfikacji, kto bloga założył dla pewnego wzbogacenia się, a kto z innych, mniej materialnych celów. :)

      Usuń
  55. oby jak najwięcej osób przeczytało Twój wpis, bo zgadzam się w 100% z tym co napisałaś... ludzie od zawsze rzucali się na błahe darmówki czy możliwość zarobienia 30 gr i dlatego ten nasz świat nie wygląda za ciekawie, rynek jest popsuty i teraz trudno o konkrety...

    OdpowiedzUsuń
  56. Kasia powinnaś pisać do gazet, albo jeszcze lepiej- stworzyć swoją własną! Twoje porównania mnie czasem rozbrajają:) Swietne zdjęcia i świetny sweterek! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  57. przepiękny zestaw! nie mogę się na Ciebie napatrzeć =]
    z przyjemnością dołączam do grona obserwatorów :)

    http://madeoftears-madeoftears.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  58. ja nawet nie zastanawiam się ile osób mój blog czyta, jak ktoś czyta to fajnie, jak nie to nie... tworzę go bo chcę się jakoś zdefiniować, zobaczyć jaki styl lubię, czy podobam się ludziom w tym, co na siebie ubieram (choć w ogóle nie przejmuję się tym, czy komuś podoba się to, że mam na sobie to a nie co innego, ale czasami miło jest usłyszeć, że fajne zestawienie ciuchów)... współpracy nie nawiązałam jeszcze z nikim, ale nie płaczę z tego powodu z pewnością mi to nie potrzebne w takim razie haha :] pomalutku sobie bloguję, to nie jest mój pierwszy blog, kiedyś też blogowałam, potem przestałam i znów mam mój mały "pamiętnik" mojej osobowości, która musi się wyrażać często na milion sposobów :] moja sąsiadka mnie zainspirowała, by coś takiego założyć. Ciągle robiłam jej zdjęcia jej stylizacji i stwierdziłam czemu ja mam się nie poddać krytyce internautów?! why not? no i idzie to pomału :]

    fajne rajstopy, takie zaskoczenie na końcówkę zdjęć :] bardzo miłe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę Ci powodzenia z tym blogiem, jednak trzeba odrobinę systematyczności, chęci, czasu, żeby prowadzić swój wirtualny pamiętnik. Fajnie, że idziesz swoją drogą i nie przejmujesz się innymi. :)

      Usuń
  59. Śliczna spódniczka a sweterek interesujący :) Zapraszam do mnie. Dopiero zaczynam blogowanie:) http://give-me-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  60. Super blog :*
    +Obserwuje liczę na rewanż .

    OdpowiedzUsuń
  61. Kasiu, wyglądasz bardzo dziewczęco. Szczegóły są tak dopracowane, że nie ma się do czego przyczepić :)

    Fakt... blog na blogu... Nie wiem czy to kwestia zarobków poprzez blogowanie, czy pasja. Jak ja zakładałam bloga robiłam to z czystej pasji.

    OdpowiedzUsuń
  62. Masz GIGANTYCZNĄ rację! Czasem nawet MÓJ blog jest oceniany jako sama reklama, jednak trzeba poznać też blogera z tego co chcę przekazać, jak widzę jakąś fajną firmę nie potrafię odmówić, czasem warto sobie sprawić przyjemność :D.

    OdpowiedzUsuń
  63. mądre słowa :) pozdrawiam także z Krakowa :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Powiem Ci, że mam podobną spódniczkę i w sumie troszkę podobny outfit przygotowany, pewnie mnie posądzisz o kopiarstwo :((( :D Ale zegarek <3 niby wąsy nudne, ale zegarek robi wrażenie :)
    Zgadzam się z Tobą :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja dotrwałam do końca, bo Twoje przemyślenia są moimi przemyśleniami. I tutaj wielki ukłon do Twojej Rodzicielki, za to, że dzisiaj jesteś taka jaka jesteś:)

    Pięknie wyglądasz, masz swój styl,który bardzo mi się podoba. Lubię do Ciebie zaglądac, bo pomimo młodego wieku bardzo dojrzale myślisz.

    OdpowiedzUsuń
  66. Zgadzam się z tobą w 100%, co do stylizacji to muszę powiedzieć, że świetnie wyglądasz :)
    Oczywiście obserwuję :D

    http://couleurcamouflage.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  67. doczytałam do końca i zgadzam się w 100%. Nie wiem jak można się 'rzucać' na każdą współpracę, przecież to zamienia bloga w jeden wielki banner reklamowy. Tak samo razi mnie zakładka 'współpraca'- osobiście uważam, że jeśli ktoś będzie miał ochotę takowa nawiązać, znajdzie mejla na mojej stronie pod napisem contact - tak samo jak u Ciebie.


