04 kwietnia 2013

Loading spring, please wait..

"To idzie wiosna
wiosna szalona."

W święta wbrew pozorom polubiłam zimę na nowo. I kiedy Ruda jakiś tydzień temu zachwycała się białym puchem i śnieżną pogodą, ja z niekrytym zdziwieniem patrzyłam na Jej euforię, myśląc "co Ty Dziewczynko wiesz o zabijaniu?". W ciągu tych dwóch dni wszystko się zmieniło. Zima została mi podana w specjalnej pigułce, po której połknięciu wróciły wszystkie dobre wspomnienia z nią związane. Bitwy śnieżkami w Śniegus Dyngus i w dzień poprzedzający, co by się dobrze przygotować do ostatecznego starcia. Konstruowanie całkiem przystojnego pana, co zowie się bałwanem, z marchewką pomiędzy węglowymi oczami i szeregiem guzików, które czasami rozpina, gdy jest mu za gorąco. Jazda na sankach, która wprawiła w zachwyt wszystkich obecnych, łącznie z dwoma czworonogami, które też miały niezły ubaw. Były nawet zapasy przez śnieżne zaspy i nacieranie śniegiem. Tak, tak, niektórzy Homo sapiens nigdy nie dorastają. Wróciły do mnie zimowe wspomnienia z dzieciństwa, które sprawiły, że moje śnieżne serduszko zaczęło znowu na nowo bić. Polubiłam zimę, ale.. (bo zawsze "ale" musi być) nie-blogowo. Zdjęcia w płaszczu, zakrywającym wszystko to co powinno być odkryte i w butach, które po długiej zimie wyglądają jakby cudem przeżyły wojnę w Wietnamie już mi się dawno znudziły. Zimny wiatr, padający śnieg, który skutecznie przylepia się do ubrania i włosów, pięknie imitując łupież. Wszystkie w moim odczuciu kreatywne pomysły ubraniowe, oczyma wyobraźni widzę ze szpilkami, sandałami, ramoneskami czy marynarkami. Przecież nie będę udawać, że to białe cudo Nas otaczające nie istnieje, a ja jako prawdziwa fashionistka, która żadnych warunków atmosferycznych się nie boi, w szpilkach pokonam wszystkie przeciwności - nawet cholernie zimny i mokry śnieg. Zatem, ja - Kasia, organizm ciepłolubny i moje szpilki, prosimy o wiosnę, o słońce i o ciepło, które roztopi zewsząd zalegające śnieżne zaspy!

sweter - Sheinside, płaszcz - no name, rozkloszowana spódnica - Novamoda, koturny - CCC


zdjęcia: Adi






84 komentarze:

  1. Jakie fajne rajstopy :) Ja też poproszę już wiosnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wow fiolet i tak ciekwaie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zdecydowanie czekam na wiosnę, ta zima jest tak nudna...
    Świetne zdjęcia.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie wyglądasz;) piekne kolory.;) idealne paznokcie.;)

    OdpowiedzUsuń
  5. u Ciebie jak zawsze pięknie:) śliczny odcień fioletu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesteś urocza:)


    www.karmimypsiaki.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. ojojć, jaka ty jesteś cudowna <3 piękne kolory, a paznokcie *.*

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne rajstopy, a cały zestaw uroczy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. magiczne zdjęcia, sweter przepiękny! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. i tak masz wiele zaparcia w sobie, żeby przy takiej aurze motac takie piękne stylizacje :) u mnie sweter, ciepłe skarpetki. Na tym kończę swoje stylizacyjne przeboje :) piękna! Te Twoje oczy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był strój z Wielkanocnego Poniedziałku, więc musiałam trzymać fason, hehe. :)
      Później podczas śnieżnej bitwy spódnicę zamieniłam na spodnie.

      Usuń
  11. zwiennie, dziewczęco, lekko, romantycznie<3 zapraszam do siebie;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się z Tobą w 100% tylko składam reklamację na strój jaki wybrałaś na śnieżną bitwę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodnie uratowały mnie podczas zapasów przez zaspy, gdybym nie przebrała spódnicy myślę, że mój los byłby marny. ;)

      Usuń
  13. Jejuś ale świetnie wyglądasz!<3

    OdpowiedzUsuń
  14. Uroczo wyglądasz na tle tego śnieżnego puchu ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja natomiast mam dosyć strasznie już tej zimy :)
    ale dobrze, że Ciebie nie dołuje :D masz lżej he he..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dołowała w święta, teraz sytuacja już się zmieniła i wyczekuję momentu, w którym te okropne zaspy stopnieją i Naszym oczom ukaże się zielona, piękna trawka. :)

      Usuń
  16. Podpisuję się pod tą prośbą! Mam już serdecznie dosyć zimy, chcę w kocu zakładać lekkie ubrania.
    Kasiu czy śnieg czy deszcz - Ty jak zwykle śliczna. No i pięknie Ci w fiolecie! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne zdjęcia <3
    fajna spódnica ;d

