09 października 2013

Printed pants, mint jacket

"Rzucamy ścianą o groch
Biegniemy w siebie przed tył.."

Całkiem niedawno, przeglądając poranną porą zasoby cyberprzestrzeni, w ogromie informacji, plotek, ploteczek, wieści z kraju i ze świata, którymi internet zalewany jest każdego dnia znalazłam ciekawy artykuł. Chodziło o zanikającą umiejętność celebrowania chwili, a konkretnie o zjawisko, które w dzisiejszych czasach zdaje się dotyczyć większości ludzi. W dobie Facebooka, Twittera, Instagramu i innych tego typu narzędzi mających na celu ulepszenie naszego kontaktu ze światem i którymi zapewne nie pogardziłby Robinson Crusoe. Nie potrafimy cieszyć się danym momentem, który ma miejsce tu i teraz, a najważniejszą kwestią niecierpiącą zwłoki jest to jak podzielić się nim z naszymi znajomymi, fanami, czy innymi, zupełnie obcymi osobami, które przez przypadek, akurat wpadną w odwiedziny na nasze społecznościowe konto na jednym z wyżej wymienionych portali. Dopisek "now" obowiązkowy, co by wiadomo było, że sytuacja ma miejsce teraz, tym samym stając się newsem z ostatniej chwili, co zdecydowanie podnosi jej rangę. Nie potrafimy nasycać się daną chwilą, czerpiąc z niej maksymalną radość i energię, która na pewno ma większą moc niż zwiększająca się liczba 'lajków' wiadomo gdzie. Nie wiem czy jest to okropna choroba naszych czasów, zmutowana grypa, która przenosi się drogą kropelkową, docierając do czeluści internetu, czy zwyczajna chęć podzielenia się swoim życiem z większą liczbą ludzi (stanowczo większą niż 1). I nawet jeżeli przez chwilę, czytając ten artykuł pomyślałam 'przecież mnie to nie dotyczy', za moment zmieniłam zdanie. I nawet nie usprawiedliwia mnie fakt, że prywatnego Facebooka uaktualniam raz za ruski rok, a fotki na Instagramie nie ukazują mojego niezwykle szalonego życia. Za to dziś nudnie, bez podpisu now/teraz/tutaj/patrzcie-co-w-tej-chwili-robię dzielę się z Wami migawkami z wtorkowego popołudnia. Wiem, że gdy w zimny, listopadowy wieczór usiądę przykryta kocem z kubkiem czarnej herbaty z cytryną będę pamiętać ten dzień. To ciepłe popołudnie. Kawę z nutką kokosu wypitą w świetnym towarzystwie. 
wzorzyste spodnie - Sheinside (tu), koszula - Cozbest, miętowa ramoneska - Sheinside

zdjęcia: Ania 















86 komentarzy:

  1. Świetnie zestawiłaś swoje spodnie!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu, śliczne kolory! A spodnie są boskie!!!
    Pozdrawiam- Anna

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie mam facebooka, mam tylko fanpage swojego bloga. Znam też sporo osób, które nie korzystają z facebooka, także nie wszystkich to tak wciągneło. Ale blog jest, bo chce się dzielić swoim stylem i poglądami na modę :) Czyli można powiedzieć, że wciągnęło mnie umiarkowanie ;) Miętowy jest zawsze fajny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Ja też mam znajomych, którzy nie korzystają z Facebooka, a całą masę takich, którzy pewnie nawet nie wiedzą co to Instagram, więc można być w ogóle nie wdrożonym w 'ten świat'. Zresztą ja sama nie wiem czy korzystałabym np. z Instagrama (wzbraniałam się baaardzo długo), gdybym nie miała bloga. To wszystko zależy od tego o czym napisałaś, czyli od stopnia wkręcenia. Niektórzy nie wyobrażają sobie dnia bez fejsa, a inni sprawdzają aktualności raz za czas i na pewno są szczęśliwsi. ;)

      Usuń
  4. Piekne kolory, spodnie sa cudowne, od razu przyciagaja wzrok :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne spodnie i butki.:)
    I zgadzam się, że w dobie rozwoju komputeryzacji:p ludzie faktycznie zaczynają zapominać, że żyje się tu i teraz i to tu i teraz jest tak samo ważne, lub nawet czasem ważniejsze, niż życie przyszłością, lub co gorsza przeszłością.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje dwie ostatnie stylizacje tak mi się spodobały, że aż zostałam Twoją fanką na facebooku! To tak nawiązując do dzisiejszej notki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. zazdroszczę bloga, jest naprawdę świetny :)
    stylizacja naprawdę przemyślana, bardzo mi się podoba ; )
    ja dopiero zaczynam, ale zapraszam do mnie, obserwujemy? ; >

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się nazywa szybka, kobieca decyzja ;)

      Usuń
    2. A co Ty tu robisz o tej porze? :D Widzę, że nocne wizyty Ci się spodobały!

