06 października 2013

Simple dress, biker jacket

 "Budzi mnie wiatr - wiatr niesie strach.
Budzi mnie deszcz - deszcz tuli mnie."

Mężczyźni potrafią zaskakiwać. Są w tym tak samo dobrze wykwalifikowani, jak opisana we wcześniejszym poście jesień lub co gorsza zima, która każdego roku wywiera ogromne wrażenie na drogowcach, jeszcze przebywających w fazie REM błogiego snu. Kiedyś pisałam Wam o pewnej Kasi, która dzięki kreatywności swojego faceta została okrzyknięta pomocą domową z lat sześćdziesiątych. Tym razem ta sama panienka z okienka postanowiła zostać.. czarownicą. Tfu, wróć! Zdecydowała, że po dniach, tygodniach i miesiącach iście skomplikowanych i wymagających poszukiwań zostanie posiadaczką absolutnie perfekcyjnego, jesiennego kapelusza, którego znalezienie spędzało jej sen z (podobno opadających) powiek. I takim oto sposobem, zupełnie nieświadomie został jej nadany szlachecki tytuł nadwornej, wiejskiej czarownicy. Chyba nie zdziwicie się, gdy napiszę, że tymże przydomkiem uhonorował ją ten sam gość, który bynajmniej nie w pocie czoła stworzył poprzednio 'asystentkę gosposi z lat sześćdziesiątych'. Potwierdzeniem tezy tego pomysłowego pana jest ostatnie zdjęcie. (teraz nastąpiła pora na wykorzystanie czasu antenowego i obejrzenie fotografii, o której mowa). Kasia prawie nastoletnia czarownica (nawiązując do jednego z moich ulubionych seriali z czasów młodości) i jej czarny kot. Ha, strzeżcie się wszyscy!
kurtka - Sheinside (tu), sukienka - Front row shop (tu), naszyjnik - House, kapelusz - Front row shop (tu), buty - Shoeszone, zakolanówki - Lidl 

zdjęcia: moja mama (!)



















56 komentarzy:

  1. Kapelusz rzeczywiście absolutnie perfekcyjny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wow rewelacja :) Nie ma to jak Sabrina z Salemem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, dokładnie. Tylko Ona była blondynką. ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Sceneria bardzo 'swojska', minuta drogi od mojego domu, rzut beretem. Las zaczyna wyglądać coraz ładniej! :)

      Usuń
  4. Świetna stylizacja ;)

    Pozdrawiam
    http://swiatcharlotty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. jaki uroczy kiciuś! dobrana z Was para :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetna sukienka!rewelacyjnie wyglada w połaczeniu z ramoneska i kapeluszem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja tez właśnie szukam kapelusza, tylko z moim sianem na głowie znaleźć cokolwiek to spore wyzwanie, ślicznie wyglądasz !:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie siano, jakie siano, ja się pytam? Ty masz piękne, zadbane, kręcone włosy, nie żadne tam siano. Ja powoli walczę z moimi włosami, zaczynają już nawet współpracować, choć tak jak widać na zdjęciach efekt prawdziwego siana mi się zdarza momentami, choć chyba bardziej jest uwidoczniony na zdjęciach, niżeli na żywo (mam nadzieję). :)

      Usuń
  8. Świetny kapelusz!
    Co do mężczyzn to wiem z autopsji, ze są w tej dziedzinie bardzo kreatywni :) Mój maz nazywa mnie m.in Inspektorem Gadget ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, widzę, że Twój mąż jest równie kreatywny. Ciekawe jaki strój zainspirował go do takiego porównania. :D

      Usuń
  9. Śliczna stylizacja ;)

    http://closertotheedgeblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesteś chyba największą znaną mi fanką sukienek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem taka duża, zaledwie 160 cm. ;)

      Usuń
  11. wyglądasz cudownie pod każdym względem:) śliczny kotek:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna sukienka, właśnie czegoś podobnego szukam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. no i proszę, przyszedł i taki czas, kiedy to JA zawitałam do Ciebie po północy zaciekawiona głównie kotem i mamą w roli fotografa ;) Kasieńka, pogratuluj mamie bo świetnie się spisała! Zdjęcia są na prawdę cudne! Co do reszty - no nie powiem, kapelusz faktycznie taki, jakiego szukałaś no i baaardzo twarzowy i żadna tam z Ciebie czarownica! :*
    PS. Widzę, że jednak z "mojej" sukienki nici ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, chyba tak, z sukienki nici, podoba mi się bardzo, choć już usłyszałam od mojego kreatywnego mężczyzny, że wyglądam jak zakonnica, ale tak łatwo się nie poddam. :D Dzięki Ania i zapraszam częściej nocną porą w moje skromne progi! :*

      Usuń
  14. Mama świetny fotograf! Pozdrawiam mame :) a Twoja stylizajcja świetna sukienka bardzo fajna!