    OdpowiedzUsuń
  18. widzę, że bitwa na śnieżki w śmingusa opanowała całą Polskę :D
    Kasiu...jesteś baaaardzo kobieca w tym zestawie! :) podoba mi się, częściej proszę ;)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, nie ma sprawy. Myślę, że gdy zrobi się cieplej to więcej tego typu zestawów będzie się pojawiać. :)

      Usuń
  19. wyglądasz rewelacyjnie!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne zdjęcia, Ty jesteś piękna ! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. pięknie ci w tym deliaktnym fiolecie do tych rudo-kasztanowych włosow. I fajna ta spodniczka. Ale zdecydowanie powtarzam wiosno wróćcccc!! :D:D:D pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  22. Super sweterek i rajstopy mają fajny wzór. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Fiolety i przesłodkie rajstopki mmmm ślicznie:)
    Niestety pani wiosna w tym roku daje lekko ciała,chyba już wszyscy z niecierpliwością jej wyglądamy:))

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja dzisiaj kozacko założyłam wiosenny płaszczyk - wytargało mnie niemiłosiernie, więc zaczynam wątpić w szumnie zapowiadane rychłe nadejście wiosny :p

    Świetnie Ci w odcieniach fioletu, dlaczego wcześniej się tak nie nosiłaś?? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to ja cały czas trzymam się kurczowo płaszczy i zimowych kurtek - za zimno jak dla mnie. Wiosny wyczekuję, żeby już to wszystko pochować głęboko do szafy i zapomnieć o zimnie, śniegu i oblodzonych ulicach.

      A już się fioletowo nosiłam m.in. tu: http://inbluejeans-kasia.blogspot.com/2013/02/my-blog-my-diary.html

      Usuń
  25. bardzo fajnie wyglądasz:0
    kolor sweterka śliczny i cudne rajstopy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. też lubię zimę...ale ile można?
    w sumie nie było by aż tak koszmarnie, gdyby chociaż nieco częściej za chmur przebijało się słońce dostarczając promieni, które bez dwóch zdań od razu wywołują uśmiech na twarzy i sprawiają, że możemy podołać wielu trudnościom dużo łatwiej niż przy brzydkiej szarówce!
    ładne rajstopki mają ciekawy wzór i kolor spódniczki wyjątkowo ładnie wygląda ze sweterkiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, też ostatnio zadaję sobie to pytanie: ile ta zima może jeszcze trwać? Może do maja, czerwca? Coś tu nie jest tak jak być powinno. Znając życie i nasze, polskie lato to pogoda może w dalszych miesiącach też płatać takie figle. ;]

      Usuń
  27. jejku, gdzie tak biało jest? nie wierzę własnym oczom, że to kwiecień...zimno mi

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też całą zimę przechodziłam w obcasach. W niskich, wysokich, grubych i cienkich. Ale obcas musiał być! :)
    Ja też zimę lubię, ale bez przesady... Chce już zielonej trawki i słoneczka.
    Ślicznie wyglądasz. Ten fioletowy tak żywo wygląda na tle tego śniegu jak hiacynt :)

    OdpowiedzUsuń
  29. wielkanocnego bałwana :D ale co do stroju to bardzo fajnie wyglądasz. Sweterek wygląda świetnie i ma fajny kolor. Fiolet na prawdę ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  30. very nice!!!I love it! ;-***

    OdpowiedzUsuń
  31. 18 to taka granica, natomiast 21 to 'podwójna pełnoletność' w wielu krajach 21 lat to uznawany wiek osoby dojrzałej, tak czytałam :D
    Piękne rajstopy, sweter też, a jaki lakier do paznokci? Super odcień!
    Pozdrawiam i dziękuję za życzenia :))

    OdpowiedzUsuń
  32. oj tam, oj nie ma co narzekać :) na tle tego śnieżnego puchu wyglądasz zjawiskowo. U nas natomist chlapa, błocisko - szkoda gadać. Byle żeby zima nie przeciągła się do lata, bo tego bym już nie przeżyła :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, wiosna będzie w czerwcu, lato w lipcu, a pod koniec sierpnia przywita Nas jesień i znowu zima.. Brrr, nawet nie chcę myśleć o takim scenariuszu! ;)

      Usuń
  33. Ślicznie wyglądasz, a sweterek/bluzeczka ten fioletowy kolor, śliczny ♥ Zainteresował mnie bardzo twój blog, zaczynam obserwować! Inspirujesz mnie kochana ♥

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetne kolorki ;)
    Fiolet jest chyba moim ulubionym kolorem :D
    Wyglądasz fantastycznie i bardzo podobają mi się twoje paznokietki :D

    OdpowiedzUsuń
  35. oj, fioletowy Ci służy, super! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękny zestaw, piękna sesja! A sweterek - cud-miód! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. piękny sweterek <3 fiolet to mój ulubiony kolorek !!! :*