      Usuń
    3. Hahaha, dosadna odpowiedź. ;)
      Spodnie masz rewelacyjne, w ogóle ładnie Ci w kolorze miętowym. Jedynie butki dałabym inne, bo w moim (ale tylko moim) odczuciu są one zbyt masywne do takich spodni.
      A co do "internetów", to jestem uzależniona jedynie od FB. Przeglądam codziennie, publikuję coś raz na tydzień/2 tygodnie? Instagrama, Twittera i innych cudów nie mam i mieć nie będę. ;) Także nie wiem...jak oceniasz mój stan? Umiarkowanie uzależniona? ;D
      Pozdrawiam! :)

      Usuń
    4. Z chęcią ubrałabym do tych wzorzystych spodni pastelowe szpilki, ale niestety obawiałam się, że nie wytrwam w nich całego dnia, dlatego mój wybór padł na wygodę i te czarne botki. Ja Twittera też nie mam, Instagram tak od chyba 4/5 miesięcy i oczywiście Facebook, konto prywatne i fan page. :D Nie wiem czy jestem wystarczająco kompetentna do oceniania Twojego stanu, hehe, ale umiarkowanie-mało uzależniona to chyba dobre stwierdzenie. :D

      Usuń
  8. Prawda, Kasiu, jak zawsze masz rację i mądrze piszesz... A tak na marginesie, jak czytam w opisie zdjęcia "taka sytuacja", "taka historia" to mi słabo i czuję się stara :)

    OdpowiedzUsuń
  9. pięknie Ci w takiej pistacji a spodnie są przepiękne!!

    OdpowiedzUsuń
  10. zestaw świetny :) taki świeży i genialnie dobrany kolorystycznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. "nie ma Cię na fb to nie istniejesz" dziś po raz kolejny to usłyszałam ale o dziwo nie od jakiegoś młodziaka tylko od osoby dużo starszej ode mnie więc zdecydowanie jest to choroba postępująca i atakuje coraz to szersze kręgi. Jeśli coś jest przez kilka minut na fb czy instagramie to jest już "nieaktualne". No bo przecież to już nie "now"! Masz rację - trzeba za wszelką cenę od tego uciekać i celebrować każdą chwilę by mieć potem co wspominać. Dobrze, że istnieje coś takiego jak "zdjęcie", co sprawę wspomnień znacznie ułatwia ;) Wyglądałaś Kasieńka przepięknie a spodnie to malownicze arcydzieło!!!! :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnim razem słysząc "nie ma Cię na facebooku to nie istniejesz" też byłam pewnie równie zdziwiona jak Ty, bo tego stwierdzenia użyła koleżanka mojej mamy, więc "troszeczkę" starsza ode mnie osoba. Chyba muszę się pogodzić z faktem, że moi rodzice naprawdę nie istnieją, bo Facebook ich nie przyjął z otwartymi rękami. :P

      Usuń
  12. Kaasia! Jakie kolory! No niesamowite :)) A te spodnie to w ogóle czad (co ode mnie, miłośniczki usłyszeć można bardzo rzadko, albo w ogóle!).

    A tak a propos tekstu - mnie co raz bardziej cieszą takie małe "szczęścia" - herbata z przyjaciółką, pieczenie ciastek z siostrą, spacer z psem... to takie chwile zatrzymania, oddechu w tym pędzącym świecie... :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kasiu moja droga! Zdecydowanie kupiłaś mnie (już nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz) i oczarowałaś tym zestawem - tak, to się dzieje, tu i teraz - now hehe :D Zdradź mi kiedy kupiłaś kurteczkę, bo jest cudowna! I te spodnie miodzio <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, tu, teraz, now - cieszę się! :):* Kurteczkę kupiłam dość dawno, teraz jest wyprzedana, ale myślę, że jeszcze wróci: http://www.sheinside.com/Green-Lapel-Long-Sleeve-Zipper-PU-Leather-Jacket-p-100226-cat-1776.html

      Usuń
  14. Po pierwsze bardzo miło mnie zaskoczyłaś cytatem. Ta piosenka mnie uwiędła od pierwszego dźwięku. Tekst niekonwencjonalnie ułożony. Idealna na jesienne wieczory. Ty tu nawiązujesz, ze to może jakaś "choroba przenoszona drogą kropelkową", a ja tu siedzę zakatarzona, kicham, psikam, zaciągam się miętowym sztyftem, jak jakaś narkomanka. Coś w tym jest. Nie doceniamy najpiękniejszych chwil, nawet nie potrafimy się nimi cieszyć, bo jesteśmy zaślepieni ciągłym dzieleniem się ze znajomymi i obcymi tym co właśnie robimy. Dla mnie momentami, to takie pozerstwo i monotonia, bo praktycznie to, co widuje najczęściej na takim instagramie, to powielanie schematu. Zawsze tam trafię na coś do żarcia, jakiś nowy zakup, książka, widok, etc. Przykre.