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo, ale to bardzo mnie zainspirowalas :)
    te zakolanowki zakladane do sukienek/spodniczek zawsze kojarzyly mi sie z wulgarnym wygladem, Ty udowodnilas, ze niekoniecznie tak musi byc.
    Sukienka mnnie zachwycila totalnie.
    Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, dziękuję za takie miłe słowa! :*

      Usuń
  16. Ajjj, kapelusz przecudowny, a na ostatnim zdjęciu rzeczywiście wyglądasz jak mała, słodka czarownica ;)
    A, przepiękna sukienka, a zdjęcia jesienne mnie urzekły!

    OdpowiedzUsuń
  17. Boska sukieneczka :D
    W ogóle stylizacja jak zwykle perfekcyjna!!!

    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. piękna sceneria i piękna stylizacja:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładnie, podobają mi się dziewczyny w kapeluszach, też myślę, czy by sobie nie sprawić.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kapelusz rzeczywiście perfekcyjny! ; )

    OdpowiedzUsuń
  21. Pięknie wyglądasz!
    Wspaniałe zdjęcia!
    :))) TAK TRZYMAĆ!

    Zapraszam na blog:
    http://newlookstyleblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja jakoś nie widzę, żeby moja mama chciała biegać z aparatem, więc chylę czoło Twojej :) Kapelusz, jak mówiłam, coś pięknego, ale ta czarna kicia rozczula mnie do łez :)

    I jak kreatywność mężczyzn przekłada się na Twojego bloga? Kwitnąco bym powiedziała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mama się ucieszyła i po krótkiej instrukcji ruszyła do boju. :D

      Usuń
  23. Piękny kapelusik!. Sama niedawno szukałam jesiennego ale jeszcze się nie doszukałam, jestem trochę wybredna ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. mama ma talent do zdjęć! wyglądasz na nich przepięknie! kocisko wspaniałe:)))
    kapelusz super! i wcale jak czarownica w nim nie wyglądasz - raczej wróżka!
    sukienka jest bardzo ciekawa...w ogóle podobasz mi się w tej wersji bardzo...bukiecik, paznokcie...wszystko pięknie dopracowane:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mama zdjęcia lustrzanką robi raz na rok, więc jak na taką częstotliwość to bardzo dobrze sobie poradziła. Nie obyło się oczywiście bez "trzymaj aparat prosto" i "widzisz mnie?", ale się udało :D Dziękuję ślicznie! :*

      Usuń
  25. Zdjęcie z czarnym kocurem - wow! Chcę czarnego kocura do zdjęć ;p

    OdpowiedzUsuń
  26. Mama dała radę! Kurtka i kapelusz <3 !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, dała, dała radę, też tak uważam. Jak na człowieka, który lustrzankę ma w rękach raz na rok to nawet bardzo dobrze jej poszło. :)

      Usuń
  27. nawet nie wiesz jak duże oczy zrobiłam widząc Twój komentarz u mnie O.o ale miła niespodzianka!! :) bądz co bądz ale nie sądziłam, że tak świetna osobą może zajrzeć na mój skromny blog;P :)) dokładnie to siostra wujeczna, oh ile bym dała żeby mieć ją w koszalinie na co dzień, a tak cóż mogę ją wykorzystywać tylko wtedy kiedy jadę w rodzinne strony. Mamę też męczę no ale to raz na jakiś czas właśnie jak wracam do domu. Wielkie gratulacje dla Twojej mamy zdjęcia są świetne!:) A ty pięknie wyglądasz;**

    OdpowiedzUsuń
  28. Fantastyczny ten kapelusz Kasiu! w ogóle wyglądasz jak ze stockholm streetstyle :) I jest to duży komplement! Choć kotów nie lubię, to jak byłam małą dziewczynką i babcia takiego czarnego posiadała to był to jeden z moich ulubionych kompanów zabawy :)

    I dziękuję Ci za komentarz u mnie! Wiesz ja też super-ekologiem nie jestem, ale jakoś tak pod względem etycznym to ciągle o tej modzie rozmyślam :)

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  29. Apropo zimy i drogowców - podobno czeka nas w tym roku najzimniejsza zima od 100 lat... Nie jestem z tego powodu zbytnio zadowolona. Czarownica? Poważnie? Uwielbiam tego kociaka!

    OdpowiedzUsuń
  30. Wow! Kapelusz jest cudny, już nie mogę się doczekać aż mój do mnie dotrze:D
    :*

    OdpowiedzUsuń
  31. uwielbiam te dresowe sukienki! ślicznie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetna stylizacja i kurta! mogłabyś napisać jaki rozmiar tej kurtki masz:)? dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołączam się do prośby o rozmiar kurtki :)

      Usuń

Dziękuję za wpis. ♥

Thanks for Your comment. ♥