    OdpowiedzUsuń
  38. jeju jeju! jakie to wszystko piękne ;)) sweter + spódnica i te rajstopki ;)) pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  39. Oj, chciałabym mieć Twoje podejście... :D Jak dla mnie, zima powinna stanowczo zabierać swój szanowny tyłek w troki, bo mam ochotę na ramoneskę i kolorowe spódniczki! (Chociaż Ty łamiesz moją regułę z brakiem spódnic w zimowe dni :D). Wyglądasz zjawiskowo, chcę Ciebie więcej w fiolecie! :*

    OdpowiedzUsuń
  40. Patrząc na te Twoje zdjęcia zastanawiam się, czy to wiosna, czy środek zimy ;o ;o. Ślicznie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetny ten fiolet i rajstopki bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Korzyści z tego takie, że przynajmniej jest inaczej niż zwykle:) Niedługo przyjdzie wiosna i o wszystkim zapomnimy!:))

    OdpowiedzUsuń
  43. Wyglądasz świetnie nawet w tle tego niekończącego się śniegu. : )

    OdpowiedzUsuń
  44. Jesteś chyba pierwszą osobą, która polubiła zimę :) Ja już mam jej tak dość, że mogłabym zacząć modły, indiańskie tańce wokół ogniska, cokolwiek oby ją odegnało :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  46. wspaniały look,kolor sweterka do mnie przemawia,śliczne masz oczka kochana!!!

    http://speak-of-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. ale piekne połączenie odcieni fioletu ♥
    Ja w drugi dzień świąt wracając z kościoła zobaczyłam ogromną radość dzieci rzucających się śniegiem i robiących orzełki, wtedy też chyba po raz pierwszy doceniłam tę aurę! ;d

    OdpowiedzUsuń
  48. Jejku ale piękny zestaw i ta bajkowa pogoda :)
    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  49. wyglądasz ślicznie, do tego te zdjęcia! super! :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Oj nie tylko ty czekasz na wiosnę! u mnie na święta tylko Wielka Sobota była słoneczna i ciepła, że właśnie w ramoneskach można było bez problemu chodzić, ale za to wieczorem już przyszło zimno i niedziela była zasypana na całego. Ledwo moja rodzina od nas wyjechała!

    OdpowiedzUsuń
  51. zakochałam się w Twoim sweterku!

    OdpowiedzUsuń
  52. ale cudownie się czytało to, co napisałaś... Moje święto wyglądały podobnie - powrót do dzieciństwa :) I te Twoje czekoladowe oczy :))

    OdpowiedzUsuń
  53. Piękne rajstopy, a sweterek taki delikatny :) moje święta niestety nie były takie fajne :(

    OdpowiedzUsuń
  54. Dziękuję za komentarz:) Dzięki Bogu ,że napisałaś weszłam na Twojego bloga i się zakochałam:D Dziewczyno wyglądasz rewelacyjnie!!!!!:) Pozdrawiam:D

    OdpowiedzUsuń
  55. niby zimowy zestaw, a ze szczyptą wiosny na rajstopach, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  56. hello darling, you have such a great sense of style, do you want to follow each other on gfc and bloglovin??? if you do pls let me know and I'll follow back
    http://idareyoutobefashion.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  57. Ale ślicznie wyglądasz ! Świetna spódniczka :D

    justallme-amy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  58. Pani Katarzyno, intensywnie pracujemy nad ściągnięciem wiosny z powrotem. Proszę się nie martwić.

    OdpowiedzUsuń
  59. super wygladasz, sliczne oczy... ;) w wolnej chwili zapraszamy do nas ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Świetnie dobrane kolory, super rajstopy, i wogóle ślicznie :) Obserwujemy? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  61. Przypomniałaś mi dzieciństwo.. śnieżki, bałwan, sanki.. Trochę nie na te Święta podarowano Nam te rarytasy, ale jak to zawsze mówiła moja kochana Babcia: 'darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda'.. Jak widać można upiększyć sobie, przeklętą już przez wszystkich, Zimę.. Też mam już dość sesji w zimowym klimacie, z płaszczem i opatulona, niczym na Syberii. Miejmy nadzieję, że Wiosna powróci w wielkim stylu i jeszcze Nas zaskoczy;) Pozdrawiam gorąco i przesyłam duuuużo słońca=* Madlen.

    OdpowiedzUsuń
  62. Przeuroczo wyglądasz! A te rajstopki jakie fikuśne, ach:)

    OdpowiedzUsuń
  63. OOOOOOOO Kasia i jej śnieżna zaczarowana kraina :)Pięknie, cudownie i choc mam już trochę dośc zimy to Twoje zdjęcia są tak magiczne że dech zapierają i znowu kocham ten niesamowity krajobraz :)

    Wyglądasz prześlicznie Kasiu :)Jak królowa, tak jak byś była stworzona dla tego krajobrazu, bardzo lubię Ciebie w zimowej scenerii :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Przepiękne zdjęcia, przepiękna spódniczka i przepiękna Ty! Bardzo mi się podoba typ bloga. Wybacz że dopiero teraz odpisuje na Twój komentarz ;)

    Obserwujemy? ;))

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie do mnie, Patrycja.

    adoreyourfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wpis. ♥

Thanks for Your comment. ♥