    Co tma w ogóle u Ciebie słychać kochana?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tekst "Peronu" Jamala faktycznie jest niekonwencjonalny, dlatego też ta piosenka zwróciła moją uwagę i ze względu na melodię i ze względu na słowa. Ja bardzo wzbraniałam się przed Instagramem, właśnie dlatego, że kojarzył mi się przede wszystkim ze zdjęciami jedzenia i migawkami z szalonego życia celebrytów (+ popularnych blogerek). Zastanawiałam się dość długo (bo co niby ja miałabym tam dodawać?) aż w końcu, na wakacjach ściągnęłam aplikację, założyłam konto i tak funkcjonuję. A co u mnie? Studia skończone, mgr przed imieniem widnieje, wakacje, szukanie pracy i mam nadzieję, że od listopada wszystko się uda i zacznę swoją pierwszą (pierwszą poważną :P) pracę. :)

      Usuń
    2. Ja też od razu zwóciłam uwagę właśnie na tekst, ale melodia jako pierwsza mi się wkręciłam w głowę. To wielkie gratulacje i uściski się należą!! :) W takim razie życzę powodzenia w szukaniu pracy :) Ja też tam mam konto i tak się złożyło, że mam możliwość dodawania zdjęć z PC-ta :D

      Usuń
  15. Spodnie są obłędne :) Masz piękne buty!

    OdpowiedzUsuń
  16. Aj świetny ten zestaw, oddaj spodnie Paulince, oddaj :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Genialna kolorystyka. Niebanalny zestaw. Wyglądasz oblednie

    OdpowiedzUsuń
  18. oj oglądałabym się za Tobą na ulicy! :)) przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  19. masz niesamowite spodnie <3 i piękna kolorystyka! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne spodnie! i fantastyczna kolorystyka! Obserwuję, będę miała Cie w obserwowanych jako inspirację! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. cudownie Ci w miętowym kolorze:) spodnie <3

    OdpowiedzUsuń
  22. monochromatycznie, ale na pewno nie nudno, bardzo ciekawa stylizacja :)
    podoba mi się

    http://hipnature.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie nudno! Fajnie, tak inaczej, chłodno, a ciepło :) Podoba mi się :)))
    Tekst fajny, musiałabyś wrzucić linka do tego artykułu, z chęcią bym poczytała. Myślę, że każdy się zapomina, są tacy co już w tym wszystkim popłynęli i potrafią napisać, że now robią kupę :p Ważne, żeby się w tym nie zatracić ;)

    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie próbowałam go znaleźć, ale niestety mi się nie udało. To prawda, ważne, żeby z umiarem korzystać z tych wszystkich portali, aplikacji i innych bajerów. :)

      Usuń
  24. Facebooka i twittera posiadam, dodaję tam coś raz na jakiś czas ale wydaje mi się, że życie bez tych cudów jest możliwe. Znam kilka osób które nie mają facebooka i jest im dobrze. Facebook głównie służy mi w kontaktach ze znajomymi i z klasą: notatki, odpowiedzi na sprawdziany itp. hehe ;)
    Rewelacyjnie wyglądasz, miętowy to mój ulubiony kolor!

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakiego genialne spodnie! Reszta w sumie teź :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Kasia oddawaj spodnie :P są rewelacyjne, bardzo mi się podoba ich wzór, jak zawsze mnie zaskakujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kasiu, jak zawsze uwodzisz kolorami!! Przepieknie sie kolejny raz prezentujesz
    ♡ wspaniale
    pozdrawiam:* OLA

    OdpowiedzUsuń
  28. Z jednej strony się zgodzę, bo faktycznie zapominamy trwać tu i teraz, cieszyć się tym w pełni. Ale ja lubię uwiecznić aparatem chwilę, która na mnie wpływa, cieszy mnie, jest tu i teraz. Potem, gdy emocje opadają wrzucam ją do instagramku i wracam do niej co jakiś czas wieczorem przypominając sobie - tak, to był dobry czas. tak, przeżyłam w tym tygodniu wiele pięknych chwil, tak mam dobre życie, a czasem uderzam się w pierś będąc zła na siebie, że tak często nie doceniam mojego szczęścia - nie tu i teraz, ale w perspektywie czasu ;)