    Co do zestawu to przepiękny sweter i fajne, nietuzinkowe połączenie. Miło wejść na bloga i odpocząć od wszechobecnych burgundów ( choć lubię ten kolor, to nie oszukujmy się, niektórzy przyjmują ten trend chyba zbyt dosłownie bo zalewa niektóre blogi od góry do dołu ). Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  68. Ale industrialna sceneria:):*

    OdpowiedzUsuń
  69. Oooh, wczesniej nie widzialam zegarka. Pasuje do Ciebie idealnie, jest mega uroczy! <3

    OdpowiedzUsuń
  70. Wow, genialny zestaw + świetne zdj !

    OdpowiedzUsuń
  71. Magiczny blog! Obserwuję i będę wpadała tu częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  72. tak, blogowanie zajmuje trochę czasu i zaangażowania, ale sądzę, że mam tą cierpliwość by to prowadzić :] ja mam przy tym fun i jakieś zaspokojenie mojej kreacji (artystyczna dusza jestem trochę, studiuję też na Instytucie Sztuki), którą lubię na wszelakie sposoby realizować

    OdpowiedzUsuń
  73. JA bym nie dotrwała do końca?!:O No proszę Cię:D Och pełno takich blogów, które robią karierę i odniosły sukces, mają mnóstwo banerów, konkursów, rozdać, etc., bo gdyby nie to, to przecież też by nie pozyskali takiej rzeszy obserwatorów;] W praktycznie każdym rozdaniu/konkursie, trzeba być PUBLICZNYM OBSERWATOREM, bo jak nie, to nie wygrywasz:P Panuje wtedy taki rasizm.

    Hahaha:D Żaden nowy komentarz nie jest mi straszny, a wręcz przeciwnie - mile widziany! Zwłaszcza od takich osób jak Ty kochana:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak już sobie zamontujesz takie światełka, to koniecznie mi się nimi pochwal♥

      Usuń
  74. no, pochwalę się, jeśli w ogóle powstanie ta kolekcja, bo zaczynam w to bardzo poważnie wątpić po tym jaka panuje atmosfera ostatnio u mnie na uczelni :p wykładowcy nie idą wcale na rękę, raczej robią pod górkę. tragedia. no ale... jasne, że do zobaczenia! mam nadzieję, że tym razem zjawię się na dłużej ;p
    stylizacji i posta nie komentowałam. widzę, że temat poruszyłaś taki, z którym ostatnio dość często się spotykam i faktycznie - trudny. ja się już nawet nie rozpisuje na ten temat. powiem tylko tyle, że ważne jest szanować po pierwsze siebie i swojego bloga, oraz Czytelników. nie robić z bloga, siebie i Czytelników przy okazji darmowej siły marketingowej.

    OdpowiedzUsuń
  75. Polecam popcornową choinkę. Najlepiej ją się klei ciepłym silikonem, takim wyciskanym z pistoletu, który topi specjalne silikonowe wkłady ;)
    Myślę, że zima rozgościła się u nas na dobre. Nawet jeśli nie ma tego "metra" śniegu, to mimo wszystko on jest, temperatury są niskie. Oby wytrzymało do świąt.
    Jeśli kiedykolwiek zostawię Ci komentarz "ładna spódniczka", to wiedz, że musiałam być baaardzo zmęczona (choć nawet to nie powinno mnie usprawiedliwić, bo jak jestem zmęczona idę spać, a nie wypisuje głupoty), albo mnie podmienili, stawiałabym na UFO, porwania itd., albo to zwyczajnie nie byłam ja :D Nie lubię takich komentarzy! Gdzieś komuś raz byłam zmuszona zostawić tylko jedno zdanie, bo po prostu nic więcej nie dało się wycisnąć z notki! Ale chodziłam potem nieswoja. Ja po prostu wiem, że długie komentarze bardzo przyjemnie się czyta, dwa - cierpię na wrodzona wadę wodolejstwa i dokładności w tej sferze :D

    OdpowiedzUsuń
  76. Jeśli lubisz sutaszową biżuterię, to sądzę że ta informacja mogłaby Cię zainteresować :) Organizuję konkurs na moim blogu violettakrygier.wordpress.com, gdzie można wygrac kolczyki :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  77. stylowo i bardzo ładnie, świetne kolorki:)
    pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny:)

    OdpowiedzUsuń
  78. wow ! stylizacja bardzo w moim stylu :)
    obserwuję i zapraszam w wolnej chwili do siebie.
    wszystkiego dobrego w 2013 !

    OdpowiedzUsuń
  79. piękna spódniczka ! cudnie wyglądasz w tym zestawie! W ogóle masz świetnty styl :) obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Hej :) jak się sprawuje ten zegareczek? Chciałabym zamowić z tej strony ale zastanawiam się jak z jakością :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Bardzo ładną masz buzię, chyba, że to nie Ty - to śliczna modelka :)
    To właśnie ja mam blog z przytłaczającym pierdyliardem kolorowych banerów, ale to specjalnie, gdyż w zamyśle mój blog jest tylko dla cierpliwych, a dzięki tym wszystkim aplikacjom i kolorowym obrazkom strona powoli się otwiera i prędzej ktoś zrezygnuje z wejścia niż do mnie zaglądnie :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wpis. ♥

Thanks for Your comment. ♥