    Kasiu, ten total mint jest obłędny!!!! Kurtka i spodnie genialne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I z tym się zgodzę, bo sama, gdy mam przy sobie aparat to lubię uwieczniać dane chwile, które dzieją się tu i teraz, żeby później mieć do czego wracać i co wspominać. Chodziło mi bardziej o sytuację, gdy przykładowoprzychodzisz na spotkanie ze znajomymi, robisz zdjęcia, a później zamiast usiąść z nimi i spokojnie pogadać, poplotkować czy napić się kawy, wykorzystując ten czas na 100 % to wrzucasz fotki na Instagram (nałożenie filtrów, hashtagów trochę trwa) lub na Facebooka (logowanie, załadowanie zdjęcia, opis). Może nie trwa to nie wiadomo jak długo, ale można się bez tego obyć i zdjęcia z 'now/teraz/tutaj' wrzucić np. za 4 godziny, gdy już spokojnie będziemy leżeć w łóżku. ;)

      Usuń
  29. wszystko razem wygląda bardzo spójnie:)

    OdpowiedzUsuń
  30. a ja mam fb i tak jak kiedys nie robil na mnie wraznia, tak teraz czuje sie uzalezniona... a teraz doszedl do tego fp na fb... o zgrozo jak ja sie przed tym bronilam... :/ powiem szczerze, ze czesto tak bardzo celebruje dana chwile z ezapominam zrobic zdjec... :P nie wiem czy jestem dziwna, ale dopiero po powrocie ze spaceru czy obiadu z znajomymi, wchodze dodomu i mysle sobie... kurcze przeciez bylo tak fajnie a ja nie zrobilam zadnego zdjecia :(

    OdpowiedzUsuń
  31. wyglądasz przepięknie ! <3 to zdecydowanie moja ulubiona stylizacja tego tygodnia <3

    OdpowiedzUsuń
  32. świetne całość, a szczególnie spodnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. ciekawe spodnie;)
    look cały po kolor, I like it ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudowne spodnie! Ach, ach *.*
    Rewelacja!
    Ps. uwielbiam piosenkę w podtytule! ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. spodnie są genialne!!!!!!!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  36. spodnie ♥
    u mnie nowy zapraszam
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2013/10/stylizacje-ze-sklepem-sheinside.html

    OdpowiedzUsuń
  37. Mój całkowity faworyt! Wyglądasz genialnie w tym zestawie!

    OdpowiedzUsuń
  38. Genialne połączenie kolorów! Wyglądasz cudnie! :)

    Zapraszam do mnie - najnowszy post z pewnością Cię zainteresuje, ponieważ jest tam dość spory fragment poświęcony właśnie Tobie ;* Mam nadzieję, że wywołam uśmiech na Twojej twarzy!

    OdpowiedzUsuń
  39. Rewelacyjny zestaw. : ) Bardzo podoba mi się ta kolorystyka. : )

    OdpowiedzUsuń
  40. jak dla mnie za dużo w jednym kolorze :). Ale koszula świetna! A spodnie mają fajny, oryginalny wzór :)

    OdpowiedzUsuń
  41. wow jaka kolorystyka- cudowna;) strasznie mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Spodnie i ramoneska cudne! :)
    A co do Internetu - niestety teraz nikt nie ma na nic czasu. Sama często odmawiam na przykład jakiegoś spaceru, bo chcę coś sprawdzić na fejsie, odpisać na maile. Smutne, ale prawdziwe.

    OdpowiedzUsuń
  43. piękny zestaw!
    prześliczna kolorystyka, bardzo Ci do twarzy!
    zazdroszczę ramoneski!


    pozdrawiam serdecznie,
    jesuswannatouchme.

    <3

    OdpowiedzUsuń
  44. miętowy to zdecydowanie mój kolor! stylizacja przepiękna, miło się ogląda :)
    Obserwuje!: zapraszam do mnie :) http://dariajaskolska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. Cieszę się ;* I zapraszam do siebie częściej!

    OdpowiedzUsuń
  46. ciężko jest się skupić na teraźniejszości, kiedy wokół tyle rozpraszaczy typu FB... a szkoda, bo żyjemy zawieszeni pomiędzy przeszłością a przyszłością.

    OdpowiedzUsuń
  47. Oj, ponownie dobrze prawisz! A wyglądasz chyba jeszcze lepiej! (chociaż ciężko stwierdzić, co lepsze :D) :*

    OdpowiedzUsuń
  48. ależ cudaśne spodnie! kolory są fantastyczne:)
    ściskam Kasiu

    OdpowiedzUsuń
  49. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  50. uwielbiam Cię czytać.
    masz absolutną rację, w tym o czym piszesz.
    świetne spodnie!

    pozdrawiam
    http://www.myfashionmoods.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  51. wow ...cudowne kolory...ale Ty jestes sliczna!
    Alex

    OdpowiedzUsuń
  52. Jak pięknie Ci w miętowym kolorze!;)

    OdpowiedzUsuń
  53. mięta - idealne połączenie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wpis. ♥

Thanks for Your comment. ♥